Wpadłam w relacje gdzie " on " bawi się moimi uczucami raz jest super a za jakiś czas mnie odrzuca n
3
odpowiedzi
Wpadłam w relacje gdzie " on " bawi się moimi uczucami raz jest super a za jakiś czas mnie odrzuca nie potrafię sobie powiedzieć on nie jest dla ciebie daj sobie spokój. Nie umiem zapomnieć o nim
Jedynym wyjściem z sytuacji jest definitywne zakończenie tej relacji, nie daje ona Pani poczucia bezpieczeństwa, wręcz naraża Panią na silny stres. Proszę sobie odpowiedzieć na pytanie - co takiego otrzymuje Pani w tym związku, co powoduje, że jest on dla Pani atrakcyjny?
Dzień dobry,
wygląda na to, że jakaś część Pani nie zgadza się na takie traktowanie – odrzucanie, zabawę uczuciami – przekraczanie granic. Ta część Pani chce powiedzieć, że to koniec i zapomnieć. Inna jednak, najwyraźniej okazuje się w tym momencie silniejsza i nie chce "dać mu spokoju" i kończyć tę relację.
Może tak być z różnych przyczyn. Przykładowe to:
nadzieja, że on się zmieni, umniejszanie wagi jego zachowań, tłumaczenie go, umniejszanie (choćby podświadome) swojej wartości.
Czasami trudno się z kimś rozstać, bo pojawia się myśl: "Boję się się, że będę sama. Już nigdy tak się nie zakocham", albo: "Szkoda stracić to, co zbudowaliśmy".
Każda z tych przykładowych wyżej wymienionych przyczyn, ma swoje źródła chociażby w dotychczasowych doświadczeniach, może nawet tych z dzieciństwa.
Wsparcie psychologa może pomóc wzmocnić zachwiane poczucie własnej wartości (co jest bardzo prawdopodobne, skoro była Pani przez niego poniżana), przyjrzeć się przyczynom (i ich źródłom), dla których tak trudno zdecydować się na radykalne kroki i potem się ich trzymać. Znając przyczyny, można zająć się pracą nad nimi. To droga do tego, by ułożyć konkretny plan działania i zmienić to, co teraz tak utrudnia cieszenie się życiem.
Gdyby zdecydowała się Pani na współpracę z psychologiem, zapraszam na konsultację.
Z wyrazami szacunku
Daria Stokłosa
wygląda na to, że jakaś część Pani nie zgadza się na takie traktowanie – odrzucanie, zabawę uczuciami – przekraczanie granic. Ta część Pani chce powiedzieć, że to koniec i zapomnieć. Inna jednak, najwyraźniej okazuje się w tym momencie silniejsza i nie chce "dać mu spokoju" i kończyć tę relację.
Może tak być z różnych przyczyn. Przykładowe to:
nadzieja, że on się zmieni, umniejszanie wagi jego zachowań, tłumaczenie go, umniejszanie (choćby podświadome) swojej wartości.
Czasami trudno się z kimś rozstać, bo pojawia się myśl: "Boję się się, że będę sama. Już nigdy tak się nie zakocham", albo: "Szkoda stracić to, co zbudowaliśmy".
Każda z tych przykładowych wyżej wymienionych przyczyn, ma swoje źródła chociażby w dotychczasowych doświadczeniach, może nawet tych z dzieciństwa.
Wsparcie psychologa może pomóc wzmocnić zachwiane poczucie własnej wartości (co jest bardzo prawdopodobne, skoro była Pani przez niego poniżana), przyjrzeć się przyczynom (i ich źródłom), dla których tak trudno zdecydować się na radykalne kroki i potem się ich trzymać. Znając przyczyny, można zająć się pracą nad nimi. To droga do tego, by ułożyć konkretny plan działania i zmienić to, co teraz tak utrudnia cieszenie się życiem.
Gdyby zdecydowała się Pani na współpracę z psychologiem, zapraszam na konsultację.
Z wyrazami szacunku
Daria Stokłosa
Dzień dobry,
Rozumiem jak trudna jest to sytuacja. Związek oparty na niestabilności jest bardzo obciążający. Trudność w odpuszczeniu, powiedzeniu sobie, że należy dać sobie spokój może wynikać ze świadomości, że były również te dobre momenty. Te przez, które czuła się Pani ważna i doceniana.
Warto byłby zadać samej sobie pytania: Co daje mi ta relacja? Dlaczego chce w niej dalej trwać? Czy tylko w ten sposób, w tej relacji uzyskam to czego potrzebuje? Czego tak naprawdę potrzebuje?
Kiedy dopuścimy do głosu samych siebie damy sobie możliwość zobaczenia innej perspektywy, dostrzeżenia innych możliwości.
Pozdrawiam
Rozumiem jak trudna jest to sytuacja. Związek oparty na niestabilności jest bardzo obciążający. Trudność w odpuszczeniu, powiedzeniu sobie, że należy dać sobie spokój może wynikać ze świadomości, że były również te dobre momenty. Te przez, które czuła się Pani ważna i doceniana.
Warto byłby zadać samej sobie pytania: Co daje mi ta relacja? Dlaczego chce w niej dalej trwać? Czy tylko w ten sposób, w tej relacji uzyskam to czego potrzebuje? Czego tak naprawdę potrzebuje?
Kiedy dopuścimy do głosu samych siebie damy sobie możliwość zobaczenia innej perspektywy, dostrzeżenia innych możliwości.
Pozdrawiam
Podobne pytania
- Witam po dłuższym okresie masturbacji miałem ból prawego jądra "chyba" bo ból ustępował na trochę a mianowicie wracał ale po tygodniu przeszedł ale w trakcie bólu się z masturbowałem czy coś się dzieje z sperma i nic nie zauważyłem było wszystko tak jak przed bólem natomiast później zauważyłem…
- Witam, borykam się z natrectwem mysli, tak bynajmniej przypuszczam, proszę o wykluczenie bądz potwierdzenie mojego wstepnego rozeznania, wszak' nie jestem specjalistą. W wieku gimnazjalnym zaczelam dostrzegac u siebie dołujące i przesladujace mysli, w tamtym okresie dotyczyly one mojej rodziny,…
- Witam, borykam się z natrectwem mysli, tak bynajmniej przypuszczam, proszę o wykluczenie bądz potwierdzenie mojego wstepnego rozeznania, wszak' nie jestem specjalistą. W wieku gimnazjalnym zaczelam dostrzegac u siebie dołujące i przesladujace mysli, w tamtym okresie dotyczyly one mojej rodziny,…
- Witam, wczoraj miałem rozpoczęte leczenie kanalalowe przy stanie zapalnym,mialem wyczyśćony ząb oraz założony Antybiotyk oraz opatrunek, dokładne dobę po tym, znów zaczął bolec mnie ten ząb, to normalne??
- Moja mama ma 81 lat, chorobę Parkinsona i mamy taki problem, że codzinnie zwykle w godzinach popołudniowych ma halucynacje. Twierdzi, że jest w innym miejscu i chce wrócić do domu . Albo twierdzi, że ktos ją więzi. Jest wtedy agresywna. Neurolog przepisał Klozapol i na początku wydwało się, że…
- Dzień dobry . Mam 37 lat i problem z erekcją . Nie miałem do tej pory kobiety i prze tyle czasu towarzyszyła mi wyłacznie masturbacja . Teraz poznałem dziewczynę na której bardzo mi zależy .próbowaliśmy juz dwa razy i nic ... czy to stres czy może coś innego .... czy pomoże może jakiś suplement…
- Witam. Mam 18 lat i mój penis jest taki skurczony i zimny, mam również czasami zimne stopy. Czy jest to jakiś problem zdrowotny czy np reakcja organizmu. Trochę się tym stresuje i non stop o tym myślę więc mam też problem z zawodem.
- Dzień dobry . Mam 37 lat mam problem z erekcją . Przez tyle lat nie miałem kobiety i wyłącznie masturbacja . Teraz poznałem kogoś wyjątkowego i mam ten wystepujący wstydliwy problem . Troszkę stresuję sie w trakcie i może tu tkwi problem .Zależy mi bardzo na niej i chce żeby też była zadowolona.…
- MRI staw kolanowy (Prawy) Wnioski po badaniu(Opis): 1.Osteofity 2.Cechy chondropatii II Stopnia w obu przedziałach kolana oraz II-IV stopnia w stawie rzepkowyo-udowym. 3.Znaczne uszkodzenie łąkotki bocznej, niewielkie przyśrodkowej. 4Cechy konfliktu rzepkowo-udowego, rzepka wysoko położona,…
- Dzień Dobry! Około miesiąca temu u mojego męża wystąpiło uszkodzenie nerwu VI po długiej diagnozie okazało się, że nastąpiło to wskutek nieleczonej boreliozy. U męża występuje bol gałki ocznej oraz podwójne widzenie.Czy takim schorzeniem zajmuje się okulista?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.