Cześć Mam 31 lat. Byłem znecany fizycznie przez ojca oraz w dużej mierze psychicznie przez matkę
2
odpowiedzi
Cześć
Mam 31 lat. Byłem znecany fizycznie przez ojca oraz w dużej mierze psychicznie przez matkę.
Kilka lat w dzieciństwie tak mniej więcej wyglądało. 4 lata temu +/- gdy za pytałem matkę w domu rodzinnym, dlaczego? To odpowiedziała jednoznacznie: ,,Nie było innego sposobu by zmusić Cię do nauki" i czy zmusiła? Nie! Człowiek był słaby, mały i zależny był materialnie itp. od rodziców. Częste ucieczki z domu, szkoła przetrwania budowania zimą szałasu by przetrwać temp. -10 stopni Celsjusza. Wybiegałem bez butów ojciec mnie gonił. Dziecko nie powinno wiedzieć jak budować schronienie by przetrwać warunki atmosferyczne. Byłem bity zawzyczaj pasem, ojciec wpadał w furię i na oślep nim uderzał, zasłaniałem twarz. Dłonie, przed ramienia były sine, kolory od fioletu, żółci, zieleni, niebieskiego, czerwieni. Czasem uderzył w twarz. A jak trafił w lampę to matka do dziś obwinia że to moja wina a nie ojca. Ojciec mnie lał pasem a matka w pokoju obok grała w pasjansa lub w kuchni gotowała obiad dla żywiciela rodziny. Płacz, krzyk, lęk ich karmił. Mój ojciec za katował psa w między czasie co zmarł w wyniku ran nie zaleconych. Matka wypisywała mi zwolnienia na w-f w szkole podstawowej bo bała się prawa. Nikt by nie uwierzył mi bo to rodzina porządną. Ojciec łał po czym jechali na godzinę do kościoła i kontynuował czyny. W dzieciństwie napisałem list do policji, opisując zdarzenia, gdzie matka odkryła to w moim łóżku i mnie wyśmiała że mi nikt nie uwierzy. Strach ja obudził. Kazała mi uczyć w nocy, gdy zasypiałem przy stole to mnie budziła, gdy wymyślałem się do łóżka to przychodziła i wyciągała mnie z niego. Przepisywałem notatkę z książki do zeszytu i jak zrobiłem jeden błąd ortograficzny to wyrywała kartkę i odpoczynku, gdy łza mi spłynęła i rozmyło literkę to także wyrywała używając słów matoł itp. w dzień chodziłem do szkoły nie wyspany ponownie przynosiłem niedostateczne oceny, ojciec mnie lał. Kółko. Dużo więcej było takich do siebie podobnych historii. Od 3 dobrych lat chce pójść do psychoterapeuty ale zawsze coś mnie hamowało. Chciałbym aby rodziców spotkało to samo co mnie, chciałbym aby ręką sprawiedliwości dopadła ich ale jest to słowo przeciwko słowu. Przez sąd przedawnione. Według mojego wewnętrznego prawa to ja jestem tygrys a oni żółwiem. Role się odwróciły. Mój ojciec mnie dotkliwie pobił w wieku 11 lat, później i wcześniej też ale wtedy pamiętam to bo nagle jechałem na kolonie w góry, później nad morze miesiąc później. Pomimo tego nie przestawał pokazywać kto tu jest silny i ma rację. Od strony psychologa nie chce wręcz informacji podręcznikowej bo to negatywnie może wpłynąć w ciągu przysłowiowych ,,10 sekund" Bądź po prostu człowiekiem dla człowieka, istota wyrozumiała. Jestem jak lokomotywa z każdym metrem (latami) rozpędza mój gniew, wspomnienia co jakiś czas wracają z różnych sytuacji z życia dziecka. Dlatego potrzebuje specjalistę. Gdy bym miał wybierać to zdecydowanie kobietę bo mężczyzna może obudzić we mnie złość. Nie mówię że są gorsi od kobiet, na pewno są także bardzo dobrzy w swojej specjalizacji jak panie. To w skrócie największym możliwym co udało mi trochę zbliżyć do sytuacji za istniałej głównie 20-21 lat temu. To także pokazuje jaki ma to rozmach w życiu dorosłym, dziecko wsiąka to jak gąbka.
Mam 31 lat. Byłem znecany fizycznie przez ojca oraz w dużej mierze psychicznie przez matkę.
Kilka lat w dzieciństwie tak mniej więcej wyglądało. 4 lata temu +/- gdy za pytałem matkę w domu rodzinnym, dlaczego? To odpowiedziała jednoznacznie: ,,Nie było innego sposobu by zmusić Cię do nauki" i czy zmusiła? Nie! Człowiek był słaby, mały i zależny był materialnie itp. od rodziców. Częste ucieczki z domu, szkoła przetrwania budowania zimą szałasu by przetrwać temp. -10 stopni Celsjusza. Wybiegałem bez butów ojciec mnie gonił. Dziecko nie powinno wiedzieć jak budować schronienie by przetrwać warunki atmosferyczne. Byłem bity zawzyczaj pasem, ojciec wpadał w furię i na oślep nim uderzał, zasłaniałem twarz. Dłonie, przed ramienia były sine, kolory od fioletu, żółci, zieleni, niebieskiego, czerwieni. Czasem uderzył w twarz. A jak trafił w lampę to matka do dziś obwinia że to moja wina a nie ojca. Ojciec mnie lał pasem a matka w pokoju obok grała w pasjansa lub w kuchni gotowała obiad dla żywiciela rodziny. Płacz, krzyk, lęk ich karmił. Mój ojciec za katował psa w między czasie co zmarł w wyniku ran nie zaleconych. Matka wypisywała mi zwolnienia na w-f w szkole podstawowej bo bała się prawa. Nikt by nie uwierzył mi bo to rodzina porządną. Ojciec łał po czym jechali na godzinę do kościoła i kontynuował czyny. W dzieciństwie napisałem list do policji, opisując zdarzenia, gdzie matka odkryła to w moim łóżku i mnie wyśmiała że mi nikt nie uwierzy. Strach ja obudził. Kazała mi uczyć w nocy, gdy zasypiałem przy stole to mnie budziła, gdy wymyślałem się do łóżka to przychodziła i wyciągała mnie z niego. Przepisywałem notatkę z książki do zeszytu i jak zrobiłem jeden błąd ortograficzny to wyrywała kartkę i odpoczynku, gdy łza mi spłynęła i rozmyło literkę to także wyrywała używając słów matoł itp. w dzień chodziłem do szkoły nie wyspany ponownie przynosiłem niedostateczne oceny, ojciec mnie lał. Kółko. Dużo więcej było takich do siebie podobnych historii. Od 3 dobrych lat chce pójść do psychoterapeuty ale zawsze coś mnie hamowało. Chciałbym aby rodziców spotkało to samo co mnie, chciałbym aby ręką sprawiedliwości dopadła ich ale jest to słowo przeciwko słowu. Przez sąd przedawnione. Według mojego wewnętrznego prawa to ja jestem tygrys a oni żółwiem. Role się odwróciły. Mój ojciec mnie dotkliwie pobił w wieku 11 lat, później i wcześniej też ale wtedy pamiętam to bo nagle jechałem na kolonie w góry, później nad morze miesiąc później. Pomimo tego nie przestawał pokazywać kto tu jest silny i ma rację. Od strony psychologa nie chce wręcz informacji podręcznikowej bo to negatywnie może wpłynąć w ciągu przysłowiowych ,,10 sekund" Bądź po prostu człowiekiem dla człowieka, istota wyrozumiała. Jestem jak lokomotywa z każdym metrem (latami) rozpędza mój gniew, wspomnienia co jakiś czas wracają z różnych sytuacji z życia dziecka. Dlatego potrzebuje specjalistę. Gdy bym miał wybierać to zdecydowanie kobietę bo mężczyzna może obudzić we mnie złość. Nie mówię że są gorsi od kobiet, na pewno są także bardzo dobrzy w swojej specjalizacji jak panie. To w skrócie największym możliwym co udało mi trochę zbliżyć do sytuacji za istniałej głównie 20-21 lat temu. To także pokazuje jaki ma to rozmach w życiu dorosłym, dziecko wsiąka to jak gąbka.
Dzień dobry,
Widać, że przeżył Pan bardzo dużo trudnych rzeczy i poruszanie tego na terapii też będzie trudne, dlatego pewnie trudno się Panu zdecydować na ten krok. Ale dobrze, że Pan chce zacząć terapię. Ważne jest, by była to osoba, z którą Pan będzie się czuł bezpiecznie - czasem to się czuje już czytając opis czy zdjęcie danej osoby, ale też wazne jest, by przy pierwszej konsultacji to wrażenie było pozytywne. Ważne jest też, w jakim nurcie pracuje terapeuta bo od tego też zależy podejście do pracy z przeszłością, czy bedzie się ją przepracowywać czy bardziej skupiać na tym, co tu i teraz.
Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia,
Justyna Wojciechowska
Widać, że przeżył Pan bardzo dużo trudnych rzeczy i poruszanie tego na terapii też będzie trudne, dlatego pewnie trudno się Panu zdecydować na ten krok. Ale dobrze, że Pan chce zacząć terapię. Ważne jest, by była to osoba, z którą Pan będzie się czuł bezpiecznie - czasem to się czuje już czytając opis czy zdjęcie danej osoby, ale też wazne jest, by przy pierwszej konsultacji to wrażenie było pozytywne. Ważne jest też, w jakim nurcie pracuje terapeuta bo od tego też zależy podejście do pracy z przeszłością, czy bedzie się ją przepracowywać czy bardziej skupiać na tym, co tu i teraz.
Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia,
Justyna Wojciechowska
Sugeruję wizytę: Psychoterapia online - 150 zł
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Zapraszam, postaramy się wspólnie zaopiekować gniewem, smutkiem, złością.
Podobne pytania
- Dzień dobry Proszę o interpretacje TK kręgosłupa szyjnego - kobieta 60 lat, od 30 lat RZS: Podwichnięcie w stawie szczytowo-obrotowym przednim-ząb kregu C2 przemieszczony do góry wzgledem łuku przedniego kręgu C1 o ok. 8mm, wierzcholek zęba kregu C2 wpukla się do otworu wielkiego, wymiar strzałkowy…
- Dzień dobry, czy antybiotyk Macromax wpływa na skuteczność implantu antykoncepcyjnego Implanon NXT?
- Witam. Proszę o interpretację wyników testów pokarmowych. Histamina 4/4, kontrola ujemna 0, mleko krowie 2/3, białko jajka 3/3. Dziękuję
- Czy pacjent z takim objawem fobii społecznej jak pustka w głowie w sytuacjach społecznych jest w stanie podołać terapii psychodynamicznej? Spotkanie z psychoterapeutą to sytuacja społeczna, a w terapii psychodynamicznej trzeba zwykle dużo samemu mówić
- Czy pacjent z takim objawem fobii społecznej jak pustka w głowie w sytuacjach społecznych jest w stanie podołać terapii psychodynamicznej? Spotkanie z psychoterapeutą to sytuacja społeczna, a w terapii psychodynamicznej trzeba zwykle dużo samemu mówić
- Szukam fizjoterapeuty na terenie Warszawy ktory umie pracować z osobami hipermobilnymi i zna schorzenie EDS
- Od kilku miesięcy przyjmuję Euthyrox 1/2 tabletki raz dziennie .Jednak niepokoi mnie to że w piersiach zaczęły pojawiać się bardzo duże torbiele bolesne i muszę poddawać się biopsji i ściągać płyn.Nigdy wcześniej tak nie miałam .Po ściągnięciu płynu upłynęło dwa tygodnie i znowu się tworzy. Czy powinnam…
- Dobry dzień! 33-letni mężczyzna z silnie rozwiniętą kifozą (prawdopodobnie Scheuermann). Szukam fizjoterapeuty, który jest naprawdę chętny do włożenia wysiłku w moją sprawę i mam nadzieję, że pozytywnie nastawi się do zmian (może Schrotha, ponieważ czytałem historie sukcesu metodami Schrotha..) Lokalizacja:…
- Witam chciałbym się dowiedzieć o leku pramolan 50mg. Biorę dwa razy dziennie już od 10 miesięcy.Jesli nie widzę poprawy czy mogę stopniowo odstawić mój lekarz każe mi go dalej brać twierdzi że on zaczyna działać po długim czasie stosowania...mam wrażenie że od tego leku mam częste bóle głowy i podwyższony…
- Dzień dobry, dziecko 4 mce,od urodzenia problemy brzuszkowe,refluks. Z badań kału ph 6, ciała redukujące 2% ,brak krwi utajonej i widocznej. Czy te wyniki są równoznaczne z nietolerancja laktozy? Dziecko karmione piersią,przybiera na wadze,ale męczą nas refluks i mocne gazy. W związku z nimi dziecko…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.