prof. dr hab. n. med.

Piotr Rutkowski

Onkolog, Chirurg

57 opinii +dodaj

Poproś o kalendarz wizyt

dr hab. n. med. Piotr Rutkowski specjalista onkolog chrurgi więcej

Adresy i cenniki

  • Onkolmed. Lecznica Onkologiczna

    ul. Nowoursynowska 139 L (ul. Rosoła róg Płaskowickiej), Ursynów
    02-776 Warszawa, mazowieckie

    Dane kontaktowe

    2452
    pacjentów odwiedziło ten profil przez ostanie 30 dni

    18
    pacjentów prosiło o włączenie Kalendarza Wizyt przez ostatnie 30 dni

    Jesteś tym lekarzem?
    Skontaktuj się z nami

    Ten lekarz nie umawia jeszcze wizyty przez Internet na ZnanyLekarz.pl

    Zostaw swojego e-maila, a poinformujemy Cię kiedy będziesz mógł się umawiać online u tego lekarza.

    Sposoby płatności: Gotówka, Karta płatnicza

Podobni lekarze, do których możesz umówić wizytę

Informacje o lekarzu

O mnie

  • dr hab. n. med. Piotr Rutkowski specjalista onkolog chrurgi

Opinie pacjentów

  • bardzo dobry

    Jeżeli spodziewacie się,że wizyta potrwa kilkanaście minut, a prof.Rutkowski dogłębnie potraktuje problem z którym przychodzicie-jesteście w błędzie.Będzie rzeczowy i zasadniczy- to przede wszystkim naukowiec o wielkiej wiedzy na temat mięsaków, najlepszy specjalista w kraju.Jeśli udacie się prywatnie możecie mieć wrażenie,że za taką sumę powinien być bardziej wygadany, ale nie będzie, bo taki jest. Jednak nie chodzi o to jaki jest tylko czy Wam pomoże. Lekarz ma postawić dobrą diagnozę i wyleczyć, a on jest w tym bardzo dobry. Kiedy skierowano mnie na konsultacje do COI w Warszawie i trafiłam na oddział prof. Rutkowskiego nie miałam pojęcia co mnie czeka, byłam przerażona, ale wiedziałam jedno- jestem pod najlepszą opieką, w najlepszym miejscu. Dostałam kolejną szansę na życie.Dziękuję.

  • bardzo dobry

    Trafiłam do CO z podejrzeniem mięsaka, sam profesor zrobił mi biopsję, po wyniku który potwierdził tą diagnozę, skierował mnie na leczenie.Byłam przerażona, pamiętam jego słowa kiedy mówił, "spokojnie, mamy opracowany sposób leczenia tego typu nowotworu". Choć wizyty w gabinecie prof trwały bardzo krótko były bardzo rzeczowe. Osobiście jestem prof bardzo wdzięczna, że się mną zajął i życzę mu wielu osiągnięć w swojej pracy a wszystkim pacjentom a także sobie życzę jak najwięcej takich specjalistów.

  • bardzo dobry

    Dziś odebrałam hispat po operacji, którą wykonał Pan Profesor i jestem szczęśliwa. Wszystko jest w porządku ;-) . Jeszcze w lipcu słyszałam od wielu lekarzy, że będę bez nogi. Profesor dał mi szanse. Guz nie był mały a miejsce też nie ciekawe. Profesor jest konkretny i troszkę szorstki lecz ja nie szukałam przyjaciela tylko chirurga onkologa. Widziałam też innych pacejntów, którym pomógł. Polecam.

  • neutralny

    Jak na mnie słaby doktor. Mój tata trafił do niego na wizytę. Pojechał aż do Warszawy. Najpierw prof. korespondował z nami mailem. Przedstawiłam mu sytuację, jak wygląda choroba taty. Kazał wykonać prywatne badania w Krakowie. Z wynikami pojechaliśmy do Warszawy. Stwierdził, że tata nie choruje na mięśniaka tkanek miękkich. Odesłał tatę do domu, kazał zmienić leczenie. W Gliwicach stwierdzono, że tata choruję właśnie na ten nowotwór. Tata wrócił do leczenia w Gliwicach. W końcu trafił do szpitala w Katowicach, gdzie potwierdzono, że tata choruje na mięśniaka tkanek miękkich. Niestety okazało się, że ma już przerzuty do mózgu. Poddano go naświetlaniom głowy. Potem podano chemię... Diagnozowana tatę pół roku... Niestety tata zmarł, żył pół roku....

  • bardzo słaby

    Najgorszy lekarz jaki kiedykolwiek spotkaliśmy. Nie dlatego, że nie umie leczyć (o czym nie miałem okazji się dowiedzieć) ale o stosunku do pacjentów. Za bardzo drogą wizyte trwającą doslownie 5 minut inkasuje 300zł, a w zamian mówi że nie będzie pomagać, a pacjent umrze. Powinen być podany do sądu choćby za niedotrzymanie przysięgi lekarskiej dotyczącej pomocy chorym w każdym przypadku, nie wspominając o hamstwie i aroganckim zachowaniu. Dla takiego lekarza liczy się tylko zysk, a nie dokłądnym przejrzeniu badań i dostępnego leczenia. Wyjątkowo odradzam wizytę.

  • bardzo dobry

    Jestem pacjentem profesora Rutkowskiego. Bardzo dziękuję jemu za właściwą diagnozę i szybkie zakwalifikowanie na operację. Usunięto nerwiaka, 3 dni pobytu w Centrum Onkologii. Pan profesor bardzo oddany sprawie i ludzki.

  • bardzo słaby

    Chciałbym podzielić się z państwem moimi doświadczeniami z wizyt u Profesora Doktora Rutkowskiego. U mojego syna zostaw wykryty czerniak w bardzo wczesnym stadium, co dawało teoretyczne szanse na pełne wyleczenie choroby. Po zabiegu usunięciu czerniaka (styczeń) nie zostały podjęte dodatkowe badania które stwierdziły by ewentualne przeżuty do innych narządów, jedynymi badaniami jakimi został poddany mój syn było USG oraz prześwietlenie klatki piersiowej. Dwa miesiące po operacji na ciele mojego syna pojawiły się guzy, zaobserwowaliśmy je na pośladkach, w okolicach żeber oraz szyi. Zwróciliśmy uwagę profesorowi pokazując guzy z wielkim zaniepokojeniem jednak profesor zbagatelizował je mówiąc ,że to nic takiego kierując nas na kolejne badania USG oraz klatki piersiowej, i tak przez okrągły rok. W 10 miesiącu od zabiegu po namowach profesora udało się nam go nakłonić na przeprowadzenie biopsji, z której nic jednak nie wyszło (biopsja została źle przeprowadzona, ale o tym za chwile ) Po upływie pełnych 12 miesięcy od operacji czerniaka mój Syn stracił węch. Po wizycie u laryngologa zostaliśmy skierowani na rezonans głowy. Stanowcza diagnoza - guz w głowie z licznymi przerzutami. Doktorzy z placówki którzy przeprowadzali badania (wiedząc kim jest profesor Rutkowski) nie mogli uwierzyć ,że taki autorytet na scenie onkologicznej za jakiego uchodzi profesor mógł przeoczyć coś tak banalnie prostego w ocenie i dopuścić do tak gwałtownego rozwoju choroby. Wróciliśmy do profesora Rutkowskiego z wynikami jednak jak się okazało było to bezcelowe i ku mojemu zdziwieniu skierował nas on do najbliższej placówki onkologicznej położonej nieopodal naszej miejscowości na leczenie. Lekarz do którego zostaliśmy skierowani stwierdził automatycznie bez wcześniej prezentacji wyników ,że zmiany na skórze które nastąpiły są przerzutami jak i to ,że biopsja została ,że przeprowadzona oraz, że gdyby wszystkie potrzebne badania zrobione były by na czas była by szansa na sukcesywne leczenie i pokonanie choroby. Brutalnie ujmując, syn dostał rok , i niestety ta diagnoza była prawidłowa. Cały koszmar nie tylko syna ale nasz wszystkich trwał dwa lata , dwa lata pełne początkowo radności, zamienioną na nadzieję która została rozmieniona na rozpacz. Zgłaszając się do profesora nie szukaliśmy cudotwórcy a specjalisty, ponieważ czerniak wykryty we wczesnym stadium jest w 100% wyleczalny. Dlatego przez cały pierwszy rok ,byłem bardzo szczęśliwy i wierzyłem ,że człowiekowi z tak wielkim autorytetem a co za tym idzie obyciem nie umkło by nic co może wydawać się niepokojące a na co my zwracaliśmy uwagę, dlatego od czasu kiedy zostaliśmy oddani w ręce "kogoś innego" pytam się DLACZEGO i JAK mogło dojść do takich pomyłek? Z mojego punktu widzenia Profesor Rutkowski jest tak uznanym specjalistą ponieważ prowadzi on pacjentów z chorobą którą zdiagnozował za wyleczalną , od reszty (jak mój syn) porostu umywa ręce. To jest zwykłe mydlenie oczu społeczeństwa przez statystykę, bo nie rozumiem jak lekarz w ciągu 3 minut jest w stanie postawić trafną diagnozę? Dlatego przestrzegam wszystkich ,że tytuł nie świadczy o umiejętnościach, a my tak zawierzyliśmy profesorowi Rutkowskiemu, że syn odpoczywa w pokoju wiecznym zamiast być teraz tu z nami. Życie ma się tylko jedno panie profesorze Rutkowski .... Mój syn miał zaledwie 22 lata i nie miałbym żadnych pretensji gdyby wszystkie badania były by przeprowadzone prawidłowo i na czas….

  • bardzo dobry

    Gdy dowiedzieliśmy się, że prawdopodobnie żona choruje na czerniaka zacząłem szukać właściwego lekarza.Odbywało to się poprzez internet.Tak trafiłem na profesora Piotra Rutkowskiego z Centrum Onkologii w Warszawie.Jesteśmy wdzięczni losowi,że trafiliśmy na takiego lekarza . Wspaniały, bezinteresowny lekarz i wspaniały człowiek.Pełen profesjonalizm, pełne zrozumienia i serdeczności podejście do chorego.Dziękujemy Panie Profesorze.

  • słaby

    Ciężko patrzeć mi na prof. Rutkowskiego obiektywnie, gdyż cała otoczka leczenia, jak i myśl o kolejnych wizytach, przyprawiała o dreszcze. Lekarz z ogromną wiedzą, ale i z ogromem pacjentów. Co następuje: ogromne kolejki przed gabinetem (widziałem nawet śpiwory..), typowe "odbębnianie" wizyt (te oscylowały zazwyczaj w okolicach jednej(!) minuty, nawet w momencie, gdy miałem kilka pytań), opis schorzeń językiem typowo lekarskim, który nam - przeciętnym zjadaczom chleba - niewiele mówi, zwieńczenie tąż szybkim "do widzenia, następny". Z jednej strony rozumiem natłok pracy, z drugiej natomiast boli mnie traktowanie ludzi jak śmieci (nie bójmy się tego określenia). Leczenie miało być zakończone w Instytucie Onkologii biopsją i wycięciem guza, a okazało się, że nic wycinane nie było i wędruj Pan do jakiegoś ontopedy, my swoje zrobiliśmy. Szczerze? Liczyłem na dużo więcej.

  • bardzo dobry

    Jestem byłą pacjentką, wyleczoną, z przyjemnością potwierdzam dobre opinie. Potężna wiedza, pełna kultura i pozytywna energia, nawet nie mam pojęcia skąd ją bierze. Jednakże cieszę się, że są jeszcze tacy ludzie.

Lekarz, do którego umówisz się na wizytę online

Piotr Sobiczewski

ginekolog,  onkolog

Umów się