Co zrobić, aby mąż nie traktował domu jak hotelu a mnie jak sprzątaczki - pokojówki?
Mojego męża nic nie obchodzi co dzieje się w domu. Czy trzeba coś zrobić, czy też naprawić. On uważa, że po pracy jak przychodzi to jest bardzo zmęczony i musi odpoczywać: leżeć, spać, oglądać telewizję. Nie obchodzą go nawet zakupy. Zakupy to tylko robi swojej siostrze (bo ona jest chora – ma rozrusznik serca). Jest wdową, mieszka sama, ona jest najważniejsza. Robi to, co ona mu powie i karze, ja to się wcale nie liczę. Nawet jak chcieliśmy kupić do domu dywan to musiał się jej zapytać – jaki, i za ile? Z moim zdaniem się wcale nie liczy. Gdy powiem, że trzeba coś kupić do domu to zadaje zawsze to samo pytanie- Czy mam na to pieniądze? On uważa, że jak płaci czynsz za mieszkanie to jest już i tak dużo. Co kilka dni ją odwiedza. Po przyjeździe wraca nie ten sam człowiek – wydaje mi się, że ona coś mu dziwnego mówi.
6 odpowiedzi
Z tego co Pani pisze wnioskuję, że złoszczą Panią zachowania męża i nie ma Pani na nie wewnętrznej zgody . Czy on o tym wie ? Czy proponowała mu Pani rozmowę na ten temat albo wspólną konsultację u psychologa ?
Dzień dobry, Opisuje Pani trudna sytuację niemożności porozumienia się z mężem. Do jej zmiany potrzebna jest aktywność Pani, stawianie granic i wymagań. Warto porozmawiać z mężem co jest nie tak, ustalić jak można to zmienić, aby każdy z was był zadowolony. Jeśli to jest niemożliwe, proponuje zastanowić sie nad tym co może Pani sama zrobić, poprosić innych o wsparcie lub iść do psychologa po poradę. Niestety bez udziału Pani prawdopodobnie w Waszym wspólnym funkcjonowaniu nic się nie zmieni. Pozdrawiam
Dzień dobry; Opisuje Pani trudne relacje i domyślam się, że jest pani zła na męża i ma do niego żal. Na trudności w związkach nie ma prostych recept, które radykalnie rozwiązują problemy często narastające wiele lat. Trudno mi też rozpoznać jak poważny jest konflikt między państwem, czy mąż dostrzega problem i jak on go widzi, jak układa się w innych obszarach pożycia, itp. Aby mogło się coś zmienić w Pani życiu trzeba czasu i pracy, czyli terapii. Proponuję by skorzystali Państwo z pomocy psychologa lub terapeuty specjalizującego się w pracy z rodzinami. Jeżeli mąż nie zgodzi się na udział w terapii, może Pani sama skorzystać z takiej pomocy, aby przyjrzeć się waszemu związkowi i lepiej radzić sobie z trudnościami. Życzę powodzenia Dorota Rychter
Witam, niestety z opisu wygląda, że Pani mąż nie odciął pępowiny łączącej go w toksyczny sposób z rodziną. może dla Pani nadszedł czas aby zadać sobie pytanie; czy chce być z mężczyzną, który traktuje mnie jak sprzątaczkę? Co Pani wybiera. Jak traktuje Pani siebie? To trudne pytania ale wart szukać odpowiedzi.
Próbowała Pani porozmawiać o tym z mężem? Być może on nie wie co Pani przeżywa. W razie pogłębiania kryzysu należałoby udać się na terapię dla par. Proszę o kontakt jeśli będzie potrzebna dalsza pomoc, bądź pokierowanie do specjalisty Robert Banasiewicz #OsrodekArkadia
Witam, nie znam dokładnie Pani sytuacji, natomiast widać,że dla Pani jest to bardzo frustrujące. Proponuję umówić się do psychologa aby mogła Pani porozmawiać o swoich odczuciach i zastanowić się w jaki sposób zakomunikować je mężowi oraz jak zmienić swoje zachowanie w stosunku do niego. Pozdrawiam. A.J
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.






