Adresy (3)

Pleszowska 23-25, Prądnik Biały , Kraków
Kov-Med (mapa)

Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem

Poproś o kalendarz
Kazimierza Wielkiego 57, Krowodrza , Kraków
Ośrodek Medyczny Osteomed (mapa)

Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem

Poproś o kalendarz

Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem


Usługi i ceny

Konsultacja ginekologiczna


Pleszowska 23-25, Kraków

od 130 zł

Kov-Med


Kazimierza Wielkiego 57, Kraków

od 130 zł

Ośrodek Medyczny Osteomed


Rynek Podgórski 14, Kraków

od 130 zł

Podgórska Poradnia Lekarska

Opinie od pacjentów

4.5

Ogólna ocena
85 opinii

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
Z
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Kow-Med - umowa z NFZ prowadzenie ciąży

Pani doktor miła, sympatyczna, rozmowna, empatyczna, ale... Po tym jak straciłam ciąże (co było stwierdzone przez Panią doktor - dostałam skierowanie do szpitala na potwierdzenie diagnozy, choć Pani doktor miała nadzieje, że się myli, prosiła abym zadzwoniła po wizycie na SORze, czego nie zrobiłam, bo nie byłam w stanie wykrztusić z siebie słowa przez zaciśnięte gardło). Kiedy przyszłam na kontrolę po zabiegu, zapytała no i co tam mamy, na odpowiedź że jestem po zabiegu usunięcia obumarłej ciąży zaczęła teatralnie dopytywać "jak to? to nie możliwe", chyba nie muszę pisać w jakim stanie psychicznym jest kobieta po stracie upragnionego dziecka. Takie rzeczy powinny być odnotowane na karcie pacjentki żeby odpowiednio do niej podejść. Zbadała mnie, powiedziała, że wszystko jest w porządku i że powinnam wykonać beta hcg i zgłosić się z wynikiem na konsultację, poprosiłam o skierowanie na co usłyszałam, że to już we własnym zakresie, zapytałam dlaczego skoro to ona zleca, usłyszałam, że przecież nie jestem w ciąży i mi nie wypisze. Chyba zobaczyła moją minę, bo dostałam skierowanie na kawałku kartki, nie skorzystałam z niego a moja noga więcej tam nie postanie, za podejście do pacjenta.
PS do pani doktor uczęszczałam od 4 lat, ogólnie byłam zadowolona, ale takie zachowanie jest dla mnie niedopuszczalne.


J
Użytkownik zweryfikowany

Podczas wizyty Pani Doktor była bardzo sympatyczna, a pomimo charakteru wizyty nie czułam skrępowania, jednakże pierwszy raz zdarzyło mi się aby ginekolog wysyłał mnie z listą badań do zrobienia do internisty zamiast dać mi skierowanie. W chwili gdy przyszłam z wynikami (lekarz pierwszego kontaktu oczywiście nie zlecił mi wszystkich badań, a poza tym się zdenerwował) usłyszałam, że resztę mam sobie zrobić prywatnie i wtedy wrócić. Wizyta odbyła się na NFZ i miałam pierwszy raz sytuacje że lekarz, który potrzebuje do postawienia odpowiedniej diagnozy nakazuje mi zrobić sobie badania (prolaktyna i tsh) na własną rękę. Oprócz tego mogłam zapytać o wszystko i dostawałam wyczerpujące informacje, Pani badała moje piersi na każdej wizycie, jednak upieranie się że nie może mi dać skierowania na badanie którego wyniki chce zobaczyć sprawiły, że na dzień dzisiejszy oceniam całokształt 2/5.


Użytkownik zweryfikowany

Chodziłam do Pani dr ale już nie będę. Gdy miałam silne bóle brzucha w ciąży w piątym miesiącu i nie poszłam do pracy tylko do niej to powiedziała żebym sobe wzięła urlop na zadanie. Żenada. Musiałam szukać nowego lekarza. Leki też przepisuje drogie a zamienniki sa po kilka zł. Po dwóch tygodniach odpoczynku przeszły bóle i chodziłam do ósmego miesiąca do pracy. Nie wiem co by było gdybym z takimi bólami chodziła do pracy - co ja pisze przeszła bym kilka metrów i tyle. Liczy sie diagnoza i leczenie a nie to ze Pani dr jest miła. Co mi po tym jak nie ma normalnego podejścia do ludzi zwłaszcza w potrzebie. Ale z tego co widzę to dużo osób już sie przekonało o złej diagnozie i dziwnym podejściu do poważnych spraw.


A
Użytkownik zweryfikowany

Na początku myślałam, ze trafiłam na super ginekologa, bo pani dr. bardzo miła, jednak z każdą następną wizytą odchodziłam od tej myśli... dużo mówi na różne tematy o kwiatkach, bratkach tylko nie o konkretach. Prowadząc moja ciążę nie wykryła przyczyn krwawienia i bólu macicy, mówiła że w ciąży tak czasami jest i trzeba leżeć...Zmieniłam lekarza wykrył przyczyny od razu. Braki wiedzy papierkowej, udowadniając pani dr, ze nie ma racji , kontakt zrobił się złośliwy. Nie będę już może wypisywać więcej negatywów. Nie polecam.


P
Użytkownik zweryfikowany

Byłam raz i więcej nie skorzystam. Pani doktor wykonała mi cytologię w taki sposób, że przez kolejne 5 dni krwawiłam, o bólu nie wspomnę... Dodam, że nie była to pierwsza cytologia w moim życiu, ale pierwszy raz spotkałam się z taką "delikatnością" podczas badania.


D
Użytkownik zweryfikowany

Chodziłam do pani doktor ponad 3 lata, przez rok męczyły mnie dziwne dolegliwości, na każdą wizytę chodziłam z posiewami które nic nie wykazały. Z trudem zaszłam w ciąże po pierwszej 10 minutowej wizycie zmieniłam lekarza zrobił badania i okazało się że mam bakterię którą leczy się bardzo silnym antybiotykiem które może mieć bardzo zły wpływ na dziecko. Gdyby miała pojęcie o tej bakterii że nie wychodzi ona na żadnym posiewie to pewnie zrobiłabym badanie sama i dostałabym leki od pani doktor. A tak to przez rok się męczyłam myśląc że to stres związany z niemożnością zajścia w ciąże. A teraz muszę czekać żeby dzidzi nic się nie stało. Nie wspominając że wizyty trwają naprawdę krótko, miałam wrażenie że im więcej tym lepiej. Jedyne co mogę powiedzieć to to że jest to naprawdę bardzo miły człowiek, sprawia bardzo dobre wrażenie, ale niestety mój przypadek pokazuje że nie do końca można ufać pani doktor. Z przykrością wystawiam tą opinię bo miałam nadzieje że nie będę musiała zmieniać lekarza bo byłam zadowolona.


G
Użytkownik zweryfikowany

lekarz kiepski, byłam u niej kilkakrotnie z infekcją, P. doktor stwierdziła że wszystko jest w porządku mimo że miałam robiony posiew i wyszły mi bakterie. stwierdziła ze na jej oko jest w porządku. teraz się męczę już od roku ponieważ teraz już mam infekcję z powikłaniami.


G

Jestem w ciąży, zrobiła mi cytologię która wyszła tak fatalnie, że nie okreslono grupy. Pani wybałuszyła oczy i stwierdziła, że to jakiś błąd i że trzeba będzie badanie powtórzyć. Zamiast zrobić to od razu, postanowiła mnie na wszelki wypadek przeleczyć jakimś ziołowym świństwem po którym dostałam grzybicy i swędzącej wysypki na brzuchu i udach - tysiąc rzeczy podejrzewałam o wysypkę, ale nie lekarstwo. Pani radośnie powiedziąła, że jasne że po tym tak mogło być, bo to ma taki skłąd że wielu uczula... i ze zdziwieniem zapytała czemu nie odstawiłam...
Dobiło mnie nieinformowanie o wielu "oczywistych" rzeczach (w ulotce nie było takich skutków ubocznych :P).
Zmieniłam lekarza i teraz wiem co na czym stoję.


G

Ta Pani jest bardzo miła, ale niestety w moim przypadku bardzo źle zadziałała, nie zauważyła dużej nadżerki, mówiła że wszystko jest ok, kiedy wyszła 3 grupa od razu skierowała mnie do szpitala, na ingerencję chirurgiczną, na wycinek z szyjki macicy, od razu wiedziałam że coś jest nie tak, zmieniłam lekarza, zrobił mi kolposkopie, przede wszystkim zamrożenie nadżerki i wyleczenie stanu zapalnego, nie trzeba było żadnej ingerencji chirurgicznej...odradzam!!!w poważniejszych przypadkach nie daje rady!


G

zaczełam do tej Pani chodzić w ciąży. miałam poczucie, że jestem traktowana dość przedmiotowo, jako kolejna osoba do załatwienia. kiedy zaczęłam się czuć źle i chciałam dostać zwolnienie - nie dała mi, mówiąc, że nie ma przeciwskazań i jeżeli się źle czuję, to mam iść do internisty. rozumiem, że mogła postępować zgodnie z procedurami, ale mogła to zrobić w jakiś milszy sposób, a tak, po prostu zmieniłam lekarza na takiego, który jeszcze się dopytywał, czy tydzień urlopu na pewno mi wystarczy na regenerację.


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Moje doświadczenie