,
proszę o kontakt w celu umówienia się na wizytę w ramach NFZ
Dowiedz się więcej27/01/2025
Gliwice 3 adresy
Drodzy Państwo, Ukończyłam studia o specjalności psycholog kliniczny na Uniwersytecie SWPS w Katowicach. Praktykę zawodową zdobywałam w Szpitalu Psychiatrycznym w Toszku oraz w Poradniach Pedagogiczno - Psychologicznych, współpracuję z Górnośląskim Ośrodkiem Adaptacyjno Rehabilitacyjnym. Specjalizuję się w prowadzeniu terapii osób dorosłych i młodzieży, prowadzę terapie par i rodzin będących w szeroko rozumianym kryzysie, szukających sensu własnego życia. Pracuję z osobami w sytuacjach kryzysu emocjonalnego, depresji, zaburzeń nastroju, lękowych, PTSD i ADHD. W życiu każdego z nas istotne są zasady a także granice by dobrze czuć się w relacjach społecznych, szanować i być szanowanym. Staram się by Państwa wizyta była dla Was dobrym wydarzeniem. Darzę Was i Wasz czas szacunkiem, dokształcam się by być dla Was jak najbardziej pomocną. Prowadzę terapię w ujęciu systemowo - psychodynamicznym, w pracy staram się dostosować metody pracy do indywidualnych potrzeb pacjenta. Poddaję swoją pracę superwizji.
,
proszę o kontakt w celu umówienia się na wizytę w ramach NFZ
Dowiedz się więcej27/01/2025
Akceptowana
Akceptowana
Akceptowana
Przyjmuje na NFZ
W tym gabinecie nie można umawiać wizyt przez internet
48 opinii
Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach
Super Pani Psycholog dobrze umi wszystko wytłumaczyć
mgr Sylwia Smyczyk
Pani Barbaro dziękuję za podzielenie się opinią. Pozdrawiam serdecznie!
Bardzo miła i sympatyczna Pani, bardzo fajnie się z nią rozmawiało, od razu powiedziała po wizycie co robić i jak działać, cieszymy się z spotkania.
mgr Sylwia Smyczyk
Dziękuję za podzielenie się opinią. Z pozdrowieniami dla Państwa!
Piszę po około roku terapii u Pani Sylwii. Część wizyt online, większość na miejscu, w sumie 60+ spotkań.
Warto.
Bardzo.
Warto jest pójść na terapię i warto to zrobić właśnie u Pani Sylwii.
Bezpieczne miejsce, dobra rozmowa, jasna komunikacja, efektywna pomoc.
Dobrze jest wcześnie przedyskutować oczekiwania: w moim przypadku proces jest dłuższy, niż to sobie wyobrażałem; zdarzały się też przejściowe okresy bez postępów i dobrze być na to przygotowanym mentalnie (zdaje się to być silnie uzależnione od dyskutowanego zagadnienia - niektóre istotne problemy udawało się rozwiązywać w 1 spotkanie).
Na ten moment uważam jednak że efekt jest wart każdej minuty każdego spotkania. Zupełnie inna jakość życia. Jedyne, czego żałuję, to tego, że nie zacząłem wcześniej.
mgr Sylwia Smyczyk
Dziękuję za podzielenie się opinią. Pozostaję z wyrazami szacunku i pozdrowieniami!
Pani Sylwia jest bardzo kompetentnym psychologiem-empatyczna,bezstronna,z dużym wyczuciem . Człowiek nie obawia się powiedzieć jej wszystkiego,co go trapi,dzięki temu terapia ma sens. Myślę,że to osoba godna zaufania.
mgr Sylwia Smyczyk
Dziękuję za miłe słowa, pozdrawiam serdecznie!
Bardzo miła Pani czułam się swobodnie mam nadzieję że leczenie
zadziała:)
Angelika
mgr Sylwia Smyczyk
Dziękuję za podzielenie się opinią:)Pozdrawiam!
Wizyty u Pani Sylwii są w bardzo przyjaznych warunkach. Dostosowane do potrzeb i możliwości pacjenta. Jak był.problem z mojej strony z dojazdem do gabinetu wtedy wizyty odbywały się on line.
mgr Sylwia Smyczyk
Dziękuję za podzielenie się opinią:)Serdeczności ślę!
Nie ma słów które określiły by Panią Sylwie, spokój opanowianie opieka którą darzy swoich pacjentów jest nie do opisania, byliśmy na pierwszym spotkaniu które przebiegło w fascynującej atmosferze. Napiszę krótko- Polecam
mgr Sylwia Smyczyk
Dziękuję za miłe słowa ☺️, pozdrawiam serdecznie!
Jesteśmy bardzo zadowoleni z dzisiejszej konsultacji.
mgr Sylwia Smyczyk
Dziękuję za podzielenie się opinią ☺️, pozdrawiam serdecznie!
Pani Sylwia jest bardzo zaangażowaną i kompetentną psychoterapeutką, w moim procesie głębokiego zaglądania w siebie, towarzyszyła mi w niezwykle empatyczny, łagodny, a jednocześnie wnikliwy sposób. Dziś, po zakończonym procesie terapeutycznym, cieszę się wspaniałymi efektami naszej wspólnej wędrówki i z całego serca polecam wybór Pani Sylwii na swojego terapeutę :)
mgr Sylwia Smyczyk
Bardzo dziękuję! serdeczności dla Pani :)
Psychoterapia bardzo pomocna, sesje terapeutyczne profesjonalne, a jednocześnie pełne ciepła i zaangażowania. Jestem na początku tej drogi, a już czuję zmianę na lepsze...
mgr Sylwia Smyczyk
bardzo dziękuję:) życzę wytrwałości w dążeniu do dobrostanu!
6 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl
Witam, mam pewien problem i kompletnie nie wiem co robić. Zaczęłam sie spotykac z pewnym facetem, bardzo mi sie podoba jednak on ma problemy bo ma depresje. Nie chce związku bo ostatnio zerwal z dziewczyną ale chciałby sie spotykac ze byc moze to sie zmieni. Jednak wiem ze ta depresja go dobija bo dużo pije alkoholu. Nie ma chęci do życia. Wszyscy próbują mu jakos pomoc ale on nie chce mowi ze musi sam. Nie wiem co mam robic.
Dziękuję za podzielenie się własnymi przeżyciami. To naturalne, że czujesz się zagubiona w tej sytuacji, bo wygląda na to, że to dla Ciebie bardzo trudne. To, że martwisz się o niego i chcesz mu pomóc, pokazuje Twoją empatię, ale widzę też, że zaczynasz przejmować odpowiedzialność za jego życie i decyzje. To jest bardzo obciążające, szczególnie gdy zmaga się z depresją, piciem i brakiem motywacji do szukania pomocy. Pamiętaj proszę, że nie możesz nikogo uratować ani naprawić jego problemów. To, że on nie chce teraz zmiany, oznacza, że relacja romantyczna w tym momencie byłaby dla Ciebie emocjonalnie ryzykowna. Psychologicznie rzecz ujmując, istotne jest, żebyś zadbała o własne granice i bezpieczeństwo emocjonalne. Zachęcam do utrzymywania kontaktu w sposób, który jest dla Ciebie bezpieczny, jasno określając, czego nie możesz brać na siebie- odpowiedzialności za jego stan ani decyzje. Może warto w tym czasie zastanowić się nad tym, czego Ty potrzebujesz w relacji i czego Ty chcesz, niezależnie od jego problemów. Wsparcie, które możesz mu dać , powinno być oparte na trosce, ale nie kosztem Twojego zdrowia emocjonalnego. Rozważ też proszę, jeśli uczucia będą przytłaczające, rozmowę z kimś bliskim, bądź terapeutą, żeby nie zostawać z uczuciami samej.
Pozdrawiam serdecznie!
Witam. Z góry przepraszam za mój długi wywód. Jesteśmy dziadkami wspaniałego trzy i pół letniego wnusia. Jego rodzice są po rozwodzie od pół roku, syn już po drugim rozwodzie. Rozwód ostatecznie odbył się bez orzekania o winie, bo za dużo (brudów) ujrzało by światło dzienne. Mają opiekę naprzemienną ,tydzień na tydzień. Przez 3 lata wnusio w większości wychowywał się z nami ,w naszym domu. Pierwszy ząbek, pierwsze siadanie ,raczkowanie chodzenie, przy nas z nami. Jest znami bardzo zżyty i my z nim, dosłownie lgnie do nas. Łożyliśmy na utrzymanie wnusia ,założyliśmy mu konto oszczędnościowe z zapisem że po naszej śmierci wnusio będzie jedynym dysponentem tych środków, rodzice nie będa mieli żadnych praw do tych środków. Mimo że nie jesteśmy ludźmi zamożnymi, od małej emerytury do emerytury. Opiekowaliśmy się wnusiem w zdrowiu i chorobie. Był przywożony wiele razy nawet z wysoką gorączką. I teraz nagle odizolowują go od nas ,widzimy się co raz rzadziej .Synowa i Syns są w związkach z innymi osobami. Syn związał się z kobietą co ma dwóch 9 i 10 letnich synów. Wnusio już wyraźnie mówi i pełnymi zdaniami, niedawno zaczął mówić z płaczem że mama go bije i że chłopaki z drugiego związku syna też go biją. Kiedy powiedziałem o tym synowi ,to powiedział że jemu też mówił że mama go bije. Ale gdy powiedziałem mu że wnusio mówił że chłopaki go biją , to mnie wyśmiał i doszło do kłótni. Mama wnusia ma założoną niebieską kartę. Żyje z kryminalistą, sama też obraca się w półświatku. Syn znowu toni ciągle w długach(tysiące) To biedne dziecko jest z mamą, mówi ,ja chcę do babci i dziadzi czy nawet dziadziusia. Jest z tatą to tak samo popłakuje i mówi że chce do babci i dziadzi. ,,Przepraszam ale kończę, bo to by był chyba temat na książkę. Nie da się zawrzeć 3 lat życia w tak krótkim opisie .
Musiałem się wyżalić,,,,
Pozdrawiam
Rozumiem, jak bardzo to wszystko jest dla Pana trudne. Jest Pan w sytuacji , w której z jednej strony kocha Pan wnuka i chce go chronić, a z drugiej nie chce Pan pogłębiać konfliktów w rodzinie. To bardzo ludzki dylemat. Najważniejsze w tym wszystkim jest jednak DOBRO I POCZUCIE BEZPIECZEŃSTWA DZIECKA. Jeśli wnuk mówi, że jest bity, boi się mamy albo wyraźnie chce być u dziadków, to nie są sprawy, które można zignorować. Dzieci rzadko wymyślają takie historie - częściej mówią tyle, ile są w stanie udźwignąć.
Jeśli u Państwa wnuk czuje się bezpiecznie, spokojnie i jest słuchany, to już wiele. Sugeruję aby nie wypytywać na siłę, ani nie wypowiadać się negatywnie na temat jego mamy. Wystarczy, że będzie wiedział, że są dorośli , którzy do widzą, słyszą i traktują poważnie. Warto też pamiętać, że szukanie pomocy to nie donoszenie i nie atakowanie rodzica, tylko próba ochrony dziecka. Kontakt z opieką społeczną, sądem rodzinnym czy psychologiem dziecięcym może pomóc spojrzeć na sytuację z boku i znaleźć rozwiązanie, które nie będzie opierało się wyłącznie na emocjach dorosłych. Najistotniejsze co może Pan teraz zrobić dla wnuka, to być dla niego tzw. bezpieczną przystanią- spokojnym dorosłym, który nie krzyczy, nie straszy i nie stawia dziecka po żadnej ze stron. Dzieci w takich sytuacjach najbardziej potrzebują stabilności i pewności , że ktoś nad tym panuje. Proszę też pamiętać o sobie, bo sytuacja w jakiej Państwo jesteście, to ogromne obciążenie emocjonalne. Szukanie dla siebie wsparcia nie jest oznaką słabości, tylko rozsądnym krokiem. To, że Pan reaguje i się niepokoi, już pokazuje, że wnuk ma w Panu bardzo ważną osobę. Jeśli będzie trzeba , warto sięgnąć po pomoc z zewnątrz- nie po to, by komuś zaszkodzić, ale by dziecko miało szansę dorastać w spokoju i poczuciu bezpieczeństwa. Pozdrawiam serdecznie!
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.