Adres

Jerzego Waszyngtona 42/21, Częstochowa
Gabinet Psychoterapii Empatia

Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem


Gotówka

Czy brakuje Ci jakichś informacji w profilu tego specjalisty?

Pokaż innych psychoterapeutów w pobliżu

Moje doświadczenie

O mnie

Certyfikowana psychoterapeutka Polskiej Federacji Psychoterapii i EAP (European Association for Psychotherapy), trener warsztatu umiejętności psychosp...

Zobacz pełen opis

Leczone choroby

Pokaż wszystkie leczone choroby

Usługi i ceny

Psychoterapia indywidualna


Jerzego Waszyngtona 42/21, Częstochowa

od 100 zł

Gabinet Psychoterapii Empatia

Opinie

Jesteś po wizycie u tego specjalisty?

Podziel się wrażeniami! Przyszli pacjenci pewnie tu zajrzą i będą Ci wdzięczni.

Zostaw swoją opinię

Odpowiedzi na pytania

34 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl


  • Nie chce się rozwodzić, ale jestem niespełna 18 letnia dziewczyną, moje problemy z akceptacją zaczęły się w gimnazjum. Rozpoczynając liceum rozpoczęła się moja "przygoda". Na początku to były krótkie stany, gdy po prostu mie miałam na nic siły, te stany były i znikały, nie chciałam przesadzać, więc nic z tym nie robiłam. W marcu 2017 głodziłam się przez około miesiąc, lecz to nie było ze względu, ze czułam się gruba, po prostu w myślach uważałam ze nie zasługuje na jedzenie i przez półtora tygodnia schudłam 6kg. Zaczynajac druga klase coś we mnje zaczelo pękać, na początku to zbyt dużo obowiązków, które nagle się nasiliły (tłumaczyłam to tym, ze trzeba przez to przebrnąć, bo jednak druga klasa zawsze jest trudna), ale to się nasila z każdym dniem. Szkoła ma wysoki poziom, a ja wysokie ambicje. Przed sprawdzianami potrafię dostać ataku płaczu i paniki, gdy mi go oddają moje serce ma ochote wyskoczyć mi z płuc. Mimo, ze zaliczam sprawdziany i uczę się całkiem dobrze i tak naprawdę ja sama nie wiem czemu tak jest, bo jako jedyna w moim otoczeniu tak reaguje. Tak było i nasilało się. Jestem osobą szczupłą i nie zwracałam uwagi na wagę, ale zaczęłam dostrzegać, ze od pewnego czasu praktycznie nic nie jem, jest to spowodowane tym, ze albo się uczę, albo nie czuje głodu, albo tak jak teraz, nie mam siły się podnieść i nic zrobic. Zwazylam się po prawie roku i wazę mniej niż, gdy byłam dzieckiem i to mi dało na uwagę, ze dzieje się ze mną coś strasznego. Obecnie nie mam siły na nic, cały czas spie, jestem przemęczona, mdleje, łamią mi się paznokcie i wypadają włosy. Moje samopoczucie jest minusowe, nie mam na nic siły i nic nie potrafi mnie uszczęśliwić, potrafię zamknąć się w pokoju i leżeć cały dzień w łóżku bez ruchu, płacze o najmniejszą głupotę i po prostu nie mam siły żyć. Wcześniej miewałam ataki, gdy siedziałam zapłakana z żyletką w toalecie. Tak naprawdę nie wiem co mam zrobić, idę zrobić badania krwi, ale nie wiem czy zaczac od pójścia do psychologa, czy od razu do psychiatry? Jeszcze dodając, w moich myślach cały czas pojawiają się myśli o śmierci, czy nawet planowanie tego, jak miałabym to zrobić, nie panuje nad tym, a nie mam wsparcia od rodziny, które może dałoby mi siłę.

    Dzień dobry,
    walczy Pani o siebie o czym świadczy, jak zrozumiałam, wizyta u lekarza i skierowanie na badania, planowanie wizyty u psychiatry oraz napisanie listu, na który odpowiadam. Prawdopodobnie jest Pani jeszcze uczennicą, a zatem bezpłatną pomoc psychologiczną uzyska Pani w Poradni Psychologiczno Pedagogicznej, w rejonie której znajduje się szkoła. Wsparcie bliskich osób z pewnością da Pani siłę, warto poprosić ich o pomoc i wsparcie! Zwłaszcza, że nie ma Pani jeszcze 18 lat, a na wizytę u psychiatry czy psychoterapeuty wymagana jest zgoda rodziców. Pewnie oni także potrzebują pomocy, trudno mi sobie wyobrazić sytuację, że nie mają pojęcia o Pani nawykach żywieniowych i o tym, co Pani przeżywa. Nie ma Pani siły ponieważ nie dostarcza Pani swojemu organizmowi niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania składników. Z samochodem jest tak, że jak nie zatankujesz, to nie pojedziesz. Organizm człowieka wykazuje większą tolerancję.

    mgr Teresa Kała

  • Chodzę do klasy 1 liceum i dostrzegam pare błędów w relacjach miedzy mną a rówieśnikami. Przez większość czasu w szkole spędzam samotnie mimo że z natury jestem towarzyska. Nie przeszłam tragicznych doświadczeń we wcześniejszym kształceniu lecz mam pewne przykre incydenty przez to i wewnętrzne blokady przed kontaktem a szczególnie z osobami mojej płci. Czuje się dobrze będąc akceptowaną a gdy mam inne zdanie często się zamykam. Wliczam fakt że zmieniłam środowisko więc to mogło się nasilić. Chciałabym spytać czy jest możliwe skorygowanie tych błędów i jaką formą?

    Dzień dobry, możesz skorzystać z pomocy psychologicznej w Poradni Psychologiczno - Pedagogicznej w Twoim mieście, dodam Poradni, z którą współpracuje szkoła. Nie jest potrzebne żadne skierowanie, a pomoc jest nieodpłatna. Domyślam się, że nie masz 18 lat, więc potrzebna jest zgoda rodziców. Zwykle jakakolwiek forma pomocy poprzedzona bywa jedną lub kilkoma spotkaniami konsultacyjnymi. Konsultacja pozwala rozpoznać potrzeby, określić cel i dobrać odpowiednią formę. Zbyt mało wiem, ale tak sobie myślę, że może w Twoim przypadku dobrym doświadczeniem byłby udział w grupie terapeutycznej dla młodzieży? Pozdrawiam serdecznie.

    mgr Teresa Kała

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Moje doświadczenie

O mnie

Certyfikowana psychoterapeutka Polskiej Federacji Psychoterapii i EAP (European Association for Psychotherapy), trener warsztatu umiejętności psychosp...

Zobacz pełen opis

Leczone choroby

Pokaż wszystkie leczone choroby

Specjalizacje

  • Psychoterapia