Zona mnie niszczy psychicznie, czy wyzywanie od debilów idiotów skurw Że ci zaraz przypierdole Cz

Zona mnie niszczy psychicznie, czy wyzywanie od debilów idiotów skurw Że cie zaraz walne Czy to nie jak bicie ? Tyle że psychiczne? Tak się nonstop do mnie odzywa coraz częściej i częściej. Wszystko jej jej nie pasuje wiecznie czepia się obyle co i to dosłownie i w przenośni, Z tym czepianiem się to jeszcze było dawno przed ślubem teraz jest tylko coraz gorzej i gorzej, a po ślubie już 3 lata jesteśmy i pozwala sobie na coraz wiecej, nawet nie raz mówi że mi przywalił, nie mam już na to wszystko sił. W dodatku Zona jest kompletnie za nic nie wdzięczna Wziąłem ją z trójką dzieci, mieszkamy u mnie w domu bo dostałem w spadku, dość że niszczy mnie psychicznie to jeszcze rozstawia po kontach jak mam żyć we własnym domu i zachowuje się tak jak by to była jej własnosc a ja nie mam nic do gadania. Rozwiódł bym się bo mam dość życia z tą kobietą jestem z niszczony psychicznie. Tylko że teraz mam z nią swoje wspólne dziecko mały ma miesiąc Kocham swojego synka i mecze się dalej z nią tylko dla niego. Dzisiaj powiedziała że ma dość mnie i tego dziecka. Zresztą teraz codziennie po wtarza że ma dość mnie i tego dziecka. Pomocy co robić bo nie mam już sił żyć ;(

3 odpowiedzi


Proszę sięgnąć po pomoc psychologiczną. Konkretne spotkania i ustalenie zmian. Gdyby żona się zgodziła to terapia par zasługuje na uwagę.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Zdecydowanie nie walczyć samemu. Polecam grupy wsparcia, psychoterapię pok kątem wzmocnienia się, aby przeżyć. Nie chce Pan się rozwodzić i to szlachetne, ale trzeba rozeznać kiedy się wycofać, a kiedy walczyć i jak. Polecam również kontakt z prawnikiem zajmującym się takimi sprawami. Nie wykluczyłbym założenia niebieskiej karty. Tylko czekać, aż żona Pana z domu wygoni i będzie Pan bez domu, chęci do życia, dzieci. W dodatku jeśli byłoby zagrożone zdrowie/życie dzieci, to zdecydowanie należy sięgnąć po pomoc instytucjonalną. Dla jasności - nie oceniam Pana żony jako osoby, tylko aktualne zachowania i potencjalne ich implikacje dla Pana i dzieci. Pozdrawiam serdecznie Tomasz Zemsta-Piasecki


Wazne, aby Pan mogl z zona ustawic granice przyzwoitosci.Nie mozna sie starac klocic, trzeba dojsc do dobrej zmiany, porozumienia, nie walczyc stale.Powinien Pan sie wesprzec w kontakcie ze specjalista, samemu zabraknie sil drazac tematy malzenskie, trzeba sie nastawic pozytywnie i skorzystac z kontaktu z psychologiem, ktory pomoze doradzic najlepsza droge na odbudowanie relacji.Zapraszam serdecznie do kontaktu.Tamara Bogdanowicz psycholog Krakow.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.