Biorę 3 dzień tabletki Betmiga 50mg. Mam zdiagnozowany przez urologa pęcherz nadreaktywny. Męczę się
1
odpowiedzi
Biorę 3 dzień tabletki Betmiga 50mg. Mam zdiagnozowany przez urologa pęcherz nadreaktywny. Męczę się od lutego. Stosowałem początkowo antybiotyki, levoxe, było lepiej, potem prędzej czy później był nawrót. W badaniu usg wszystko ok. Na drugie badanie usg z pełnym pęcherzem nie dałem rady dotrzeć, bo jak sie stresowałem przed wizytą u lekarza, to wtedy sikałem częściej.
Raz jest lepiej (np. wytrzymam 6-7 godzin) a raz gorzej (co pół godziny po 100 ml albo parcie i niewiele wysikuję np. 40ml). W najgorszym okresie odczuwałem parcie cały czas przy pustym pęcherzu i nie miałem czym sikać, nie spałem 2 dni.
Na ostatniej wizycie u lekarza przed wejściem do gabinetu wysikałem się, potem weszedłem do gabinetu i po kilkunastu minutach miałem już trochę moczu w pęcherzu. Wysikuję sie do końca (widać to było w usg) tylko tak jakby mocz szybko się produkuje. Czytalem na necie, że w ciągu godziny powinno być 50ml, u mnie w gorszych okresach jest 150 w ciągu pół godziny.
Unikam ostrych potraw i kofeiny, bo zauważyłem, że wtedy jest gorzej.
Czasem jest dobrze, a czasem parcie nie pozwala usnąć, częste wizyty w toalecie są męczące, nie wiem skąd tego moczu tyle sie bierze. Dzisiaj wziąłem 3 tabletkę Betmigi - po 3 dniach nie widzę efektu, dalej jest tak samo. Czy ten lek działa z opóźnieniem? Trzeba go dłużej pobrać?
A może mam gdzieś jeszcze się zdiagnozować?
Badanie moczu i posiewy wychodziły dobrze (w dwóch różnych labolatoriach, w dwóch różnych okresach czasu). Może to jakieś inne bakterie, które nie wychodzą w badaniu? Czytałem np. o chlamydii, ale wtedy też podobno ma sie inne objawy. Czy na wszelki wypadek może zrobić badanie w tym kierunku? Nie mam juz siły do tego pęcherza, chciałbym tego się pozbyć. Jest już może lepiej bo przesypiam noce, czasem się wybudzam, ale ten pęcherz ciągle sie odzywa, raz jest kilka dni że jest dobrze, a raz że kilka dni źle. Nie wiem co mam dalej robić, do jakiego lekarza iść. Mój urolog do którego chodziłem, najbliższy termin ma w połowie czerwca dopiero. Moze leki trzeba zmienić. Może to coś jeszcze oprócz pęcherza nadreaktywnego. Takie parcie może mieć przyczyny psychologiczne? Np. nerwica pęcherza?
Raz jest lepiej (np. wytrzymam 6-7 godzin) a raz gorzej (co pół godziny po 100 ml albo parcie i niewiele wysikuję np. 40ml). W najgorszym okresie odczuwałem parcie cały czas przy pustym pęcherzu i nie miałem czym sikać, nie spałem 2 dni.
Na ostatniej wizycie u lekarza przed wejściem do gabinetu wysikałem się, potem weszedłem do gabinetu i po kilkunastu minutach miałem już trochę moczu w pęcherzu. Wysikuję sie do końca (widać to było w usg) tylko tak jakby mocz szybko się produkuje. Czytalem na necie, że w ciągu godziny powinno być 50ml, u mnie w gorszych okresach jest 150 w ciągu pół godziny.
Unikam ostrych potraw i kofeiny, bo zauważyłem, że wtedy jest gorzej.
Czasem jest dobrze, a czasem parcie nie pozwala usnąć, częste wizyty w toalecie są męczące, nie wiem skąd tego moczu tyle sie bierze. Dzisiaj wziąłem 3 tabletkę Betmigi - po 3 dniach nie widzę efektu, dalej jest tak samo. Czy ten lek działa z opóźnieniem? Trzeba go dłużej pobrać?
A może mam gdzieś jeszcze się zdiagnozować?
Badanie moczu i posiewy wychodziły dobrze (w dwóch różnych labolatoriach, w dwóch różnych okresach czasu). Może to jakieś inne bakterie, które nie wychodzą w badaniu? Czytałem np. o chlamydii, ale wtedy też podobno ma sie inne objawy. Czy na wszelki wypadek może zrobić badanie w tym kierunku? Nie mam juz siły do tego pęcherza, chciałbym tego się pozbyć. Jest już może lepiej bo przesypiam noce, czasem się wybudzam, ale ten pęcherz ciągle sie odzywa, raz jest kilka dni że jest dobrze, a raz że kilka dni źle. Nie wiem co mam dalej robić, do jakiego lekarza iść. Mój urolog do którego chodziłem, najbliższy termin ma w połowie czerwca dopiero. Moze leki trzeba zmienić. Może to coś jeszcze oprócz pęcherza nadreaktywnego. Takie parcie może mieć przyczyny psychologiczne? Np. nerwica pęcherza?
Szanowna Pani,
1) Warto skontrolować m.in. chlamydię, mycoplasmę, ureaplasmę etc ( panel wszystkich badań mikrobiologicznych z cewki moczowej ) i skonsultować ponownie te wyniki z urologiem.
2) W razie braku poprawy można spróbować nowy lek oraz rehabilitację urologiczną.
1) Warto skontrolować m.in. chlamydię, mycoplasmę, ureaplasmę etc ( panel wszystkich badań mikrobiologicznych z cewki moczowej ) i skonsultować ponownie te wyniki z urologiem.
2) W razie braku poprawy można spróbować nowy lek oraz rehabilitację urologiczną.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.