lek. Anna Andree-Stolecka

Internista · Więcej

Wrocław 1 adres

Nr PWZ: 7194739

7 opinii

Moje doświadczenie

W 1996 r. ukończyłam wydział lekarski Akademii Medycznej we Wrocławiu , w roku 2002 i 2005 zdałam egzaminy uzyskując specjalizację kolejno - I i II stopnia z zakresu chorób wewnętrznych .

Od początku mojej pracy zawodowej interesowały mnie schorzenia z zakresu kardiologii , a szczególnie nadciśnienie tętnicze , choroba niedokrwienna oraz niewydolność serca . Przez ponad 10 lat pracowałam na oddziale chorób wewnętrznych oraz poradni kardiologicznej , zajmując się w głównej mierze diagnostyką schorzeń układu krążenia oraz pacjentami geriatrycznymi , jak również leczeniem pacjentów z powikłaniami chorób metabolicznych takich jak cukrzyca, hyperlipidemia, chorób endokrynologicznych, nefrologicznych i układu oddechowego. Jako praktykujący internista z 27 letnim stażem pracy mam holistyczne spojrzenie na pacjenta i jego schorzenia
więcej O mnie

Zakres porad

  • Geriatria

Usługi i ceny

  • Konsultacja internistyczna


Adres

Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
Gabinet

53-020 Wrocław

Dostępność

W tym gabinecie nie można umawiać wizyt przez internet

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie

7 opinii

Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

  • P

    Niech Bóg ma w opiece pacjentów tej pani, bo jeśli zostaną jedynie pod jej opieką, to nie wróżę z tego nic dobrego. Podejście tej pani, wygląda tak, jakby pracowała w tym zawodzie za karę. Radzę unikać.

     • W innym miejscu Inny  • 

  • G

    Lekarka pracuje w Euromedicare. Ja nie polecam, będę unikać rejestracji do tej lekarki, chyba, że z musu. Lekarka głosem wyraźnie niezadowolonym, wywyższającym się przerywa, poucza, odechciewa się być u niej na wizycie i zadawać pytania... brrrr! Już dawno nie miałam tak nieprzyjemnego kontaktu z lekarzem. Nawet nie zaproponowała mi żadnych badań, czego wg mnie dotyczyło moje schorzenie. Odradzam, szukajcie innego lekarza do leczenia, no chyba, że ktoś potrzebuje tylko receptę.

     • W innym miejscu Inny  • 

  • Zostałam zapisana przez rejestrację w przychodni do pani doktor w celu kontroli po przejściu zapalenia płuc. Pani doktor stwierdziła, że nie umie się odnieść do moich wyników (Karta szpitalna+ Opis kontrolnego RTG) Nie dopuściła mnie do słowa i nie przeprowadziła ze mną wywiadu (Nie pamiętam żeby mnie zapytała o choroby współistniejące) Półtorej tygodnia po wizycie nabawiłam się ostrego zakażenia górnych dróg oddechowych.

     • W innym miejscu Inny  • 

  • P

    Nie rozumiem dlaczego tacy ludzie zostają lekarzami, a pacjentów traktują gorzej niż bydło. Zero empatii, zero zainteresowania, zero czegokolwiek, nawet etyki.

     • Gabinet konsultacja internistyczna  • 

  • I

    Oby jak najmniej takich lekarzy. Opisałam pani moją nagłą dolegliwość żołądka, przez którą już mąż wzywał pogotowie. Do tego zdrętwiała mi twarz, nogi, miałam omdlenia i poty. Pani doktor nawet mnie nie wysłuchała do końca, nie zrobiła wywiadu. Zaleciła 'zdrową diete'. Tak się składa że bardzo dobrze się odżywiam, prawie tylko wege. Jestem młoda i bardzo szczupła. Pani od razu zaleciła skierowanie do chirurga na wycięcie woreczka żółc. Na moje pytania dodatkowe o inne metody pomocy i następne kroki powiedziała, że ma tylko 10 min czasu. Do tego protekcjonalny, wywyższający się ton, który nie znosi pytań i wątpliwości.
    Ale ja Pani życzę dobrze. Więcej serdeczności w życiu Pani życzę.

     • W innym miejscu Inny  • 

  • Wizyta trwała 5min. Brak zainteresowania o historii choroby, oraz o dotychczasowym sposobie leczenia. Jedyne badanie lekarza to zagladniecie do gardla, brak osluchania, sprawdzenia węzłów chlonnych czy czegokolwiek poza wspomnianym gardlem.

     • W innym miejscu Inny  • 

  • M

    U pani doktor byłam w cenie wydania zaświadczenia o karmieniu piersią do pracy. Moje dziecko w tamtym momencie miało 14 miesięcy i nadal karmiłam je piersią (nie tylko oczywiście), potrzebowałam zaświadczenia lekarskiego o tym karmieniu. Pani doktor skomentowała to, że "trzeba przestać karmić takie duże dziecko, to się karmi do roku i ono musi coś jeść", na co przypomniałam jej o zaleceniach WHO i powiedziałam że oprócz mojego mleka to je jeszcze inny rzeczy, pani doktor skomentowała to "takie zalecenia, to wie pani". Nie rozumiem lekceważenia zaleceń światowej organizacji.

     • W innym miejscu wydanie zaświadczenia  • 

Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Najczęściej zadawane pytania