Lek.

Piotr Puścion verifiedCreated with Sketch.

Ginekolog

Adresy i kontakt

Ostatnia opinia

  • W
    Lokalizacja: W innym miejscuUsługa: Nieprawidłowe krwawienia maciczne i pochwowe

    Dr Piotr Puścion to najgorszy lekarz ginekolog, do którego zdarzyło mi się w życiu trafić, a mam już 53 lata. Zgłosiłam się na SOR Szpitala przy ul Szaserów z obfitym krwawieniem i bólem podbrzusza. Podczas konsultacji, lekarz Piotr Puścion stwierdził, iż jestem hipochondryczką, wymyślającą swoją przypadłość! Sprawiał wrażenie, jakby chciał się mnie szybko pozbyć. Miał bardzo przedmiotowe podejście do pacjenta. Zrobił USG, stwierdził, że wszystko jest w porządku i nie wie skąd to krwawienie, przy okazji wyliczając mi różne możliwości krwawienia.

    Od wielu lat choruję na endometriozę! Kiedy o tym powiedziałam lekarzowi, jak również o fakcie, iż mam ze sobą całą dokumentację medyczną dotychczasowego leczenia – w ogóle nie zareagował! Sprawiał wrażenie, jakby nie słuchał tego, co do mówię.

    Pierwszy raz spotkałam się z tak niemiłym i opryskliwym lekarzem. Pomimo bardzo obfitego krwawienia i wielkich kawałów, które ze mnie wylatywały, ów lekarz odnotował, iż "w pochwie jest niewielka ilość krwi miesiączkowej, nie stwierdza się skrzepów ani masywnego krwawienia" - zamurowało mnie kiedy to przeczytałam. A przecież miałam ze sobą karty informacyjne mojego leczenia szpitalnego i wyniki badań patomorfologicznych, z których jasno wynika rozpoznanie mojej choroby - "Hyperplasia glandularis endometrii complex - adenomatosa" – wystarczyło do nich zajrzeć i postawić prawidłową diagnozę. Lekarz jednak w karty nawet nie zerknął. Przy mojej chorobie, obfitym 16-to dniowym krwawieniu, endometrium 9mm, ten oto lekarz stwierdził, iż brak jest wskazań do hospitalizacji i odesłał mnie do domu z Cyclonaminą i Exacylem, pomimo poinformowania lekarza, iż jestem w trakcie przyjmowania leków i nie pomagają. Zostałam zbyta i odesłana na dalsze leczenie do Przychodni Rejonowej, chociaż poinformowałam lekarza, iż jestem z woj. lubelskiego i nie jestem w takim stanie odbyć tak długiej podróży.

    Po 2 dniach dalszego przyjmowania leków, zgodnie z zaleceniem lekarza P. Puściona, mój stan pogorszył się jeszcze bardziej i wówczas trafiłam do innego lekarza, który zajął się mną tak jak należy i był zbulwersowany postawą lekarza, który odesłał mnie od domu z tak poważną przypadłością. Jeszcze tego samego dnia zostałam poddana zabiegowi wyłyżeczkowania kanału szyjki i jamy macicy - po czym po paru godzinach wypisana do domu. Krwawienie ustąpiło już następnego dnia po zabiegu. Pozostał niesmak i pytanie: dlaczego?" Stanowczo odradzam wizyty u tego lekarza...

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • Szukasz ginekologa? Pacjenci polecają:

    Agnieszka Stępniak-Sadowska
    Agnieszka Stępniak-Sadowska
    Ginekolog
    Kolejowa 5b, Zielonka
    Jestem bardzo zadowolona z wizyty. Pani była bardzo miła, spokojna, dokładna, poświęciła mi dużo uwagi. Badanie… więcej
    Umów wizytę

    Janusz Grzybowski
    Janusz Grzybowski
    Ginekolog
    Poniatowskiego 97, Zielonka
    Rewelacyjny specjalista . Bezbłędnie zdiagnozował co mi dolega i przepisał odpowiednie leczenie . Bardzo delikatny… więcej
    Umów wizytę

    Ewa Surynt
    Ewa Surynt
    Ginekolog, Onkolog
    Poniatowskiego 97, Zielonka
    Niedawno odwiedziłam Panią Doktor w Medicover i jestem bardzo zadowolona z wizyty. Pani Doktor przeprowadziła wywiad,… więcej
    Umów wizytę

    Krzysztof Wilk
    Krzysztof Wilk
    Ginekolog
    Ks. Skorupki 71, Ząbki
    Wizyta w pełni profesjonalna, uzyskałam odpowiedź na każde pytanie i miałam poświęcone tyle czasu ile potrzebowałam.… więcej
    Umów wizytę

    Bogumila Zachwiej
    Bogumila Zachwiej
    Ginekolog
    Róży Wiatrów 4, Warszawa
    Do pani doktor chodze od poczatku przyjmowania antykoncepcji, tzn juz okolo 2 lat. Pani doktor pilnuje tego, aby… więcej
    Umów wizytę

    Doświadczenie i kwalifikacje

    Pytania od pacjentów

    Ten lekarz nie odpowiedział jeszcze na żadne pytanie

    Martwisz się swoim zdrowiem?

    Zadawaj pytania 23 tysiącom lekarzy i specjalistów, odpowiedź na swoje pytanie otrzymasz średnio w przeciągu 48 h, zupełnie za darmo.

    Zadaj pytanie naszym specjalistom

    Ocena pacjentów

    0.5

    Ogólna ocena
    1 opinia

    • Punktualność
    • Zaangażowanie
    • Gabinet
    • W
      Lokalizacja: W innym miejscuUsługa: Nieprawidłowe krwawienia maciczne i pochwowe

      Dr Piotr Puścion to najgorszy lekarz ginekolog, do którego zdarzyło mi się w życiu trafić, a mam już 53 lata. Zgłosiłam się na SOR Szpitala przy ul Szaserów z obfitym krwawieniem i bólem podbrzusza. Podczas konsultacji, lekarz Piotr Puścion stwierdził, iż jestem hipochondryczką, wymyślającą swoją przypadłość! Sprawiał wrażenie, jakby chciał się mnie szybko pozbyć. Miał bardzo przedmiotowe podejście do pacjenta. Zrobił USG, stwierdził, że wszystko jest w porządku i nie wie skąd to krwawienie, przy okazji wyliczając mi różne możliwości krwawienia.

      Od wielu lat choruję na endometriozę! Kiedy o tym powiedziałam lekarzowi, jak również o fakcie, iż mam ze sobą całą dokumentację medyczną dotychczasowego leczenia – w ogóle nie zareagował! Sprawiał wrażenie, jakby nie słuchał tego, co do mówię.

      Pierwszy raz spotkałam się z tak niemiłym i opryskliwym lekarzem. Pomimo bardzo obfitego krwawienia i wielkich kawałów, które ze mnie wylatywały, ów lekarz odnotował, iż "w pochwie jest niewielka ilość krwi miesiączkowej, nie stwierdza się skrzepów ani masywnego krwawienia" - zamurowało mnie kiedy to przeczytałam. A przecież miałam ze sobą karty informacyjne mojego leczenia szpitalnego i wyniki badań patomorfologicznych, z których jasno wynika rozpoznanie mojej choroby - "Hyperplasia glandularis endometrii complex - adenomatosa" – wystarczyło do nich zajrzeć i postawić prawidłową diagnozę. Lekarz jednak w karty nawet nie zerknął. Przy mojej chorobie, obfitym 16-to dniowym krwawieniu, endometrium 9mm, ten oto lekarz stwierdził, iż brak jest wskazań do hospitalizacji i odesłał mnie do domu z Cyclonaminą i Exacylem, pomimo poinformowania lekarza, iż jestem w trakcie przyjmowania leków i nie pomagają. Zostałam zbyta i odesłana na dalsze leczenie do Przychodni Rejonowej, chociaż poinformowałam lekarza, iż jestem z woj. lubelskiego i nie jestem w takim stanie odbyć tak długiej podróży.

      Po 2 dniach dalszego przyjmowania leków, zgodnie z zaleceniem lekarza P. Puściona, mój stan pogorszył się jeszcze bardziej i wówczas trafiłam do innego lekarza, który zajął się mną tak jak należy i był zbulwersowany postawą lekarza, który odesłał mnie od domu z tak poważną przypadłością. Jeszcze tego samego dnia zostałam poddana zabiegowi wyłyżeczkowania kanału szyjki i jamy macicy - po czym po paru godzinach wypisana do domu. Krwawienie ustąpiło już następnego dnia po zabiegu. Pozostał niesmak i pytanie: dlaczego?" Stanowczo odradzam wizyty u tego lekarza...