Czy 12 latek może być infantylny i zadawać głupie pytania czy raczej od 12 latka należy oczekiwać ju
Czy 12 latek może być infantylny i zadawać głupie pytania czy raczej od 12 latka należy oczekiwać już inteligencji? I czy jeśli uczeń ma tylko problemy z koncentracją uwagi, to powód by takie dziecko trafiło do szkoły specjalnej?
4 odpowiedzi
12-latek jest na granicy między dzieckiem a nastolatkiem, przed którym stoją życiowe wyzwania. Z pewnością potrzebuje on wsparcia, akceptacji i zrozumienia ze strony dorosłych, czy to rodziców, czy też nauczycieli. Każde dziecko rozwija się w indywidualnym tempie, trudno więc stwierdzić, co dla jednego jest, a dla innego nie jest infantylne. Inteligencja towarzyszy nam nieustannie w życiu, a zadawanie pytań jest jedną z jej oznak. To, co dla dorosłego jest głupim pytaniem, dla dziecka może być poszukiwaniem i próbą zrozumienia zjawisk, świata i ludzi. A trudności z koncentracją uwagi nie są wskazaniem do szkoły specjalnej. Warto uwierzyć w dziecko, by mogło w swobodny sposób rozwijać swój potencjał!
To, że 12-latek zadaje pytania nie znaczy, że nie jest inteligentny. Nawet jeżeli pytania wydają nam się głupia czy infantylne. Warto zastanowić się nad problemami z koncentracją. Kiedy się pojawiają - jak jest zmęczony lub znużony? Czy występują codziennie? Czy dodatkowo zauważamy inne objawy? Na podstawie dwóch zdań opisu problemu trudno jest nawet wysnuć hipotezę, jednak jeżeli problem występuje częściej warto udać się na obserwację do specjalisty.
Dzień dobry, sam fakt zadawania pytań nie jest niczym niepokojącym. Ocena, że są głupie/ inflantylne jest subiektywna, bo dla niego mogą być istotne. Jeśli niepokoi się Pan/i poziomem rozwoju dziecka warto dokonać diagnozy psychologiczno- pedagogicznej, która w sposób obiektywny pozwoli ocenić poziom rozwoju dziecka
Dzień dobry, W wieku 12 lat rozwój nadal jest bardzo nierówny; to samo dziecko może być dojrzałe w myśleniu, a jednocześnie zachowywać się momentami dziecinnie. „Infantylność” czy zadawanie prostych, czasem nielogicznych pytań nie musi świadczyć o braku inteligencji, tylko o etapie rozwoju, sposobie radzenia sobie z emocjami albo trudnościach z uwagą. Problemy z koncentracją same w sobie nie są podstawą do kierowania do szkoły specjalnej. Taką decyzję podejmuje się przy głębszych, całościowych trudnościach rozwojowych, które znacząco utrudniają funkcjonowanie w zwykłej szkole. W przypadku samej uwagi częściej rozważa się wsparcie w ramach szkoły ogólnodostępnej, np. dostosowania, pomoc psychologiczno-pedagogiczną czy ewentualną diagnozę. Warto też pamiętać, że trudności z koncentracją nie oznaczają od razu ADHD, ponieważ mogą wynikać np. ze stresu, przemęczenia, emocji, trudności szkolnych czy nawet stylu pracy dziecka. Dlatego dobrze jest to spokojnie sprawdzić i zobaczyć szerszy kontekst, zanim wyciągnie się konkretne wnioski. Pozdrawiam,
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


