Ciężko jest mi sobie poradzić z tym, że nie byłam ważna dla moich byłych partnerów. Byłam dla nich o
3
odpowiedzi
Ciężko jest mi sobie poradzić z tym, że nie byłam ważna dla moich byłych partnerów. Byłam dla nich obu pierwszą partnerką, oboje rozstali się ze mną, aby szukać innej miłości, ja natomiast byłam zakochana i zaangażowana. Obaj w relacji ze mną unikali poważnych deklaracji, np. oświadczyn, wynajęcia mieszkania twierdząc, że nie są na to gotowi mimo że ja byłam (ale nie naciskałam). Obaj również w następnej relacji wykonali te kroki w stosunku do następnych partnerek (np. zaręczyny z nową partnerką po krótkim okresie trwania związku itd.). Z jednej strony racjonalnie mówię sobie, że byłam ich pierwszą partnerką, więc nie do końca wiedzieli czego chcieli w relacjach, z drugiej strony jednak gdzieś pojawia się u mnie myśl, co jest we mnie takiego, że nie ze mną stworzyli stałe związki mimo moich chęci. Obniża to trochę moje samopoczucie, powodując myśli w stylu: "ja jestem tą, z którą się jest, ale bez poważnych deklaracji." Albo: "wszystkim się oświadczają, tylko nie mnie. Czego mi brakuje?". Jak sobie poradzić z takim podejściem do sprawy? Dodam, że jeden z moich partnerów miał prawdopodobnie unikający model przywiązania, więc tym bardziej dziwne, że jednak z kimś zdecydował się na poważny związek, ślub.
Nie sądzę aby Pani coś brakowało. Fakt, że była Pani pierwszą ich dziewczyną pewnie tylko rozudził w nich mężczyzn.
Takie jest życie i zdaża się to bardzo często. To podświadomość tak naprawdę roztrzyga o tym czy ktoś nadaje się na ojca lub matkę. I być może nie dostrzegli w Pani matki swoich dzieci.
Nie brałbym więc tego do siebie, ale stosowałbym więcej
wstrzemięśliwości w angażowaniu się na "pełen gwizdek".
życzę powodzenia
Takie jest życie i zdaża się to bardzo często. To podświadomość tak naprawdę roztrzyga o tym czy ktoś nadaje się na ojca lub matkę. I być może nie dostrzegli w Pani matki swoich dzieci.
Nie brałbym więc tego do siebie, ale stosowałbym więcej
wstrzemięśliwości w angażowaniu się na "pełen gwizdek".
życzę powodzenia
Z opisu wynika, że zmaga się Pani z trudnymi dylematami w swoim życiu. Raczej trudno będzie samej Pani poradzić z ich rozwiązaniem. Myślę, że rozmowa np z psychoterapeutą może być dobrym rozwiązaniem. Pozdrawiam
To, co Pani przeżywa, jest zrozumiałe: to nie tylko strata relacji, ale też „uderzenie w poczucie własnej wartości” i porównanie „ze mną nie, z następną tak”. Proszę jednak uważać na wniosek „to musi być coś ze mną” – to jest skrót myślowy po zranieniu, a nie fakt. Często działa tu kilka czynników naraz. Pierwsza relacja bywa „szkołą” i ktoś może być wtedy niegotowy na zobowiązania. Później w kolejnym związku decyzje bywają próbą domknięcia tematu, efektem presji wieku, otoczenia albo innej dynamiki - to nie jest automatycznie dowód, że z Panią „coś było nie tak”. Unikający styl przywiązania też nie wyklucza ślubu: czasem zmienia formę albo wybierana jest relacja, w której łatwiej utrzymać emocjonalny dystans. Jeśli jednak u Pani utrwala się przekonanie „jestem niewybrana” i mocno obniża samoocenę, to warto nad tym pracować w relacji z psychoterapeutą.
Podobne pytania
- Mam pytanie do psychologa zawodowego. Jestem bez pracy. Jaka bezstresowa pracę poleciłby Pan, Pani, osobie mocno nadwrazliwej, znerwicowanej czasami wybuchowej, której nie wolno ciężarów 10kg nosić-że względu na wadę wzroku-możliwość odklejenia siatkówki. Osoba ta nie ma wogole żadnych predyspozycji…
- W wieku 13 lat (teraz mam 32) miałam wydłużaną prawą rękę - kość ramienna. Ręka była krótsza o 14cm, została wydłużona o 7cm. Z racji długiego noszenia gipsu po operacji nie mogę do końca wyprostować ręki. Brakuje mi około 30 stopni. Moje pytanie brzmi: czy po takim długim okresie od operacji jest szansa,…
- Mój syn ma 6 lat i zaczęły wypadać mu zęby mleczne (na razie dwa dolne siekacze). Niestety jeden z zębów stałych rośnie w złym miejscu, głębiej o około 0,5cm od linii innych zębów. Czy już na tym etapie można coś temu zaradzić?
- Mam 16 lat i dzisiaj wyczułem guza pod żuchwą o wielkości ok 1cm. Mam pytanie czy to coś poważnego ?
- Jestem po operacji usunięcia przepukliny kręgosłupa na odc L4L5. Przed samym zabiegiem jakieś 4h ,zaczęła mi drętwiec noga,aż do stopy. Nie mogłam już sama zejść po schodach, po zabiegu stopa od kostki nadal bez czucia, zdrętwiała:( Czy to minie czy mogło zostać coś na stałe uszkodzone?
- U mnie to muszą być jakieś inne propozycje sposoby żebym się nie denerwował i nie był zły bo rozmowy z psychologiem nie pomagają możemy se gadać i gadać i tak nie pomaga a męczy mnie to już :-(
- Tsh 3,46 (19lat) rodzinny władz powiedział że jest podwyższona. Mam delikatną arytmia serca z nieznanych przyczyn. Problemy ze snem, bóle głowy, przybrała na wadze, skóra sucha mimo nawilżenia, ciągle zmęczenie, czy jest czym się martwić?
- Przez pomyłkę dałam synowi 10 latkowi fervex dla dorosłych. Wypił całą saszetkę. Czy coś sie może zadziać niebezpiecznego? Saszetka zawiera 500mg paracetamolu.
- Mój syn ma mieć wyrwane stałe 4 górne z powodu iż czwórki wyrosły w miejscu trójek i nie ma miejsca by wyszły. Syn ma 9 lat i nie chce tego robić czy aparat mu pomoże w rozszerzeniu miejsca by wyrosły te trójki.?
- Mam zaparcia od dzieciństwa, są strasznie uciążliwe, wypróżniam się raz na 2 tygodnie i to z wielka męka. Próbowałam już wszystkiego, zmieniłam dietę na lekkostrawną, pije dużo wody dziennie, rozpuszczam błonnik (fibraxine), forlax,pije wodę z sokiem z cytryny na czczo, śliwki suszone zalane wodą wypijam…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.