Co zrobić z dołem psychicznym i brakiem entuzjazmu w wieku 13 lat?
6
odpowiedzi
Dzień dobry, mam 13 lat i wydaję mi się że mam depresje, - bardzo często płaczę i przejmuję się opinią innych, oraz tym jak ludzie zareagują. Nie mam również chęci do nauki ani do spędzania czasu z rodziną, ponieważ wydaję mi się, że mają mnie czasem dość. Mama jest ciągle zajęta, taty praktycznie nie ma, a jak jest to zajmuje się tylko moją młodszą siostrą. Wszyscy czegoś ode mnie wymagają. Stresuje się wszystkim i większość rzeczy wokół jest dla mnie denerwująca. Bardzo chciałabym mieć kogos blisko siebie, kogoś kto nie będzie fałszywy, kto mnie nie oszuka ani nie wystawi i przez to boję się ufać innym.
Witam Cię. Rozumiem, że jest Ci bardzo trudno, ale zachęcałabym Cię abyś zwróciła się ze swoim problemem do rodziców. Jeżeli mama nie ma czasu może mogłabyś napisać do niej list i opisać swoje uczucia. Nie warto się izolować, bo stan depresyjny będzie się pogłębiał. Może jest inna bliska dorosła osoba w Twoim otoczeniu której mogłabyś zwierzyć się ze swoich problemów? Życzę powodzenia
Dzień dobry, dobrze by było, gdybyś postarała się porozmawiać z rodzicami i powiedziała im, to co napisałaś w komentarzu do mnie.Obniżony nastrój niekoniecznie musi oznaczać depresję, ale z całą pewnością sygnalizuje, że cierpisz, jest Ci źle, że jakieś potrzeby domagają się zaspokojenia; m.in. tak jak napisałaś: uwagi, rozmowy, bliskości. Jeśli kontakt z rodzicami jest utrudniony, to może spróbuj najpierw porozmawiać z psychologiem szkolnym, pedagogiem. Z całą pewnością zaproponują Ci jakąś formę pomocy i wsparcia. Pozdrawiam
Dzień dobry,
Widzę, że masz teraz ciężki czas, dużo smutku, czujesz sie samotna i brakuje Ci wsparcia bliskich osób, przyjaciół. Jesteś w wieku, gdy na inne trudności nakłada się to, że w tym czasie zmiany w nas są tak duże i gwałtowne, że często ciężko się w tym odnaleźć, często też widzimy świat w ciemnych barwach. O tym jak Ci ciężko warto powiedzieć rodzicowi, mamie lub tacie, to ważne żeby osoby bliskie wiedziałe o Twoich przeżyciach, żeby mogli CI pomóc. Pomocne może być też udanie się do psychologa,najlepiej psychologa terapeuty, i w zaufaniu z kimś porozmawiać kto pomoże Ci poukładać myśli, uczucia, zobaczyć problemy z dystansu. Być może w Twojej szkole jest psycholog, do którego możesz się udać? Poza szkołą możesz skorzystać z pomocy w poradni psychologiczno-pedagogicznej (poproś o terapeutę), poradni zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży (potrzebne skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu) lub w prywatnym gabinecie. Ponieważ jesteś niepełnoletnia, pierwszy raz będzie musiał iść z Tobą rodzic i podpisać zgodę. Jeśli obawiasz się o poufność - psycholog psychoterapeuta nie będzie przekazywał żadnych tajemnic jakie mu powierzysz rodzicom, chyba że będzie to coś co zagraża Twojemu życiu i zdrowiu. Pozdrawiam
Widzę, że masz teraz ciężki czas, dużo smutku, czujesz sie samotna i brakuje Ci wsparcia bliskich osób, przyjaciół. Jesteś w wieku, gdy na inne trudności nakłada się to, że w tym czasie zmiany w nas są tak duże i gwałtowne, że często ciężko się w tym odnaleźć, często też widzimy świat w ciemnych barwach. O tym jak Ci ciężko warto powiedzieć rodzicowi, mamie lub tacie, to ważne żeby osoby bliskie wiedziałe o Twoich przeżyciach, żeby mogli CI pomóc. Pomocne może być też udanie się do psychologa,najlepiej psychologa terapeuty, i w zaufaniu z kimś porozmawiać kto pomoże Ci poukładać myśli, uczucia, zobaczyć problemy z dystansu. Być może w Twojej szkole jest psycholog, do którego możesz się udać? Poza szkołą możesz skorzystać z pomocy w poradni psychologiczno-pedagogicznej (poproś o terapeutę), poradni zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży (potrzebne skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu) lub w prywatnym gabinecie. Ponieważ jesteś niepełnoletnia, pierwszy raz będzie musiał iść z Tobą rodzic i podpisać zgodę. Jeśli obawiasz się o poufność - psycholog psychoterapeuta nie będzie przekazywał żadnych tajemnic jakie mu powierzysz rodzicom, chyba że będzie to coś co zagraża Twojemu życiu i zdrowiu. Pozdrawiam
Porozmawiaj o swoich trudnościach i obawach z rodzicami. Jeśli czujesz, że to może być pomocne, poproś ich, byście poszli razem do terapeuty, który pracuje z dziećmi i młodzieżą. Z pomocą specjalisty będziecie mogli porozmawiać razem na tematy, które są dla Was ważne i poszukać najlepszych dla siebie rozwiązań. Jeśli na ten moment jest to dla Ciebie trudne, skorzystaj z ogólnopolskiego telefonu zaufania dla młodzieży, bardzo łatwo znajdziesz ich numer w Internecie. Nie czekaj, działaj. Pamiętaj, nie jesteś sama!
Dzień dobry.
To rzeczywiście musi być trudno mieć często taki smutny nastrój. Rozumiem, że rodzice są mocno zajęci swoimi sprawami i masz poczucie, że zbyt mało poświęcają Ci uwagi. Nie piszesz jak układa Ci się z rówieśnikami? Czy masz wśród nich osobę lub osoby z którymi masz dobry kontakt i można z nimi porozmawiać o problemach? A może są Twoim życiu dziadkowie, którzy chętnie spędzą z Tobą czas? Warto się porozglądać dookoła i pomóc sobie. To naturalna tęsknota, że się chce mieć kogoś koło siebie, komu można zaufać. Ale też czasami trzeba włożyć trochę własnego wysiłku,żeby go znaleźć. Nie ma też ludzi idealnych, czasami ci, których kochamy bądź lubimy mogą popełniać błędy. Warto wtedy z nimi o tym porozmawiać i próbować nareperować relacje.
Spróbuj porozmawiać z rodzicami. Powiedz im o swoim nastroju. Myślę, że Cię kochają i jest dla nich ważne co czujesz.
Pozdrawiam i trzymam kciuki :)
Barbara Tubielewicz
To rzeczywiście musi być trudno mieć często taki smutny nastrój. Rozumiem, że rodzice są mocno zajęci swoimi sprawami i masz poczucie, że zbyt mało poświęcają Ci uwagi. Nie piszesz jak układa Ci się z rówieśnikami? Czy masz wśród nich osobę lub osoby z którymi masz dobry kontakt i można z nimi porozmawiać o problemach? A może są Twoim życiu dziadkowie, którzy chętnie spędzą z Tobą czas? Warto się porozglądać dookoła i pomóc sobie. To naturalna tęsknota, że się chce mieć kogoś koło siebie, komu można zaufać. Ale też czasami trzeba włożyć trochę własnego wysiłku,żeby go znaleźć. Nie ma też ludzi idealnych, czasami ci, których kochamy bądź lubimy mogą popełniać błędy. Warto wtedy z nimi o tym porozmawiać i próbować nareperować relacje.
Spróbuj porozmawiać z rodzicami. Powiedz im o swoim nastroju. Myślę, że Cię kochają i jest dla nich ważne co czujesz.
Pozdrawiam i trzymam kciuki :)
Barbara Tubielewicz
Dzień dobry, widać, że tęsknisz za kimś bliskim,kto poświęci Ci trochę czasu. Niestety życie nastolatki nie jest proste: dużo stresujących sytuacji,ciągle zajęci rodzice, wymagania.Piszesz,że dużo rzeczy Cie denerwuje, przejmujesz się opinia innych i często płaczesz.Trudno powiedzieć, czy jest to depresja, czy zbyt dużo rzeczy wydaje Ci się trudnych przejmujesz się nimi i nie masz z kim o tym pogadać. W wielu szkołach jest psycholog lub pedagog, możne zgłosisz się do takiej osoby i spróbujesz powiedzieć jak się czujesz? Wiem, że to wymaga odwagi ale warto spróbować. Pozdrawiam. A.J
Podobne pytania
- Dzień dobry, moja córeczką zaraz po urodzeniu została zarażona gronkowce miała go na skórze i w nosku teraz ma 3 miesiące dziś zobaczyła w uszkach trochę żółtego płynu nie wiem czy to woskowina czy może znów ten gronkowiec bardzo się martwe czy to możliwe, że może to być gronkowiec? Z góry dziękuje za…
- Dzień dobry,Panie Doktorze, 4 dni temu zdiagnozowano u mnie zapalenie ucha środkowego (z już pękniętą błoną bębenkową), zażywam antybiotyk co-amoxiclav, do tego erdomed na rozrzedzenie wydzieliny i Avamys do nosa. Jednak bez leków przeciwbólowych czuję silny ból promieniujący na szczękę i na zewnątrz…
- Rok temu w sylwestra upadłam na balkonie.Coś strzeliło. pojechałam na sor, lekarz po badaniu (wyginaniu mi kolana) i rtg stwierdził naderwanie więzadła. Nie mogłam dostać się do ortopedy do kwietnia. w kwietniu dostałam skierowanie na rezonans, zrobiłam w październiku. Okazało się, że więzadło krzyżowe…
- Rok temu w sylwestra upadłam na balkonie. Coś strzeliło. Pojechałam na sor, lekarz po badaniu (wyginaniu mi kolana) i RTG stwierdził naderwanie więzadła. Nie mogłam dostać się do ortopedy do kwietnia. W kwietniu dostałam skierowanie na rezonans, zrobiłam w październiku.Okazało się, że więzadło krzyżowe…
- Od około roku mam straszne wzdęcia, które aktualnie występują nawet po herbacie. Brzuch jest twardy, czuję dyskomfort. Zmieniałam dietę niejednokrotnie, zero efektów. Wiele lekarzy odsyła mnie do domu z przepisanymi tabletkami na wzdęcia, które nie pomagają. Czym może być to spowodowane?
- Wiatam jestem zapisany na pierwszą wizyte z urologa i czy są potrzebne mi jakies badania czy inne rzeczy które pomogą w wizycie
- Witam, mam leukocyty 11,2, Neutrofil# 7,80, mocz PH 5, pasma śluzu liczne, kryształy szczawianu d. liczne. Glukoza 118, Chciałam zapytać czy to coś poważnego, oprócz tego strasznie bolą mnie stawy i puchną mi ręce i nogi.
- Witam. Mam 25 lat 1,5 tygodnia temu dowiedziałem się, że stracę prace w wyniku braku przedłużenia umowy. Prawdopodobnie z powodu braku mocnych pleców w firmie. Teraz jest wielka kumulacja, czyli – święta i sylwester, a ja nie potrafię się cieszyć z niczego oraz czuję się wypalony i bezsilny. Wiązałem…
- Witam. Mój 16 letni brat od paru lat ma problemy emocjonalne,nie wychodzi do ludzi,ma problemy ze szkołą a ostatnio powiedział mi,że nie chce życ i myśli o śmierci :( Zależy mi na konkretnym lekarzu , który będzie miał podejście do nastolatka i dobrze zdiagnozuje jego zaburzenia, bo bardzo sie o niego…
- Mam 71 lat. Miesiąc temu usunięto mi trzon macicy ze względu na endometrium( szyjkę pozostawiano), sugerując się prawidłowym wynikiem histopatologicznym pobranym przy histeroskopii oraz prawidłową cytologią. Jednak wynik histopatologiczny materiału pooperacyjnego usuniętego trzonu macicy to gruczolakorak…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.