Wanda Wrzosek

Pediatra

25 opinii

Adresy i kontakt

Ostatnia opinia

  • H

    Pani doktor jest ciepłą, miłą i przede wszystkim znającą się na swoim zawodzie osobą. Nie znam drugiego lekarza, który dzwoni do rodzica co kilka dni i pyta się jak czuje się dziecko, który odbierze telefon uspokoi albo przyjmie zależnie od potrzeby w każdym dniu o każdej porze dnia i nocy. To lekarz, któremu ufam jako rodzic, którego lubią moje dzieci i nie wyobrażam sobie innego pediatry dla dwóch moich córek.

  • Pytania od pacjentów

    Ten lekarz nie odpowiedział jeszcze na żadne pytanie

    Martwisz się swoim zdrowiem?

    Zadawaj pytania tysiącom lekarzy i specjalistów, odpowiedź na swoje pytanie otrzymasz całkowicie za darmo.

    Ocena pacjentów

    Dodaj własną opinię
    4

    Ogólna ocena
    25 opinii

    • Punktualność
    • Zaangażowanie
    • Gabinet
    • H

      Pani doktor jest ciepłą, miłą i przede wszystkim znającą się na swoim zawodzie osobą. Nie znam drugiego lekarza, który dzwoni do rodzica co kilka dni i pyta się jak czuje się dziecko, który odbierze telefon uspokoi albo przyjmie zależnie od potrzeby w każdym dniu o każdej porze dnia i nocy. To lekarz, któremu ufam jako rodzic, którego lubią moje dzieci i nie wyobrażam sobie innego pediatry dla dwóch moich córek.

    • hm, czy wszyscy piszą na pewno o tym samym lekarzu ?
      byliśmy wiele razy u Pani Doktor Wrzosek (pierwszy raz jakieś 12 lat temu) i zawsze była miła (i dla rodziców i dla dzieci chociaż raz czy dwa dostaliśmy reprymendę ale wtedy na prawdę trudno było się z nią nie zgodzić), zawsze rozsądnie ale skutecznie (antybiotyk tylko w ostateczności). Dokładna - badanie nie trwało nigdy krócej niż pół godziny - a przy tym robiło to tak, że nie powodowała zniecierpliwienia u dzieci (najmłodsze z jakim u niej byliśmy miało 2 latka). No i na prawdę nie jest droga.
      Bardzo gorąco polecam. A wszystkim tym, którzy spotkali się ze srogością i krytyką ze strony Pani doktor polecam z kolei może chwile zastanowienia czy aby na pewno na nią nie zasłużyli :-).

    • Zgadzam się z Korą K. Też niedawno rodziłam w szpitalu na Galla. Pani dr jest osobą, z którą ja nie potrafiłam nawiązać rozmowy. Wpędziła mnie w ogromne poczucie winy, smutku i strachu przed macierzyństwem. Okazało się, że nie potrafię karmić, wymyślam choroby, nie chce mi się opiekować własnym dzieckiem, a wszelkie rzeczowe pytania miałam wrażenie jakbym zadawała w obcym języku. Nie ma możliwości nawiązanie dialogu. Miałam poczucie, że po prostu mnie nie lubi i nie szanuje od pierwszego kontaktu. Nie polecam i nie zgadzam się na takie traktowanie, bez względu na kompetencje.

      Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

    • jeśli wasze dziecko złapało sepse to raczej z waszej winy. obowiązkiem matki jest zrobić sobie wymaz z pochwy na gronkowca <przyczyna sepsy u noworodków>. gdyby szpital wiedział ze macie gronkowca to w czasie porodu podano by wam kroplówki z antybiotykiem. ja miałam i urodziłam zdrowiuteńkiego synka, ponieważ pomyślałam o wymazie i dzięki temu lekarze wiedzieli jak się nami zająć. Byliśmy pod świetną opieką. wiem co mówie, bo na domiar złego skończyłam cesarką. Opiekę miałam cudowną,<Jaś również> i to do tego stopnia ze jak wyszłam ze szpitala, nie mogłam sobie w domu miejsca znaleźć. Dr Wrzosek jest surowa, ale ona sie tam nie ma zaprzyjaźniać z pacjentkami. Chcecie se "pogadać" to zaproście przyjaciółkę:) Fakt jest sympatyczniejsza dla rodziców którzy mają zdrowe dzieci, ale taką ma już kobiecina mentalność. Spędziłam w szpitalu ponad tydzień, zanim urodziłam synka więc miałam okazje wiele rzeczy zaobserwować. Jest wredna, ale dzieciaka chorego do domu nie puści!!!

    • Mnie osobiście zadziwiają bardzo pozytywne opinie i komentarze pomijające sposób w jaki pani dr ma zwyczaj rozmawiać z matkami. Jest to ton władczy, pouczający, mentorski i nie tylko nie znoszący sprzeciwu ale nie pozwalający na nawiązanie rzeczowej rozmowy. Ja również miałam tę wątpliwą przyjemność poznać panią dr po porodzie w szpitalu MSWIA a ponieważ schorzenie mojego dziecka było wyjątkowo rzadkie to spędziłam tam kilka dni. Mam poważne wątpliwości co do profesjonalizmu pani dr, bo dla mnie dobry lekarz to taki, który także w sytuacjach wyjątkowo trudnych potrafi rozmawiać z pacjentem, uspokoić go, wesprzeć dobrym słowem. Ja natomiast czułam się tak jakby to była nasza, rodziców wina, że dziecko urodziło się chore. I podobnie jak inne matki na tym forum miałam poczucie winy, że nie potrafię się zająć właściwie dzieckiem, nie umiem go nakarmić i przeze mnie traci na wadze! Dziś wiem, że niechęć do jedzenia była wynikiem choroby ale o tym dowiedziałam się po pobycie w klinice specjalistycznej. Zadziwia mnie więc podejście pani dr i powątpiewam w jej profesjonalizm. Poza tym skoro tak wiele osób czuje podobnie, to może oprócz zaliczania kolejnych konferencji warto byłoby udać się na szkolenie z zakresu psychologi, żeby matki, które przeżywają trudne chwile nie musiały jeszcze płakać po kątach po rozmowie z tą panią. Wybitnie nie polecam!

      Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

    • czytam to i nie wierze jak ludzie mogą źle oceniać, to nie to że szpitala czy lekarzy wina, ile z was miało zrobiony posiew z pochwy przed porodem który stwierdził że nie macie gronkowca? a ile z was miało i wyszedł dodatni? a ile z was miało zielone wody? ile was było chore przed porodem? to wszystko wpływa na stan dziecka i to że czasem wychodzi posiew dodatni, a szpital przynajmniej jest w tym uczciwy bo bada w tym kierunku narażając się na ataki że to jest wina szpitala

    • Moje dziecko przeżyło sepse po zakazeniu w szpitalu na galla. nikomu nie polecam i nie zycze takich przezyc. wine za to ponosi szpital i pani Wrzosek

      Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

    • Jeśli chodzi o moją opinię to pani dr nie musi być miła, dla mnie ważne jest żeby dobrze zajęła się moim dzieckiem, z tego co wiem jest bardzo cenionym pediatrą w środowisku lekarskim.
      Mnie osobiście przeszkadzał sposób przekazywania ifo o stanie zdrowia mojego syna, mówiła do mnie językiem medycznym trudnym do zrozumienia. Ale z perspektywy czasu doceniam to bo gdyby powiedziała mi że moje dziecko ma zakażenie krwi i moczu, czyli sepsę to bym na zawał odjechała. A tak dowiedziałam się że posiew krwi i moczu dodatni, dziecko ma gronkowca.
      Ogólnie moje dziecko wyszło mimo sepsy po 7 dniach zdrowe do domu. Mojej koleżance z pokoju od razu zauważyła u dziecka złamany bark, a przecież tego nie widać więc ufam że jest dobrym lekarzem.

    • Pani dr Wrzosek bardzo pomogła mnie i mojemu synkowi, który ma skazę białkową...Myślę, że czasem ochrzan może zmobilizować człowieka do działania. Dla mnie jednak Pani dr nigdy nie była nie miła.

    • Pania dr.poznalam w szpitalu gdzie rodzilam,a owa pani jest tam lekarzem. Od razu zrobila na mnie zle wrazenie,,ale to mozna przebolec jesli jest sie dobrym fachowcem. Niestety fachowiec z niej marny, postawila bledna diagnoze u mojego dziecka i choc mowilam ze to co innego to ona wiedziala najlepiej. Po wyjsciu ze szpitala trafilam do dobrego pediatry i dopiero wtedy moglismy zadbac o nasze dziecko. Szkoda gadac...

      Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

    Jesteś tym lekarzem?

    26

    Tylu pacjentów odwiedziło ten profil w ciągu ostatnich 30 dni

    320

    Tylu pacjentów wyszukuje miesięcznie lekarzy o tej specjalizacji w Twoim mieście

    To Twój profil?
    Przejmij go
    Prezentowane dane pochodzą z: Rejestru Podmiotów Wykonujących Działalność Leczniczą, Centralnego Rejestru Lekarzy RP prowadzonego przez Naczelną Izbę Lekarską, Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. Informacje zawarte w tych rejestrach są jawne i ogólnie dostępne.