prof. dr hab. n. med.

Piotr Rutkowski

Onkolog, Chirurg

Calendar-iconCreated with Sketch. Poproś o kalendarz wizyt

dr hab. n. med. Piotr Rutkowski specjalista onkolog chrurgi więcej

Adresy i cenniki usług

Podobni lekarze, do których możesz umówić wizytę

Doświadczenie i kwalifikacje

about-me-iconCreated with Sketch. O mnie

  • dr hab. n. med. Piotr Rutkowski specjalista onkolog chrurgi

Specjalizacje

  • Chirurgia onkologiczna

Ocena pacjentów

Dodaj własną opinię
4.5

Ogólna ocena
53 opinie

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
  • M
    Lokalizacja: W innym miejscu

    Każdemu pacjentowi w PL życzę takiego lekarza prowadzącego. Człowiek z ogromną wiedzą, misją i pasją, traktujący pacjenta z szacunkiem i życzliwością. Lekarz bardzo konkretny, naukowiec, który zna się na swoim fachu najlepiej w kraju i w tej częsci Europy. Ktoś może zarzucić, że kolejki są ogromne, ale to zrozumiałe, każdy chce się leczyć u najlepszych specjalistów. Niesamowite, że z Profesorem można utrzymywać kontakt nie tylko podczas wizyt. Osobiście zadzwonił do mnie z wynikami i poinformował jakie kroki przewiduje. Podczas pobytu w szpitalu zawsze znalazł czas by ze mną porozmawiać, zapytać jak się czuję. To naprawdę niesamowite i bardzo ważne dla pacjenta. Panie Profesorze, naprawdę wielkie dzięki!!!

  • K
    Lokalizacja: W innym miejscu

    Po raz pierwszy spotkałem profesora Rutkowskiego w 2013 roku. Nie było łatwo dostać się do niego na konsultację. Oczekiwanie 3 miesiące. Napisałem więc do profesora e-maila, a on w ciągu dziesięciu piętnastu minut oddzwonił do mnie i zaprosił na wizytę do Centrum Onkologii w Warszawie. Według mnie bardzo rzadko takie zachowania występują, szczególnie wśród lekarzy i uznać należy je za niezwykłe. Niewielu ludziom (lekarzom) można przypisać taką właśnie kulturę, zachowanie, życzliwość i chęć niesienia pomocy innym.
    Operację usunięcia mięsaka prawego podudzia prof. wykonał osobiście. Kiedy po operacji i powrocie do domu dotknęła mnie wysoka gorączka zadzwoniłem do szpitala CO, ale lekarz który odebrał powiedział: proszę przyjechać, przez telefon ja nic nie poradzę. Mam ponad 200 km do Warszawy. Napisałem wówczas SMS do prof. Rutkowskiego, który w ciągu 10 minut odpisał jedno konkretne i krótkie słowo - nazwę leku, który mogę użyć w tej sytuacji. Wziąłem i pomogło. Wystarczyła zatem odrobina życzliwości, kompetencji i empatii.
    Jeżeli w szpitalu przed gabinetem numer 30 prof. Rutkowskiego są tak duże kolejki, to dlatego, że przyjmuje on tam ludzi z całej Polski przyjeżdżających po ratunek, kiedy inni rozkładają ręce. Przyjeżdżają tam na poprawki i po nadzieję na życie.
    Ja też wystawałem tam wielokrotnie w wielogodzinnych kolejkach, ale należy rozumieć że gdyby profesor poświęcał każdemu więcej czasu to siłą rzeczy nie mógłby przyjąć i leczyć tylu ludzi z całej Polski.
    Dobrą praktyką u profesora co warto szczególnie podkreślić jest także to że jako jeden z niewielu wyczytuje grupy 10 – 15 osobowe pacjentów, których w kolejności w najbliższym czasie przyjmie. W ten sposób nie trzeba koczować pod drzwiami non stop przez kilka czy kilkanaście godzin, można to czekanie sobie zorganizować odejściem spod gabinetu 30. Inni zaś lekarze zwyczaj nie wyczytują grupy i pojedynczo trzeba być przez cały czas pod gabinetem w skupieniu i oczekiwaniu, co jest niezwykle trudne i uciążliwe.
    Mogę potwierdzić, że rzeczywiście prof. poświęca pacjentom mało czasu, ale według mnie jest to zrozumiałe i usprawiedliwione. Podziwiam go za jego determinację, wytrzymałość i mimo wszystko tak intensywną aktywność.
    Proszę dać mi przykład, który z lekarzy w Centrum Onkologii przyjmuje tak wielu pacjentów w ciągu jednego dnia. Proszę dać mi przykład, który z pacjentów odpowiada na niemal każdego e-maila, SMS. Potwierdzam z podziwem i szacunkiem, że od 2013 roku, kiedy jest to potrzebne zawsze Pan Profesor niemal niezwłocznie mi odpowiada, radzi lub zaleca.
    Według mnie to człowiek niezwykły, taki współczesny doktor Judym. Jeżeliby to zależało od mojej osoby do film „BOGOWIE” należałoby dedykować właśnie jemu, za chęć i realne niesienie pomocy tysiącom ludzi z całej Polski.
    Pytanie retoryczne i zapewne na inny dyskurs, ale dlaczego takich ośrodków jak CO i z takimi lekarzami jak prof. Rutkowski jest tak niewiele, dlaczego NFZ i państwo pomimo tak olbrzymich obciążeń pracujących tak niewiele daje w zamian i pożera środki na biurokrację i obciąża nią lekarzy.
    Niektórzy piszą o niedoskonałościach służby zdrowia, ale ta w Polsce nigdy nie była doskonała. Konkluzja moja jest następująca: Prof. Piotr Rutkowski dla mnie jest osobą zasługującą na szczególny szacunek i wdzięczność, bo dzięki niemu jeszcze żyję i mam nadzieję przy jego życzliwości i pomocy pokonywać następne przeszkody zdrowotne pojawiające się na mojej drodze życia. Mam tylko poczucie żalu, że nie jestem w stanie poza słowami inaczej wyrazić jemu swojej wdzięczności i szacunku.
    Krzysztof K.

  • H

    Pan Profesor jest bardzo dobrym i konkretnym lekarzem, leczę się u niego na fibromatozę (rzadka zmiana w ranie po cc). Jak nie miałam leku a byłam po operacji i wszczepieniu siatki guz po 1,5 roku znowu zaczął się pojawiać. Lek ktory zastosowal Pan profesor sprawił ze guz sie zmniejszył a nawet wchłonął. Jestem mu bardzo wdzieczna za pomoc i leczenie oby więcej takich lekarzy z powołania którzy na prawdę pomagają.

  • P

    Jeżeli spodziewacie się,że wizyta potrwa kilkanaście minut, a prof.Rutkowski dogłębnie potraktuje problem z którym przychodzicie-jesteście w błędzie.Będzie rzeczowy i zasadniczy- to przede wszystkim naukowiec o wielkiej wiedzy na temat mięsaków, najlepszy specjalista w kraju.Jeśli udacie się prywatnie możecie mieć wrażenie,że za taką sumę powinien być bardziej wygadany, ale nie będzie, bo taki jest. Jednak nie chodzi o to jaki jest tylko czy Wam pomoże. Lekarz ma postawić dobrą diagnozę i wyleczyć, a on jest w tym bardzo dobry. Kiedy skierowano mnie na konsultacje do COI w Warszawie i trafiłam na oddział prof. Rutkowskiego nie miałam pojęcia co mnie czeka, byłam przerażona, ale wiedziałam jedno- jestem pod najlepszą opieką, w najlepszym miejscu. Dostałam kolejną szansę na życie.Dziękuję.

  • A

    Trafiłam do CO z podejrzeniem mięsaka, sam profesor zrobił mi biopsję, po wyniku który potwierdził tą diagnozę, skierował mnie na leczenie.Byłam przerażona, pamiętam jego słowa kiedy mówił, "spokojnie, mamy opracowany sposób leczenia tego typu nowotworu". Choć wizyty w gabinecie prof trwały bardzo krótko były bardzo rzeczowe. Osobiście jestem prof bardzo wdzięczna, że się mną zajął i życzę mu wielu osiągnięć w swojej pracy a wszystkim pacjentom a także sobie życzę jak najwięcej takich specjalistów.

  • A

    Dziś odebrałam hispat po operacji, którą wykonał Pan Profesor i jestem szczęśliwa. Wszystko jest w porządku ;-) . Jeszcze w lipcu słyszałam od wielu lekarzy, że będę bez nogi. Profesor dał mi szanse. Guz nie był mały a miejsce też nie ciekawe. Profesor jest konkretny i troszkę szorstki lecz ja nie szukałam przyjaciela tylko chirurga onkologa. Widziałam też innych pacejntów, którym pomógł. Polecam.

  • Jak na mnie słaby doktor. Mój tata trafił do niego na wizytę. Pojechał aż do Warszawy. Najpierw prof. korespondował z nami mailem. Przedstawiłam mu sytuację, jak wygląda choroba taty. Kazał wykonać prywatne badania w Krakowie. Z wynikami pojechaliśmy do Warszawy. Stwierdził, że tata nie choruje na mięśniaka tkanek miękkich. Odesłał tatę do domu, kazał zmienić leczenie. W Gliwicach stwierdzono, że tata choruję właśnie na ten nowotwór. Tata wrócił do leczenia w Gliwicach. W końcu trafił do szpitala w Katowicach, gdzie potwierdzono, że tata choruje na mięśniaka tkanek miękkich. Niestety okazało się, że ma już przerzuty do mózgu. Poddano go naświetlaniom głowy. Potem podano chemię... Diagnozowana tatę pół roku... Niestety tata zmarł, żył pół roku....

  • A

    Najgorszy lekarz jaki kiedykolwiek spotkaliśmy. Nie dlatego, że nie umie leczyć (o czym nie miałem okazji się dowiedzieć) ale o stosunku do pacjentów. Za bardzo drogą wizyte trwającą doslownie 5 minut inkasuje 300zł, a w zamian mówi że nie będzie pomagać, a pacjent umrze. Powinen być podany do sądu choćby za niedotrzymanie przysięgi lekarskiej dotyczącej pomocy chorym w każdym przypadku, nie wspominając o hamstwie i aroganckim zachowaniu. Dla takiego lekarza liczy się tylko zysk, a nie dokłądnym przejrzeniu badań i dostępnego leczenia. Wyjątkowo odradzam wizytę.

  • M

    Jestem pacjentem profesora Rutkowskiego. Bardzo dziękuję jemu za właściwą diagnozę i szybkie zakwalifikowanie na operację. Usunięto nerwiaka, 3 dni pobytu w Centrum Onkologii. Pan profesor bardzo oddany sprawie i ludzki.

  • Z

    Chciałbym podzielić się z państwem moimi doświadczeniami z wizyt u Profesora Doktora Rutkowskiego.
    U mojego syna zostaw wykryty czerniak w bardzo wczesnym stadium, co dawało teoretyczne szanse na pełne wyleczenie choroby.
    Po zabiegu usunięciu czerniaka (styczeń) nie zostały podjęte dodatkowe badania które stwierdziły by ewentualne przeżuty do innych narządów, jedynymi badaniami jakimi został poddany mój syn było USG oraz prześwietlenie klatki piersiowej.
    Dwa miesiące po operacji na ciele mojego syna pojawiły się guzy, zaobserwowaliśmy je na pośladkach, w okolicach żeber oraz szyi.
    Zwróciliśmy uwagę profesorowi pokazując guzy z wielkim zaniepokojeniem jednak profesor zbagatelizował je mówiąc ,że to nic takiego kierując nas na kolejne badania USG oraz klatki piersiowej,
    i tak przez okrągły rok. W 10 miesiącu od zabiegu po namowach profesora udało się nam go nakłonić na przeprowadzenie biopsji, z której nic jednak nie wyszło (biopsja została źle przeprowadzona, ale o tym za chwile )
    Po upływie pełnych 12 miesięcy od operacji czerniaka mój Syn stracił węch. Po wizycie u laryngologa zostaliśmy skierowani na rezonans głowy.
    Stanowcza diagnoza - guz w głowie z licznymi przerzutami.
    Doktorzy z placówki którzy przeprowadzali badania (wiedząc kim jest profesor Rutkowski) nie mogli uwierzyć ,że taki autorytet na scenie onkologicznej za jakiego uchodzi
    profesor mógł przeoczyć coś tak banalnie prostego w ocenie i dopuścić do tak gwałtownego rozwoju choroby.
    Wróciliśmy do profesora Rutkowskiego z wynikami jednak jak się okazało było to bezcelowe i ku mojemu zdziwieniu skierował nas on do najbliższej placówki onkologicznej
    położonej nieopodal naszej miejscowości na leczenie.
    Lekarz do którego zostaliśmy skierowani stwierdził automatycznie bez wcześniej prezentacji wyników ,że zmiany na skórze które nastąpiły
    są przerzutami jak i to ,że biopsja została ,że przeprowadzona oraz, że gdyby wszystkie potrzebne badania zrobione były by na czas była by szansa na sukcesywne leczenie i pokonanie choroby.
    Brutalnie ujmując, syn dostał rok , i niestety ta diagnoza była prawidłowa.
    Cały koszmar nie tylko syna ale nasz wszystkich trwał dwa lata , dwa lata pełne początkowo radności, zamienioną na nadzieję która została rozmieniona na rozpacz.
    Zgłaszając się do profesora nie szukaliśmy cudotwórcy a specjalisty, ponieważ czerniak wykryty we wczesnym stadium jest w 100% wyleczalny.
    Dlatego przez cały pierwszy rok ,byłem bardzo szczęśliwy i wierzyłem ,że człowiekowi z tak wielkim autorytetem a co za tym idzie obyciem nie umkło by nic co może wydawać się niepokojące a
    na co my zwracaliśmy uwagę, dlatego od czasu kiedy zostaliśmy oddani w ręce "kogoś innego" pytam się DLACZEGO i JAK mogło dojść do takich pomyłek?
    Z mojego punktu widzenia Profesor Rutkowski jest tak uznanym specjalistą ponieważ prowadzi on pacjentów z chorobą którą zdiagnozował za wyleczalną , od reszty (jak mój syn) porostu umywa ręce.
    To jest zwykłe mydlenie oczu społeczeństwa przez statystykę, bo nie rozumiem jak lekarz w ciągu 3 minut jest w stanie postawić trafną diagnozę?
    Dlatego przestrzegam wszystkich ,że tytuł nie świadczy o umiejętnościach, a my tak zawierzyliśmy profesorowi Rutkowskiemu, że syn odpoczywa w pokoju wiecznym zamiast być teraz tu z nami.
    Życie ma się tylko jedno panie profesorze Rutkowski ....
    Mój syn miał zaledwie 22 lata i nie miałbym żadnych pretensji gdyby wszystkie badania były by przeprowadzone prawidłowo i na czas….

Lekarz, do którego umówisz się na wizytę online