Chorzowska 216, 40-101 Katowice
Dla kogoś, kto nie biega, 10 kilometrów w deszczu czy poranny trening o 6:00 rano mogą wydawać się szaleństwem. Dla biegacza to codzienność, pasja i sposób na czystą głowę. Jednak kiedy pojawia się ból, a marzenia o starcie w docelowej imprezie stają pod znakiem pytania, największym lękiem jest usłyszenie słów: „Proszę przestać biegać”.
Jako fizjoterapeutka i czynna maratonka doskonale znam ten stan. Sama przechodziłam przez setki kilometrów przygotowań, wiem, czym jest reżim treningowy, zmęczenie materiału i frustracja wynikająca z wymuszonej przerwy. W moim gabinecie nie usłyszysz prostej rady „proszę odpocząć” – szukamy rozwiązań, które pozwolą Ci bezpiecznie biegać dalej.
Dlaczego biegacze łapią kontuzje?
Bieganie to dyscyplina powtarzalna. Podczas każdego kroku na stawy, ścięgna i mięśnie działają siły wielokrotnie przekraczające masę naszego ciała. Najczęstsze przyczyny urazów u biegaczy to:
Zbyt szybki wzrost kilometrażu lub intensywności (brak odpowiedniej regeneracji).
Nierównowaga mięśniowa – osłabione mięśnie pośladkowe i stabilizacja centralna (core).
Ograniczenia mobilności w stawach skokowych i biodrowych.
Błędy w technice biegu oraz źle dobrane obuwie.
Z czym najczęściej zgłaszają się do mnie biegacze?
W praktyce gabinetowej najczęściej pracuję z typowymi dolegliwościami przeciążeniowymi:
Pasmo biodrowo-piszczelowe (ITBS / „Kolano biegacza”): Ostry ból po zewnętrznej stronie kolana, wykluczający z biegu zazwyczaj po stałym dystansie.
Problem ze ścięgnem Achillesa: Sztywność, bolesność i poranny ból w tylnej części łydki.
Zapalenie rozcięgna podeszwowego: Kłujący ból pod piętą przy pierwszych krokach po wstaniu z łóżka.
Shin Splints (ból piszczeli): Bolesność przedniej części podudzia wywołana przeciążeniem aparatu więzadłowo-kostnego.
Przeciążenia miednicy i odcinka lędźwiowego: Bóle wynikające ze słabej pracy pośladków i zmęczenia taśmy tylnej.
Jak wygląda pomoc z perspektywy fizjoterapeutki-maratonki?
Moim celem jest przeprowadzenie Cię przez kontuzję tak, abyś nie stracił budowanej miesiącami formy:
Precyzyjna diagnostyka: Szukam przyczyny, a nie tylko objawu. Oceniam ruchomość miednicy, pracę stopy, siłę mięśniową oraz wzorzec ruchowy.
Terapia manualna i szybkie wygaszanie bólu: Stosuję rozluźnianie mięśniowo-powięziowe, igłoterapię, pracę na punktach spustowych oraz fizykoterapię, by szybko złagodzić stan zapalny.
Modyfikacja planu zamiast zakazu: Jeśli to bezpieczne, wprowadzamy trening zastępczy (np. rower, basen, trening medyczny) lub modyfikujemy akcenty biegowe, zachowując ciągłość ruchu.
Wzmocnienie słabych ogniw: Dobieram celowane ćwiczenia wzmacniające (stopy, pośladki, brzuch), które zabezpieczą Cię przed nawrotem problemu w przyszłości.
Szykujesz się do maratonu, półmaratonu, czy po prostu walczysz o komfort na codziennych pętlach w parku?
Porozmawiajmy biegowym językiem. Zarezerwuj wizytę – przeanalizujemy Twój problem i ułożymy plan powrotu na trasę!
28/07/2026