Przewidywany czas odpowiedzi:

Moje doświadczenie

Witaj, jestem psychologiem, absolwentką Uniwersytetu SWPS (2014) oraz psychoterapeutą w trakcie pięcioletniego kursu psychoterapii pozytywnej. Kurs ten organizowany jest przez Polskie Centrum Transkulturowej Psychoterapii Pozytywnej we współpracy z Akademią Psychoterapii w Wiesbaden, pod patronatem Światowego Stowarzyszenia Psychoterapii Pozytywnej.

Pomagam osobom, które napotkały trudności w przystosowaniu się do nowych sytuacji życiowych, takich jak zmiana partnera, tworzenie rodziny patchworkowej czy proces uniezależniania się od bliskich. Wspieram także tych, którzy chcą wprowadzić pozytywne zmiany w swoim życiu, rozwijać swój potencjał, podnieść samoocenę oraz wzmacniać swoje mocne strony, jednocześnie radząc sobie z negatywnymi emocjami. Moja praca jest regularnie nadzorowana w ramach superwizji, co gwarantuje jej wysoką jakość i bezpieczeństwo.

Psychoterapia pozytywna, którą się zajmuję, koncentruje się na wzmacnianiu zasobów i pozytywnych aspektów życia, co pomaga w budowaniu satysfakcjonującego i pełnego życia. Nieustannie rozwijam swoje umiejętności zawodowe i duchowe, aby zapewnić profesjonalne i bezpieczne wsparcie psychologiczne.

Zapraszam do kontaktu oraz odwiedzenia mojej strony internetowej, gdzie znajdziesz więcej informacji i możesz umówić się na wizytę.

więcej O mnie

Podejście terapeutyczne

Psychoterapia
Psychoterapia integracyjna

Zakres porad

  • Psychologia kliniczna
  • Wsparcie w żałobie

Pacjenci których przyjmuję

Dorośli

Rodzaje konsultacji

Konsultacje online

Usługi i ceny

  • Konsultacja psychologiczna online

    180 zł

  • Konsultacja psychoterapeutyczna

    180 zł - 200 zł

  • Konsultacja psychologiczna online - weekend

    200 zł

  • Konsultacja psychoterapeutyczna online

    180 zł

Adres

Dostępność

Telefon

884 51...

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)

3 opinie

Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

  • A

    Nieprofesjonalne podejście, zerwanie kontaktu z dnia na dzień i brak jakiegokolwiek zaangażowania w najtrudniejszym okresie dla mnie. Nie poleciłbym pani psycholog nikomu bliskiemu.

     • Pozytywna Psychoterapia psychoterapia indywidualna  • 

    mgr Karolina Lechna-Kochmańska

    Bardzo mi przykro, że Pan/Pani odebrała jakiekolwiek moje zachowanie jako zerwanie kontaktu, mój kalendarz do umawiania wizyt jest cały czas otwarty.


  • K

    Świetna psycholog, terapia przebiegła w przyjemnej atmosferze. Zawsze uśmiechnięta z pozytywną energią, zdecydowanie polecam

     • Pozytywna Psychoterapia psychoterapia indywidualna  • 

    mgr Karolina Lechna-Kochmańska

    Bardzo dziękuję za zaufanie i wspólną drogę :-)


  • M

    Specjalista z pasją, kompetencją i zaangażowaniem. Zgłosiłam się z nerwicą lękową i dostałam wsparcie jakiego oczekiwałam. Efekt terapii jest dla mnie odczuwalny pozytywnie. Polecam Panią psycholog i dziękuję za pomoc, na pewno pacjent nie będzie rozczarowany wizytą.

     • Pozytywna Psychoterapia Inny  • 

    mgr Karolina Lechna-Kochmańska

    Bardzo dziękuję za zaufanie :-).


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Odpowiedzi na pytania

3 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl

Muszę się poddać zabiegowi w szpitalu ale żadne argumenty do mnie nie przemawiają żeby się temu poddać. Miałam inna opcje ale uciekłam sprzed gabinetu. Nie wiem co robić?

Dzień dobry,
dziękuję, że o tym Pani napisała. To, co Pani opisuje, brzmi jak bardzo silny lęk i duże napięcie — na tyle duże, że w pewnym momencie po prostu uruchamia się potrzeba ucieczki. W takiej sytuacji same racjonalne argumenty często nie wystarczają, bo organizm reaguje przede wszystkim strachem, a nie spokojną oceną sytuacji.

To nie oznacza, że jest Pani „niezdecydowana” albo że „przesadza” — raczej że poziom lęku jest już bardzo wysoki i warto potraktować to poważnie.

Warto powiedzieć otwarcie lekarzowi prowadzącemu lub personelowi, że lęk jest tak silny, że nie była Pani w stanie wejść do gabinetu czy poddać się zabiegowi. To bardzo ważna informacja i personel medyczny powinien o tym wiedzieć.

Na ten moment nie zachęcałabym Pani do „zaciskania zębów” i zmuszania się samotnie do kolejnej próby bez żadnego wsparcia. Lepiej najpierw spokojnie przyjrzeć się temu lękowi i zastanowić się, co dokładnie Panią zatrzymuje — czy jest to lęk przed bólem, utratą kontroli, reakcją organizmu, samym szpitalem czy czymś jeszcze innym. A może obecność kogoś z bliskiej rodziny lub przyjaciół byłaby kojąca.

Jeśli będzie chciała Pani to omówić, zapraszam na konsultację. Takie spotkanie może pomóc uporządkować sytuację i znaleźć bezpieczny sposób przejścia przez ten etap.

Jeśli zabieg jest pilny z medycznego punktu widzenia, proszę nie zostawać z tym sama i jak najszybciej skontaktować się z lekarzem prowadzącym lub placówką, która miała go wykonywać, aby powiedzieć o swoich trudnościach i wspólnie z nimi ustalić dalsze postępowanie.

mgr Karolina Lechna-Kochmańska

Dzień dobry, proszę o informację czy w moim przypadku są to sytuacje, które wymagają szerszych konsultacji z psychologiem. Jestem pomiędzy 30 a 40 rokiem życia. Zauważyłam u siebie nerwowość na różne sytuacje. Zaczęło się w pracy, w której pracuję od 10 lat, denerwuje mnie niekompetencja współpracowników i przełożonych, a mój pedantyzm kłoci się mocno z wykonywaniem pracy byle jak. Dodatkowo musze świecić oczami przed Klientami za czyjeś niedociągnięcia. Przez zmianę siedziby biura wstaję przed 5:00 i jadę ponad godzinę do miejsca pracy, co bardzo mnie irytuje. Zmiana godziny pracy na późniejszą nie wchodzi w grę z powodu sporych korków, przez które dojazd trwałby dłużej. W pracy oczy same mi się zamykają, pomimo zachowywania 6-7h snu. Spadła mi motywacja do podejmowania jakichkolwiek nowych spraw w pracy, robię niezbędne minimum, nie mam też w niej jakiś większych stresów. Dodatkowo zaczęli irytować mnie ludzie, wszędzie – w komunikacji, w sklepach, na chodniku albo idą za wolo, wchodzą pod nogi, nie zdejmują plecaka w zapchanym tramwaju, pchają się do komunikacji miejskiej, aby tylko zająć miejsce siedzące, trąbią na pieszych jadąc rowerem po chodniku, etc. Uruchamiam się przy takich sytuacjach i nie gryzę się w język, co często kończy się ostrą wymianą zdań. Przez te ciągłe irytacje spadły mi również chęci do podejmowania ulubionych aktywności, m.in. chodzenia na siłownię czy jazda rowerem. Jestem zmęczona powrotami z pracy, jedyne o czym myślę to o drzemce i zagraniu w grę komputerową (dotychczas uznawałam gry za marnotrawco czasu). Wiem, że te ciągłe wkurzenia i irytacje „zjadają” moją energię, ale nie potrafię tego opanować, wyciszyć się czy ugryźć się w język. Nadmienię, że 3 lata temu zmarła moja kochana mama i zastanawiam się czy to nie spowodowało mojej „wybuchowości” i poczucia bezsensowności wszystkiego.

Dzień dobry,
dziękuję za Pani wiadomość i za to, że tak otwarcie opisała Pani swoją sytuację. To, co Pani przeżywa, brzmi jak duże i długotrwałe obciążenie, dlatego zdecydowanie warto przyjrzeć się temu szerzej podczas konsultacji z psychologiem.

Nasilona drażliwość, zmęczenie, spadek motywacji, mniejsza chęć do aktywności, a także poczucie przeciążenia i trudność w wyciszeniu mogą być sygnałem, że organizm i psychika są już od dłuższego czasu w napięciu. Warto również uwzględnić stratę mamy — żałoba potrafi oddziaływać także po latach i czasem ujawnia się nie tylko poprzez smutek, ale również przez rozdrażnienie, wyczerpanie czy poczucie bezsensu.

Na podstawie samej wiadomości nie da się jeszcze jednoznacznie ocenić, z czego dokładnie wynikają te trudności, ale to z pewnością są objawy, które zasługują na spokojne omówienie i większą uwagę. Konsultacja może pomóc lepiej zrozumieć, co się obecnie z Panią dzieje, skąd bierze się to napięcie i jaka forma wsparcia byłaby dla Pani najwłaściwsza.

Jeśli będzie chciała Pani przyjrzeć się temu bliżej, zapraszam na konsultację.

Jeśli natomiast poczucie bezsensu zaczęłoby się nasilać albo pojawiłyby się myśli o zrobieniu sobie krzywdy, bardzo ważne jest, aby nie zostawała Pani z tym sama i jak najszybciej sięgnęła po pilną pomoc specjalistyczną.

Z życzliwością,
Karolina Lechna

mgr Karolina Lechna-Kochmańska
Zobacz wszystkie odpowiedzi

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Najczęściej zadawane pytania