Psychiatra dr n. med.

Andrzej Polewka

32

Adresy

Informacje o lekarzu

O mnie

  • Mój gabinet lekarski /Specjalistyczny Gabinet Lekarski Psychiatryczny-Kraków ul.Mazowiecka 44/16 / dostępny jest dla Państwa codziennie od poniedziałku do czwartku w godzinach 13-18. Konieczna wcześniejsza rejestracja, wyłącznie telefoniczna, codziennie j.w. w godzinach 13-18 pod numerem telefonu 12-429-13-23, w sprawach pilnych- również pod nr 502 304 840.
    Dodatkowo dla Państwa możliwość rejestracji ONLINE-zgodnie z grafikiem //powyżej/.
    Mając 44 letnie doświadczenie w pracy psychiatry, wyszkolonego w Klinice Psychiatrii CM UJ, będąc uczniem i asystentem prof. Kępińskiego, traktuję każdego pacjenta indywidualnie, starając się nawiązać jak najlepszy kontakt, prowadzę dialog a nie jednostronne nakazy i zalecenia. Rozmowa nie dotyczy jedynie objawów chorobowych, lecz poruszane są problemy osobiste, rodzinne i zawodowe pacjenta.

Usługi

  • Pierwsza wizyta
  • Zwykła wizyta

Choroby

Specjalizacje

  • Psychiatria
  • 19 września 2014

    Ocena: Bardzo dobry

    Mam dużo doświadczeń z gabinetow psychiatrow. Tutaj: bardzo sympatyczna obsługa, wizyta trwala prawie 2 godziny. W międzyczasie testy i rozmowy, wyraźne zaznaczenie, że osoba z depresją nie jest chora psychicznie (moze nie dla wszystkich takie stwierdzenie ma wartosc, ale dla mnie tak!). To co wyróżnia tego specjalistę od innych: dużo bardziej miękkie, personalne podejscie, mnóstwo zadanych pytań,skracanie dystansu w celu wiekszego komfortu (jestem sztywniakiem. doktor zrobil to tak umiejetnie, ze napiecie momentalnie ze mnie zeszlo), rozmowa, ktora pozornie zbacza z tematu głównego, ale tylko pozornie, ponieważ ma przekazac pewne informacje/wskazówki, ktore mogą sie przydac. Przy okazji duza doza szczerego usmiech u otuchy, ze wszystko bedzie dobrze. Mimo,że to pierwsza wizyta, bardzo cenię Doktora i polecam wszystkim, ktorzy stracili nadzieje na prawdziwych specjalistow. Pozdrawiam Maria

    zgłoś nadużycie
  • 26 stycznia 2014

    Ocena: Bardzo dobry

    Pan doktor jest świetny. Przede wszystkim z uwagi na osobowość. Jest przemiły, ma czas i dobre słowo. Mam nadzieje, że szybko dojdę do siebie.

    zgłoś nadużycie
  • 29 września 2014

    Ocena: Bardzo dobry

    Gorąco polecam Pana Doktora. Osoba niezwykle ciepła, pomocna i dobra. Doktor Andrzej Polewka doskonale zdiagnozował moje problemy i podjął odpowiednią terapię, dzięki której szybko "stanąłem na nogi". Dziś czuję się świetnie, za co serdecznie dziękuję.

    zgłoś nadużycie
  • 14 sierpnia 2014

    Ocena: Bardzo dobry

    Bardzo dziękuję za pomoc. Cieszę się że Narzeczona znalazła Pana gabinet. Dzięki Pana diagnozie po 3miesiącach funkcjonuje normalnie, cieszę się życiem pracuje, odpoczywam. Zdecydowanie polecam tego wybitnego Lekarza. Serdecznie pozdrawiam. Krzysztof G.

    zgłoś nadużycie
  • 6 czerwca 2014

    Ocena: Bardzo słaby

    Mija dokładnie 3 lata odkąd zakończyłem półroczną "terapię" u Pana Andrzeja Polewki. Odkąd pamiętam mam problemy z zaburzeniami lęku społecznego. Kiedy po przekroczeniu 20 roku życia objawy fobii społecznej nasiliły się, postanowiłem przełamać się i pójść do psychiatry, a konkretnie do Pana Polewki. Istotne, że byłem i jestem pewny, że cierpię na fobię społeczną. Wydaje się, że nie ma bardziej korzystnej sytuacji dla lekarza niż pacjent z trafną autodiagnozą, gdzie wystarczy tylko skupić się na dobraniu skutecznego leczenia, ale tak nie było w przypadku Pana Polewki. Pan "doktor" całkowicie zignorował to co mówię na swój temat, rzucając kompletnie nieprzemyślane sugestie (sugerował nawet, że jestem homoseksualistą). W momencie kiedy na pierwszej wizycie powiedziałem o moim wyniku z testu Liebowitza, powiedział mniej więcej coś takiego: "Jakiego testu? Nie znam takiego testu" i w zamian za to dał mi do rozwiązania test depresji Becka. Jest to o tyle szokujące, że ten Pan przez wiele lat był pracownikiem naukowym jednej z najlepszych uczelni medycznych w Polsce, a w swoim profilu na tym portalu, ma w trzeciej kolejności wymienioną fobię społeczną jako jednostkę chorobową, którą się zajmuje. Co więcej jak wiadomo, chyba każdy kto ma jakiekolwiek pojęcie o fobii społecznej, wie czym jest Test Liebowitza jako podstawowe narzędzie diagnostyki tego rodzaju zaburzenia. Dalej wcale nie było lepiej. Za wyjątkiem pierwszej 90-minutowej wizyty, wszystkie pozostałe trwały kilka, kilkanaście minut i kompletnie nic nie wnosiły. Ograniczały się one praktycznie tylko do wypisania recepty na leki. Pan "doktor" Polewka dwukrotnie nietrafnie dobierał mi leki przeciwlękowe z grupy benzodiazepin. Jedynie przepisany lek z grupy SSRI, faktycznie spowodował poprawę samopoczucia, ale to chyba jedyny plus jaki mogę zapisać na korzyść tego Pana. Podczas nawet krótkich wizyt Pan "doktor", nie wiem czy świadomie czy poza własną kontrolą, często używał sformułowań, które mnie osobiście dotykały i urażały, co mnie jako fobika społecznego mało odpornego na krytykę, szczególnie dołowało (no ale ten Pan chyba o tym nie wiedział). Szokujące było również przygotowanie Pana Polewki do wizyty. Dopiero w momencie kiedy siadałem na krześle w jego gabinecie Pan "doktor" pośpiesznie przeglądał moją kartotekę, przygotowaną mu przez asystentkę, aby dowiedzieć się z kim i z jaką przypadłością ma do czynienia. Jeżeli przychodzę na prywatną wizytę, płacąc spore pieniądze (zwłaszcza jak na studenta) to dobrze byłoby, aby lekarz był przygotowany choć trochę do wizyty. Całość "terapii" zakończyła się tym, że Pan Polewka ostatecznie nie wystawił mi ŻADNEJ diagnozy mojego problemu. Warto jeszcze wspomnieć, że w międzyczasie dostałem od Pana "doktora" polecenie udania się na terapię do psychologa, którym jest oczywiście jego córka Małgorzata Polewka. Szczerze polecam omijać szerokim łukiem tego Pana "doktora". Jeżeli ktoś już musi udać się na wizytę do jego gabinetu, najpierw niech zasięgnie opinii wszystkich pozostałych psychiatrów w Krakowie. Kompletnie lekceważące podejście do pacjenta i niekompetencja.

    zgłoś nadużycie

    Odpowiedź:

    W niniejszym wpisie, mającym zdyskredytować moje kompetencje zawodowe, jego autor kilkakrotnie rozmija się z prawdą. Podaje szereg zarzutów i ocenia negatywnie lekarza poprzez podanie przykładów sytuacji, które są w rzeczywistości standardem leczenia psychiatrycznego. Po pierwsze, błędnie utożsamia wizytę u lekarza psychiatry z wizytą u psychologa, zarówno pod względem czasu trwania wizyty, jak również konieczności zastosowania testów w diagnostyce. Test, o którym użytkownik wspomina, jest tylko narzędziem pomocniczym i w żadnym wypadku nie należy jego wyniku traktować jako diagnozy. Lekarz psychiatra diagnozuje przede wszystkim w oparciu o wywiad, zgodnie ze standardami przyjętymi przez WHO. Pacjent przyznaje, iż autodiagnoza z którą zgłosił się do leczenia, została wzięta pod uwagę. Nieprawdą jest, iż pacjentowi nie postawiono żadnej diagnozy (co potwierdza dokumentacja z leczenia). Rozpoznanie zostało postawione na podstawie badania i wywiadu psychiatrycznego i było podstawą do leczenia. Sam zresztą potwierdza, iż pierwsze spotkanie diagnostyczne trwało długo, ok. 90 minut. Pacjent był leczony zgodnie z przyjętą diagnozą i przyznał, że miał dobrze dobrany lek SSRI, który mu pomógł. Absurdalny jest również zarzut, dotyczący skierowania do psychologa. Po pierwsze – psychoterapia jest najważniejszym elementem procesu leczenia zaburzeń nerwicowych, do których zalicza się fobia społeczna. Po drugie – oczywistym faktem jest to, iż lekarz prowadzący może kierować do konkretnego psychologa, do którego ma zaufanie i może ręczyć za jego profesjonalizm, zaś ostateczny wybór psychoterapeuty i tak zależy wyłącznie od samego pacjenta. Używanie przez autora cudzysłowia przy słowie doktor, mające wzbudzić wątpliwości co do zasadności posługiwania się przeze mnie tytułem doktora nauk medycznych, jest co najmniej nieeleganckie i pozostawię to bez komentarza. W związku z powyższymi faktami, uważam, że autor wpisu nie był uprawniony do tak obraźliwych i dyskredytujących kompetencje lekarza stwierdzeń, jakimi zakończył swój wpis.

  • 12 lutego 2014

    Ocena: Bardzo dobry

    Spokojny i życzliwy człowiek, służy pomocą i radą o każdej porze. Jestem już po pełnej terapii i zakończyłam leczenie lekami, czuję się bardzo dobrze, myślę że jestem dowodem na skuteczność terapii, wychodzę z domu i znowu się uśmiecham. Oczywiście czeka mnie dalsza praca nad sobą, ale to co osiągnęłam dzięki Pany Polewce, to prawdziwy cud. Polecam z pewnością.

    zgłoś nadużycie
  • 5 września 2013

    Ocena: Bardzo dobry

    Zgłosiłam się do Doktora Polewki z dość głęboką depresją. Przez dłuższy czas nawet nie zdawałam sobie sprawy, że mój smutek, ciągłe osłabienie, niemożność zebrania się i załatwienia spraw, odkładanie wszystkiego na później – mogą wynikać z choroby. Obarczałam się więc winą, a depresja pogłębiała się jeszcze bardziej. Pierwsza wizyta u doktora trwała dość długo: rozmawialiśmy o moich objawach, o moich problemach, doktor umiał „wyciągnąć’ ze mnie to, o czym nawet nie miałam siły wtedy mówić. Spokojnie wytłumaczył mi (i mężowi, który był wtedy ze mną), na czym polega moja choroba, jak mogę czuć się po pierwszych dawkach leków, jak trzeba ze mną postępować. W trakcie leczenia tak zmodyfikował mi dawki leków, żeby nie otumaniały mnie, żebym mogła normalnie funkcjonować. Widać też, że doktor ma naprawdę duże doświadczenie, ale, co ważne – nie jest rutyniarzem, jest otwarty na pacjenta: umie słuchać, zwraca uwagę na to, co się mówi, umie porozmawiać z pacjentem nie tylko o farmakologicznych aspektach leczenia, ale też o wielu sprawach życiowych. Chciałam w tym miejscu podziękować Panu Doktorowi za to, że dzięki niemu powoli zaczynam „wychodzić na prostą”, zaczęłam psychoterapie, powoli zbieram się do dokończenia odłożonych na bok spraw, zaczynam cieszyć się codziennymi drobiazgami.

    zgłoś nadużycie
  • 5 stycznia 2013

    Ocena: Bardzo dobry

    Pan dr n.med. Andrzej Polewka bardzo pomógł tym razem mojej żonie, która po części z racji wykonywanego zawodu oraz innych czynników popadła w dość silną depresję i stany lękowe. Na domiar złego żona zamknęła się w sobie i przez dłuższy czas ciężko było wydusić z niej co jej dolega. W końcu zabrałem ją do Pana doktora, który świetnie z wyprzedzeniem nawet sam opowiedział jakie symptomy mogły się pojawiać, a które pominąłem w wywiadzie. Żona otrzymała świetne leki, które zaczęły działać natychmiast oraz dodatkowo Pan Polewka zalecił wizyty u psychoterapeutki. Minęło pół roku i proszę! Jesteśmy na powrót szczęśliwym małżeństwem. A do tego żona podjęła samodzielnie naukę na podyplomowych studiach. Brawo! Dziękuję Panie doktorze! Polecam Pana i życzę wszelkiej pomyślności w tym nowym 2013 roku! Niech Pan nadal trzyma taką dobrą właściwość ratowania życia innym!

    zgłoś nadużycie
  • 1 stycznia 2013

    Ocena: Bardzo dobry

    Może potrzebuje Pan/Pani pomocy nie tylko psychiatrycznej, ale również wsparcia psychologa..Mnie doktor Polewka pomógł nawet w dniu dzisiejszym, nie zważając na strojnego Sylwestra...Absolutnie polecam! Na pewno dzięki Jego pomocy rok 2013 będzie szczęśliwszy:-) Spełnienia Marzeń w Nowym Roku!!!

    zgłoś nadużycie
  • 29 grudnia 2012

    Ocena: Neutralny

    Doktor Polewka jest dobrym, życzliwym lekarzem, ale mnie niestety nie pomógł.Leczyłam się na depresję i nerwicę, ale bez większych rezultatów przez przeszło rok. Postanowiłam zmienić lekarza i ten zmienił mi leki. Jest lekka poprawa.

    zgłoś nadużycie

Wybierz ocenę dla tego lekarza i uzasadnij ją

Aby dodać opinię musisz wybrać ocenę
Komentarz nie powinien być pisany wielkimi literami
Znasz już opinie o tym lekarzu?

Lokalizacja