Grzegorz Wąsiatycz, weterynarz Poznań
Weterynarz lek. wet.

Grzegorz Wąsiatycz

Edytuj dane

To Twój profil? - przejmij nad nim kontrolę!

41

Adresy

  • Klinika Weterynaryjna

    Poznań, Księcia Mieszka I 18

    (61) 82 ... (zobacz więcej)

  • 18 czerwca 2014

    Ocena: Bardzo dobry

    Dokładnie wczoraj, moja kotka miała przeprowadzaną sterylizację, właśnie w klinice doktora Wąsiatycza. Już po powrocie do domu moja kotka biegła i skakała- jak gdyby wcześniej nie miała operacji. Dzisiaj normalnie się zachowuje i normalnie je. Nie rozumiem tych negatywnych opinii, które pojawiają się w internecie. Wizyta kontrolna- bez kolejki. Jak się umówili ze mną na daną godzinę, to o tej godzinie weszliśmy do gabinetu. Ponadto, obsługa- zarówno przy rejestracji, jak i przy wypisie- pełen profesjonalizm. Nikt nie był dla mnie nie miły. Jeśli chodzi o cenę- uważam, że nie jest wygórowana. Za takiej jakości 'usługi' naprawdę warto zapłacić. Polecam!!!

    zgłoś nadużycie
  • 3 kwietnia 2014

    Ocena: Dobry

    Byłam w tej klinice kolejny raz. Tym razem z czymś bardziej ważnym niż szczepienie. Przyjęli nas bardzo miło. Pani (pielęgniarka) bardzo miło zajęła się pieskiem gdy ja rozmawiałam z lekarzem. Na wstępie muszę przyznać, że dostałam ochrzan od lekarza z powodu nadwagi pieska. Ale nie mam o to pretensji bo wiem, że jest za gruby. Cóż ale nie potrafię mu odmówić. Teraz niestety czeka mnie kosztowny zabieg. Ale nie było problemu z rozłożeniem płatności na raty. Kiedyś chodziłam w inne miejsce i tam naprawdę atmosfera była niesympatyczna. Doktora Wąsiatycza poleciła mi pani weterynarz do której w tej chwili chodze na wizyty. Jak narazie się nie zawiodłam.

    zgłoś nadużycie
  • 16 czerwca 2014

    Ocena: Bardzo słaby

    Nie polecam tej kliniki, a wręcz odradzam - brak tam profesjonalizmu, wiedzy, a co najważniejsze SERCA. Liczy sie tylko pieniądz. Nikt nie przejmuje sie zdrowiem zwierzaka, lekarze naciągają na kosztowne (zupełnie niepotrzebne) badania. Moj pies stał sie ofiara złych diagnoz - leki, ktore były mu podawane doprowadziły do jego śmierci, moj pies nie jest jedyny, znam wiele osób, których zwierzaki po wizycie w tej klinice borykają sie z chorobami, a u niektórych konsekwencja była także smierć. ODRADZAM TA KLINIKĘ, JESLI CHCECIE MIEC SZCZĘŚLIWE I ZDROWE ZWIERZE NIE WYBIERAJCIE JEJ.

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • 23 października 2013

    Ocena: Bardzo dobry

    Pies spoglądający w ludzkie oczy dobro, miłość i serce w człowieku jednoczy. Umiłowanie, pasja, pozytywne emocje w stosunku do zwierząt i ich właścicieli cechują pana doktorze Grzegorzu Wąsiatycz. Niech te pozytywne emocje nigdy pana nie opuszczają, blasku pana życiu i pasji zawodowej dodają. Niech pana zawsze ludzie i zwierzęta doceniają, bo krytykanci i malkontenci pojęcia i wiedzy nie posiadają, ile radości i dobra, zwierzęta od pana dostają. Za profesjonalizm, wspaniałą troskę i udany zabieg wszystkim dziękujemy, już teraz wiemy, że w walce o zdrowie się nie poddajemy. Nisko się kłaniamy i moc życzeń składamy, dobra pomyślności i wielu radości. Z poważniem Beata, KOKA Drożdziewicz

    zgłoś nadużycie
  • 22 sierpnia 2013

    Ocena: Bardzo dobry

    polecam klinike, bardzo dobra grupa ludzi pracuje zeby nasze zwierzatka mialy jak najlepsze warunki pobytu i wizyt u lekarzy lekarze sa super z duza kwalifikacja a pan Wasiatycz najlepszym specjalita Ja przyjechalam z moim psem z Bruxeli dziekuje wam za wszystko

    zgłoś nadużycie
  • 23 lipca 2013

    Ocena: Bardzo dobry

    Polecam tą klinikę, ceny nie sa tak naprawde z kosmosu, za dwie doby pieska zapłaciłam tyle co za jedną wizyte w innej klinice, podejście do pacjenta bardzo dobre, gdy potrzebowałam pilnie pomocy i nikt nie chciał pomóc mojemu pieskowi to właśnie tylko w tej klinice otrzymał tą pomoc, polecam Panią Weronikę Potocką, lek.wet. i DZIĘKUJE ZA URATOWANIE ŻYCIA MOJEGO PIESKA :)

    zgłoś nadużycie
  • 12 lutego 2013

    Ocena: Bardzo słaby

    No niestety. Niby miło i w ogóle europa. Tymczasem kotu zrobiono usg, owszem, ale nawet nie wygolono mu brzuszka, zatem nie było widać, ze w pęcherzu " coś" tkwi/ struwity. 3 zastrzyki, nie wiadomo na co, tabletki przeciwbólowe, spróbujcie podać kotu w domu. Skądinąd miły dr Walorski nawet nie zajrzał kotu do pyszczka( było zasinienie) , poważny syndrom niedotlenienia. 169 złotych! A następnego dnia hajda do środy wielkopolskiej, do lecznicy dra Skarżyńskiego, a tam - komplet badań, krew, rentgen, usg, na wygolonym brzuchu. Diagnoza. Nie rozumiem, jak można tak zniszczyć sobie reputację, bo podobno dr Wąsiatycz to świetny lekarz. Smutne.

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • 8 października 2012

    Ocena: Słaby

    Nie polecam. Ceny z sufitu: 20 minutowa konsultacja, nie powiem - merytorycznie jak najbardziej w porządku ale nie za prawie dwie stówy! Zaproponowano wykonanie zabiegu psa za 4 tys. Argumentacja, że robią na amerykańskich implantach mnie rozbawiła. Słowo Ameryka może miało coś wspólnego z jakością 20 lat temu, ale teraz to żenujące. Oczywiście zrobiliśmy ten sam zabieg we Wrocławiu u Bieżyńskiego (szczerze polecam!). Nie dość, że za dokładnie połowę tej kwoty, to jeszcze dużo sympatyczniej. Można? Ano można.

    zgłoś nadużycie

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • 18 września 2012

    Ocena: Bardzo dobry

    Z kliniki korzystam od zawsze, od momentu gdy dr Grzegorz Wąsiatycz przyjmował na ul. Św. Michała, po drodze leczyły się u niego: kot, szczur, dwie wiewiórki oraz pies. Po drodze operacje, drobne leczenia i zwykłe szczepienia. Może i drogo, ale mam pełne zaufanie do kliniki. Teraz psa prowadzi dr Marta Przybysz (swoją drogą wspaniała kobieta) nikt mnie nie naciąga na operacje, choć wskazania do leczenia dysplazji bioder psa są już od 3 lat, ale skoro pies nie wykazuje mniejszej aktywności i bólowo daje rade, zalecają wstrzymanie się, leczenie farmakologiczne poprzez artroprotetyki. Pozdrawiam całą klinikę i dziękuję za wspaniałą opiekę nad moimi przyjaciółmi.

    zgłoś nadużycie
  • 16 sierpnia 2012

    Ocena: Bardzo dobry

    Mój kocur miał poważnie połamaną przednią łapkę.Leczenie długotrwałe i kosztowne,ale bardzo skuteczne.Po czterech miesiącach od wypadku Rudzielec nie utyka,nie ma kłopotów ze skoczeniem i wchodzeniem na drzewa.Dziękuję serdecznie.

    zgłoś nadużycie

Wybierz ocenę dla tego lekarza i uzasadnij ją

Aby dodać opinię musisz wybrać ocenę
Komentarz nie powinien być pisany wielkimi literami
Lekarz do którego umówisz się na wizytę online

Lokalizacja