Zaburzenia osobowości, seksualności, emocjonalne
6
odpowiedzi
21 lat Miałem niekochającego ojca, który zachowywał się jak niezrównoważony psychicznie razem z matką tworzyli zgrany duet chociaż ona w moich wspomnieniach nie jest zła. Choć nie zrobił mi wiele złego to nie darzę go niczym pozytywnym. Nigdy nie stworzyłem trwałej przyjacielskiej reakcji z mężczyzną i w dzieciństwie przejawiałem skłonności sadystyczne, teraz szukam bezskutecznie bliskości z mężczyznami, rzadko kiedy podniecają mnie kobiety (częściej mężczyźni), uciekam przed nimi, nie zakochuję się w nich, zresztą tak samo jak w mężczyznach. Mimo wszystko myślę, że chce być obecnie w związku z chłopakiem - nie z kobietą. Chociaż w przyszłości marzę o bezdzietnym związku z kobietą- boję się i nie chcę sprowadzać na świat dzieci. Mając niskie libido nawet nie fantazjuję o seksie no czasem to się zdarza- raz na kilka miesięcy. Może to dziwne, ale głównie wtedy gdy jestem przez kogoś odrzucony lub chcę się bezskutecznie zaprzyjaźnić czy spotyka mnie stres- staram się go unikać. Jestem samotnikiem przez całe życie, nie potrafię się zaprzyjaźnić, towarzyskie życie mnie nie interesuje, nie wychodzę z domu, nie palę, nie piję, nie borę narkotyków: mam tylko od dawna jedną bliską przyjaciółkę, która nie odpowiada mi pod względem intelektualnym i czasem strasznie irytuje, (uważam kobiety za głupie- nie chcę obrazić żadnych Pań, które to czytają, po prostu tak mam :( ) choć ona mnie się zwierza to nie staram w stanie się przed nią otworzyć. W świecie wirtualnym posiadam też od niedawna kilku kolegów nie szukałem ich, sami do mnie napisali na fb, uważam, że dobrze nam się rozmawia. Poznane przeze mnie osoby także także posiadają zaburzenia seksualności. I otwarcie sobie o tym mówimy. Bardzo lubię tych chłopaków jednak relacje z nimi nie są typowo przyjacielskie ponieważ czasem zakrawają o romantyczne- przynajmniej dla mnie. Nie piszemy do siebie, że chcemy uprawiać sex, tylko czasem mówimy do siebie miłe rzeczy, które w skrajnych przypadkach wywołują u mnie podniecenie. Chciałbym, w końcu pokochać kogoś wzajemnością, przez 21 lat życia jeszcze nigdy mi się to nie zdarzyło, czy to zła sytuacja bez odwrotu jeśli byłby to mężczyzna? Mimo wszystko nie sadzę żebym był homoseksualistą ponieważ uprawiając seks z kobietą czułem się fizycznie i psychicznie podniecony choć nie w pełni usatysfakcjonowany, czegoś mi brakowało. Na domiar złego nie chcę się związać z nikim kogo nie kocham ani uprawiać seksu. Te wszystko składa się na kompleks lęków i zaburzeń u mnie: boję się odrzucenia, uważam, że ludzie wchodzą ze mną w relacje tylko z grzeczności lub z nieudacznictwa życiowego, problemów, nie są ze mną szczerzy, udają, że mnie lubią z drugiej strony jestem do wszystkich sceptycznie nastawiony i podejrzliwy- argumentuje to moimi lękami przy okazji nie czuję praktycznie szczęścia czasem mam łzy w oczach i jestem smutny po kilku godzinach przechodzi. Przyjmuję tianesal, wyeliminował częściowo problemy z chronicznym smutkiem. Co mam ze sobą począć? :(
Opisywane problemy związane z niejednoznacznym obrazem siebie, zaburzeniami poczucia tożsamości, poczuciem odrzucenia w życiu, lękami i brakiem radości w życiu wskazują na kształtujące się zaburzenia osobowości. Leki zmniejszą częściowo lęki czy smutek, ale nie zmienią osobowości czy relacji ze światem. To leczymy w psychoterapii, polecam poznawczo-behawioralną lub integratywną, w której metody dobierane są do szczególnych potrzeb pacjenta. Jest Pan osobą młodą ,więc warto jak najszybciej podjąć psychoterapię. Może to naprawdę wiele zmienić w Pana życiu. Życzę powodzenia w terapii. Pozdrawiam.
TIanesal (tianeptyna) jest dobrym lekiem, zmniejszającym napięcie. Jednak w Pana przypadku same leki nie pomogą. Pisze Pan, że ma 21 lat (tak wywnioskowałem z listu). Do jest dobry wiek, żeby zacząć psychoterapię, prawdopodobnie długoterminową (czyli kilka lat). Jest Pan młody, jeszcze sporo może się zmienić, ale nie podejrzewam, żeby "wyleczyło się samo". Konieczny psycholog i to długo i częste spotkania (raz na 1-2 tygodnie). Lek nie pomoże w odnalezieniu tożsamości.
Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie bez zbadania Pana. Leki pomogą objawowo (jak Tianesal - PS: są lekarstwa od niego silniejsze i skuteczniejsze). Opis wskazuje jednak na potrzebę pomocy psychoterapeutycznej. Proponuje przedyskutować to z prowadzącym lekarzem psychiatrą.
Poleciłbym Panu na początku psychoterapię psychodynamiczną indywidualną, a następnie grupową. Wskazana byłaby też konsultacja psychiatryczna.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
Witam. Opisywane kwestie, takie jak-stałe poczucie pustki wewnętrznej, zaburzenia obrazu własnego "ja", zwłaszcza poczucia tożsamości, seksualnej również, ograniczenie zdolności do wyrażania uczuć i odczuwania przyjemności, postrzeganie się jako człowieka pełnego niepewności, sprzeczności, bezradności, nieprzystosowanego społecznie i izolującego się od otoczenia- świadczy o wysoce prawdopodobnych zaburzeniach osobowości. Powinien Pan udać się do psychologa, który określi profil osobowości , a także obszary, nad którymi należy pracować (wzmocnienie poczucia własnej wartości, uwolnienie się od destrukcyjnych przekazów otrzymywanych w dzieciństwie). Jest Pan bardzo młodą osobą i psychoterapia może wiele zmienić- przede wszystkim uporządkować ten chaos emocjonalny, który zapewne powoduje duży dyskomfort. Życzę powodzenia w terapii. Pozdrawiam.
Pytanie znacznie wykracz poza to co Pan napisał! Ale jeśli mam na nie odpowiedzieć, to w ten sposób:
Niech Pan spróbuje zrobić to co każdy dwudziestojednolatek winien robić - niech Pan zacznie wymyślać SIEBIE! To jest najtrudniejsze w młodości! Mimo braku wiedzy i doświadczenia należy, trzeba, winniśmy zadecydować o naszym przyszłym życiu.
Obciążeni dobrym lub złym dzieciństwem, naznaczeni fatalnymi doświadczeniami z naszymi rodzicami, niepewni naszej orientacji seksualnej, naszych zdolności, inteligencji stajemy przed tajemnicą przyszłości bezradni, zatrwożeni, oniemiali...
Kiedyś, kiedy normy, reguły narzucane były, bardziej obowiązywały, wystarczyło albo im się poddać albo z nimi walczyć. Teraz trudno znaleźć normy, które akceptuje "większość". Stawiani jesteśmy w sytuacji, kiedy to my możemy, powinniśmy odszukać je i potem według nich postępować lub im zaprzeczyć. Do tego potrzeba jest spora doza odwagi!
Nie musi Pan być heteroseksualnym, towarzyskim, przymilnym i dowcipnym kompanem biesiad i spotkań towarzyskich! Życie nie kończy się na seksie! Bliskość można uzyskać bez tego!
Zachęcam do szukania odpowiedzi na dręczące Pana pytanie p o z a medycyną. To nie choroba, patologia utrudnia Panu życie. To samo życie jest piekielnie trudne! To nie zaburzenia seksualności są istotą problemu ale Pana lęk przed tym by wybrać taką jej formę, która będzie dla Pana najstosowniejsza.
Nie każdy ma dowagę bycia sobą!
I nie każdy musi! Można dokonać wyboru spośród opcji oferowanych " na rynku": religia, ideologia, kariera, zawód, bogacenie się, sport...
Psychologia, psychoterapia....
Psychoterapia egzystencjalna od stu lat proponuje zagubionym proces poszukania siebie, swych zdolności i umiejętności.
Może tego Pan spróbuje??
Odwagi i wytrwałości w dążeniu do odnalezienia siebie życzę!!!
Niech Pan spróbuje zrobić to co każdy dwudziestojednolatek winien robić - niech Pan zacznie wymyślać SIEBIE! To jest najtrudniejsze w młodości! Mimo braku wiedzy i doświadczenia należy, trzeba, winniśmy zadecydować o naszym przyszłym życiu.
Obciążeni dobrym lub złym dzieciństwem, naznaczeni fatalnymi doświadczeniami z naszymi rodzicami, niepewni naszej orientacji seksualnej, naszych zdolności, inteligencji stajemy przed tajemnicą przyszłości bezradni, zatrwożeni, oniemiali...
Kiedyś, kiedy normy, reguły narzucane były, bardziej obowiązywały, wystarczyło albo im się poddać albo z nimi walczyć. Teraz trudno znaleźć normy, które akceptuje "większość". Stawiani jesteśmy w sytuacji, kiedy to my możemy, powinniśmy odszukać je i potem według nich postępować lub im zaprzeczyć. Do tego potrzeba jest spora doza odwagi!
Nie musi Pan być heteroseksualnym, towarzyskim, przymilnym i dowcipnym kompanem biesiad i spotkań towarzyskich! Życie nie kończy się na seksie! Bliskość można uzyskać bez tego!
Zachęcam do szukania odpowiedzi na dręczące Pana pytanie p o z a medycyną. To nie choroba, patologia utrudnia Panu życie. To samo życie jest piekielnie trudne! To nie zaburzenia seksualności są istotą problemu ale Pana lęk przed tym by wybrać taką jej formę, która będzie dla Pana najstosowniejsza.
Nie każdy ma dowagę bycia sobą!
I nie każdy musi! Można dokonać wyboru spośród opcji oferowanych " na rynku": religia, ideologia, kariera, zawód, bogacenie się, sport...
Psychologia, psychoterapia....
Psychoterapia egzystencjalna od stu lat proponuje zagubionym proces poszukania siebie, swych zdolności i umiejętności.
Może tego Pan spróbuje??
Odwagi i wytrwałości w dążeniu do odnalezienia siebie życzę!!!
Podobne pytania
- Czy w Pani gabinecie można wykonać panoramiczne zdjęcie uzębienia i czy Pani zajmuje się protetyką? Właśnie usunąłem sobie sam jedynkę dolną prawą z powodu paradontozy, a druga obok też się rusza. Czy w Pani gabinecie znajdę kompleksową pomoc? Z wyrazami szacunku, S. K.
- od 3 tygodni bolą mnie piersi są nabrzmiałe i wrażliwe na dotyk a do tego spóźnia mi się okres oraz boli mnie brzuch z lewej strony czy to morze być coś poważnego ?
- Witam, Od roku borykam się z problemami sfer intymnych. W tej chwili ostatnie badania nie wykazały ani infekcji bakteryjnej ani grzybicę a ja w dalszym ciągu odczuwam dyskomfort. Swędzenie warg sromowych, szczypanie cewki moczowej, od czasu do czasu biały nalot na wargach. Nie mam upławów. Ostatnia…
- 6 tygodni po anginie, powiększone wezly chłonne, w usg węzłów chłonnych wyszły szereg podłużnych węzłów chłonnych szyi (wiecej po stronie prawej),bez cech przekrwienia,część z przerostem kory, dł.do ok 2,4 cm po stronie prawej i 1,5 cm po lewej. Dodam że mam przewlekłe zapalenia trzustki, co robić dalej…
- Jestem po porodzie kleszczowym, rany goiły się długo, lekarze twierdzą, ze sa wygojone, ja nadal je odczuwam, ostatnio jeden z lekarzy powiedział, że wypada mi ściana pochwy, czy zajmuje się pan tego typu leczeniem?
- Dzień dobry. Mam 33 lata. Chciałem zacząć regularnie się badań, żeby lepiej przewidywać ewentualne problemy w przyszłości. Co najlepiej badań i w jakiej częstotliwości? Dodatkowo, czy jest sens zbadać swoje ciało pod kontem genetycznych uwarunkowań? Załóżmy na potrzeby odpowiedzi, że koszty są drugorzędne.…
- Witam serdecznie Od wczoraj bolą mnie obydwa kolana. Zaczęło się od promieniującego bólu wzdłuż całej prawej nogi, dopiero kiedy usiadłam, zlokalizowałam ból w kolanie. Żeby odciążyć kolano niewiele chodziłam, obciążałam bardziej lewą nogę i założyłam opaskę elastyczną. W połowie dnia lewe kolano odmówiło…
- Potrzebuje konsultacji na temat diety antyhistaminowej, DAO (badanie w kier. nietolerancj histaminy) wynik 4,9 norma 14-33 borykam się z nawracającym obrzękiem naczynioruchowym, czy w tym temacie mogę umowic się na wizytę
- Czy istnieje skuteczna metoda usunięcia kłykcin kończystych z wewnętrznej strony napletka bez użycia lasera lub zabiegu chirurgicznego? Stosowałem płyn CONDYLINE, ale kłykciny po miesiącu zaczęły z powrotem odrastać. Może oprócz płynu trzeba zastosować jakiś antybiotyk na wirusa?
- czy kamienie struwitowe(ponowneu suczki 7letniej-pierwszy zabieg dwa lata temu)mozna teraz rozpuścić czy trzeba znowu operować?Dodam że jeden kamień ma prawie 2cm/
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.