Chciałabym zapytać psychologów o kwestię etyki zawodowej. Jako osoba w młodym wieku, w trakcie tera

6 odpowiedzi
Chciałabym zapytać psychologów o kwestię etyki zawodowej.
Jako osoba w młodym wieku, w trakcie terapii DDA, byłam w silnym kryzysie emocjonalnym, m.in. po doświadczeniu ghostingu w relacji, co bardzo obniżyło moje poczucie stabilności i bezpieczeństwa. W tym czasie nawiązałam kontakt z osobą, która przedstawiała się jako psycholog / przyszły psycholog. Wiedziała, że jestem w terapii i w trudnym stanie.
Nie byłam jej formalną klientką, jednak udzielała mi porad o charakterze psychologicznym, interpretowała moje funkcjonowanie (m.in. określając mój proces jako „ADHD myślenia”), mieszała rolę prywatną z zawodową, zniechęcała mnie do szukania niezależnej pomocy oraz pobierała ode mnie pieniądze za rozmowy i spotkania. W pewnym momencie otrzymałam również propozycję wizyty i „opinii”.
Z perspektywy czasu widzę, że w moim stanie emocjonalnym doszło do przekroczenia granic i nadużycia zaufania. Miałam silne poczucie, że bez tej osoby sobie nie poradzę, ponieważ odradzała inne formy wsparcia i wzmacniała lęk, odwołując się do mojego „nieprzepracowanego dzieciństwa”. Mam również poczucie, że byłam wykorzystywana jako „materiał” do budowania kompetencji na podstawie mojego języka i historii.
Chciałabym zapytać, czy takie zachowania są zgodne z kodeksem etycznym psychologa oraz jakie są obowiązujące standardy w sytuacjach, gdy osoba przedstawiająca się jako psycholog wchodzi w prywatną relację z kimś w kryzysie, udziela porad, interpretuje jego funkcjonowanie w kategoriach diagnostycznych i pobiera za to opłaty bez jasnych ram terapeutycznych.
Podstawową rolą psychologa jest szanowanie granic pacjenta, wsparcie go w procesie ich budowania, a także zadbanie o autonomię pacjenta. Praca psychologiczna polega na towarzyszeniu pacjentowi w różnego rodzaju procesach, nie powinien on przekraczać granic i dyktować tego co pacjent powinien robić - są to autonomiczne decyzje jednostki. Psycholog słucha, wspiera, empatyzuje, pomaga odnaleźć pacjentowi samego siebie i zrozumieć otaczający świat w zależności od sytuacji w jakiej pacjent się znajduje. Sytuacja, którą Pani opisuje wskazuje na to, że mogło dojść do przekroczenia Pani autonomii, granic oraz zaufania do zawodu psychologa. Aby praca psychologa była etyczna i rzetelna, nie powinno się wchodzić w jakąkolwiek bliższą relację z pacjentem, przekraczanie granic np. w przypadku pacjentów, którzy mają problem z ich stawianiem nie jest działaniem na korzyść pacjenta - a na tym opiera się psychologiczne wsparcie. Przekroczenie takiej granicy jest ewidentnym działaniem na szkodę pacjenta, a co za tym idzie nie jest w żadnym stopniu oddziaływaniem terapeutycznym czy wspierającym. Psycholog nie doradza, a towarzyszy w procesie, w którym pacjent się znajduje, prywatna opinia z życia psychologa nie powinna się pojawiać w gabinecie. Proszę pamiętać, że warto byłoby ustalić ramy ewentualnych przyszłych współprac, aby Pani autonomia i granice pozostały niezachwiane. Proszę pamiętać, że do prowadzenia praktyki psychologicznej uprawnione są tylko i wyłącznie osoby posiadające dokumenty potwierdzające posiadanie tytułu magistra psychologii, tzn. dyplom ukończenia studiów magisterskich. Warto upewnić się czy osoba oferująca taką usługę jest do tego odpowiednio przeszkolona, przygotowana i uprawiona.
Mam nadzieję, że uda się Pani znaleźć oraz otrzymać profesjonalne, etyczne wsparcie od psychologa, który będzie działać w celu poprawy Pani dobrostanu psychicznego.

Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online

Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Pokaż specjalistów Jak to działa?
dr n. o zdr. Błażej Karwat
Psycholog, Psychoterapeuta
Szczecin
To, co opisujesz, jest co do zasady niezgodne ze standardami etycznymi pracy psychologa/psychoterapeuty – nawet jeśli nie byłaś „formalną klientką”. Kluczowe naruszenia to: mieszanie ról i relacji (podwójna relacja), brak jasnych ram i kontraktu, udzielanie „quasi-terapii” i interpretacji, diagnoz bez procesu i zgody, zależnościowe wiązanie Cię ze sobą + zniechęcanie do niezależnej pomocy, a także pobieranie opłat bez przejrzystych zasad i odpowiedzialności zawodowej. W standardach etycznych szczególnie podkreśla się ochronę osoby w kryzysie przed wykorzystaniem przewagi, budowaniem zależności i nadużyciem zaufania.
Na podstawie opisanego stanu faktycznego należy stwierdzić, że przedstawione zachowania nie są zgodne z Kodeksem Etyczno-Zawodowym Psychologa, opracowanym i stosowanym przez Polskie Towarzystwo Psychologiczne, oraz naruszają podstawowe standardy wykonywania zawodu psychologa.

Po pierwsze, zgodnie z art. 4 Kodeksu, psycholog wykonuje czynności zawodowe wyłącznie w granicach swoich kompetencji, kwalifikacji i uprawnień. Udzielanie porad o charakterze psychologicznym, interpretowanie funkcjonowania psychicznego oraz pobieranie opłat przez osobę nieposiadającą pełnych uprawnień psychologa (np. studenta lub „przyszłego psychologa”) stanowi przekroczenie kompetencji i jest działaniem niedopuszczalnym.

Po drugie, art. 12 Kodeksu wskazuje, że psycholog unika relacji, które mogą prowadzić do konfliktu ról lub nadużyć wynikających z przewagi wiedzy psychologicznej. Wchodzenie w relację prywatną z osobą znajdującą się w kryzysie emocjonalnym, przy jednoczesnym udzielaniu porad, interpretacji i wpływie psychologicznym, stanowi naruszenie tej zasady i stwarza ryzyko nadużycia zależności.

Po trzecie, zgodnie z art. 13 Kodeksu, psycholog nie wykorzystuje relacji zawodowej do osiągania korzyści osobistych, emocjonalnych lub finansowych. Pobieranie opłat za rozmowy i spotkania bez jasno określonego kontraktu terapeutycznego, przy jednoczesnym wzmacnianiu zależności emocjonalnej osoby w kryzysie, należy uznać za naruszenie tej normy.

Kolejnym istotnym naruszeniem jest formułowanie interpretacji o charakterze diagnostycznym. Art. 10 Kodeksu stanowi, że psycholog wydaje opinie i formułuje diagnozy wyłącznie na podstawie rzetelnych metod, jasno określonego celu oraz w ramach formalnego procesu zawodowego. Używanie określeń takich jak „ADHD” czy odwoływanie się do „nieprzepracowanego dzieciństwa” poza formalnym procesem diagnostycznym, bez kontraktu i świadomej zgody, jest niezgodne z zasadami etyki.

Zgodnie z art. 5 Kodeksu, naczelną zasadą działania psychologa jest dobro osoby, z którą pracuje, oraz zasada nieszkodzenia. Zniechęcanie osoby w kryzysie do korzystania z niezależnej, profesjonalnej pomocy oraz wzmacnianie lęku przed innymi formami wsparcia stoi w sprzeczności z tą zasadą i może prowadzić do pogorszenia stanu psychicznego.

Ponadto art. 8 Kodeksu nakłada na psychologa obowiązek poszanowania autonomii osoby oraz wspierania jej prawa do podejmowania samodzielnych decyzji, w tym korzystania z innych form pomocy. Izolowanie osoby od alternatywnych źródeł wsparcia jest naruszeniem tej normy.

Istotne znaczenie ma również art. 11 Kodeksu, który zobowiązuje psychologa do jasnego określenia charakteru relacji zawodowej, jej celów, zasad oraz zakresu odpowiedzialności. Brak jasno określonych ram pracy przy jednoczesnym pobieraniu opłat jest działaniem nieetycznym.

Wreszcie, zgodnie z art. 14 Kodeksu, psycholog nie wykorzystuje doświadczeń osób, z którymi pracuje, do celów szkoleniowych lub osobistych bez ich świadomej zgody i bez zabezpieczenia ich dobra. Wykorzystywanie historii i języka osoby w kryzysie jako „materiału” do budowania kompetencji narusza jej godność i podmiotowość.
W świetle powyższych przepisów Kodeksu Etyczno-Zawodowego Psychologa opisane zachowania należy jednoznacznie uznać za naruszenie zasad etyki zawodowej, w szczególności zasad kompetencji, jasnych granic relacji, autonomii osoby korzystającej z pomocy oraz zasady nieszkodzenia. Ocena ta jest niezależna od subiektywnych intencji osoby udzielającej „pomocy” i opiera się wyłącznie na obowiązujących standardach etycznych.
Współczuję Ci w związku z zaistniałą sytuacją.
Ta osoba nie powinna Ci narzucać.
Wiedząc, że jesteś w terapii, a znacie się prywatnie powinna była to zaakceptować i koniec. Złamała zasady etyki "doradzając" Ci czymkolwiek, a tym bardziej biorąc pieniądze. Prywatny znajomy może udzielić psychoedukacji, nie porad psychologicznych, ani tym bardziej brać za to pieniądze. Tym bardziej, że to nie była jeszcze osoba po studiach.

Tak jak napisałaś, przekroczyła Twoje granice i nadużyła zaufania.

Jeśli psycholog ma koleżankę lub kolegę w sytuacji kryzysowej może udzielić wsparcia, ale powinien odesłać do specjalisty, który będzie obiektywny, prywatnie NIE MA PRAWA prowadzić spotkań, które wyglądałyby jak spotkania z klientem.
Tym bardziej nie powinny być pobierane opłaty, nawet jeśli prywatnie udziela Ci jakiegokolwiek wsparcia.
mgr Marta Bogunia
Psycholog
Bielsko-Biała
Dzień dobry,

odczucia o których piszesz jak najbardziej świadczą o przekroczeniu kompetencji specjalisty i gratuluje posiadanej świadomości odnośnie granic w terapii. Terapeuci (psycholodzy, psychoterapeuci, psychiatrzy) nie bez powodu przechodzą wieloletnie studia, by móc udzielać pomocy w kwestii zdrowia psychicznego - dzieje się to po to, by zminimalizować ryzyko pracy nieetycznej czy nierzetelnej. Warto zadać sobie pytanie, czy osoba która udzielała pomocy rzeczywiście była takim certyfikowanym specjalistą. Jeśli tak, to można poszukać jej danych w związkach psychologów/psychoterapeutów i zgłosić tę sytuację. Jeśli nie.. to niestety, bardzo mi przykro, ale aktualnie nic z tym nie można zrobić (ustawa chroniąca takie przypadki dopiero się formuje).

Pozdrawiam i życzę wspaniałych specjalistów na swojej drodze.
mgr Marta Walczak-Augustyn
Psycholog, Psychoterapeuta
Warszawa
Pytanie o standardy etyczne w sytuacji, którą Pani opisała, jest w pełni uzasadnione. Z perspektywy zasad obowiązujących w zawodzie psychologa i psychoterapeuty, opisane działania budzą istotne zastrzeżenia w kilku kluczowych obszarach:
Łączenie ról (relacje wielokrotne): Standardy zawodowe jednoznacznie wskazują, że nie należy mieszać relacji prywatnej z zawodową. Przyjmowanie opłat za porady w ramach znajomości prywatnej jest uznawane za błąd etyczny, ponieważ uniemożliwia zachowanie niezbędnego obiektywizmu i bezpiecznych granic.
Autonomia klienta: Celem profesjonalnej pomocy jest zawsze wspieranie samodzielności osoby w kryzysie. Zniechęcanie do szukania pomocy u innych specjalistów oraz budowanie poczucia, że bez konkretnej osoby klient sobie nie poradzi, stoi w sprzeczności z tą zasadą.
Jasność ram współpracy: Profesjonalna pomoc wymaga ustalenia kontraktu – jasnych zasad dotyczących czasu, miejsca, celu spotkań oraz charakteru relacji. Działania podejmowane bez takich ram, szczególnie wobec osoby w silnym kryzysie, są uznawane za naruszenie bezpieczeństwa pacjenta.
Rzetelność diagnostyczna: Udzielanie opinii i stosowanie terminologii diagnostycznej w warunkach nieformalnych jest niezgodne ze standardami diagnostycznymi.

Kodeksy etyczne kładą szczególny nacisk na ochronę klienta przed nadużyciem wynikającym z przewagi wiedzy lub autorytetu osoby pomagającej.

Jeśli czuje Pani potrzebę, to w ramach konsultacji psychologicznej może Pani omówić, jak to doświadczenie wpłynęło na Pani poczucie bezpieczeństwa w obecnych procesach pomocowych.

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.