Witam serdecznie, mam pytanie jako powstaje pesymistyczny (i w ogóle) światopogląd - nie chodzi o to

3 odpowiedzi
Witam serdecznie, mam pytanie jako powstaje pesymistyczny (i w ogóle) światopogląd - nie chodzi o to, że osoba go posiadająca jest chora i ma zaburzenia psychiczne ponieważ pesymizm jako cecha filozoficzna (filozofia) nawet z cechami pesymizmu jako cechy psychologicznej (psychologia, medycyna) nie prowadzi po prostu zależnością do schorzeń klinicznych (typu zaburzenia depresyjne). Interesują mnie konkretnie udział rozłożenia procentowy genów, temperamentu, środowiska... To ważne aby odróżnić osobę zdrową od chorej w kontekście "negatywnego" postrzegania świata ponieważ na pewno jakiś niuans odróżnienia istnieje i "dobrzy" specjaliści potrafią to rozpoznać.
dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Seksuolog, Biegły sądowy, Psychoterapeuta
Katowice
Witam.
Cechy temperamentu (struktury wrodzonej genetycznie) i osobowości (struktury nabywanej i rozwijanej w toku życia) mogą mieć wpływ na powstawanie zaburzeń i chorób psychicznych.
Aby to potwierdzić konieczna jest wizyta u psychiatry lub psychologa klinicznego.
Analiza poszczególnych cech w kontekście filozoficznym (filozofia) lub medycznym (medycyna, psychologia) nie ma odpowiedzi na powyższe pytanie.

Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online

Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Pokaż specjalistów Jak to działa?
dr Agnieszka Kulczycka-Dopiera
Psycholog, Psychoterapeuta
Warszawa
Domyślam się, że postawione przez Pana/Panią pytanie może (ale nie musi!) dotyczyć Pana/Pani własnej kondycji psychicznej, tzn. na ile mój sposób patrzenia na świat (rozumiem, że określa to Pan/Pani jako pesymistyczny) jest "normalny" (bo np. jest to element mojego temperamentu), a kiedy można mówić o tzw. "zaburzeniu"? Z mojego punktu widzenia ważne jest subiektywne poczucie Pana/Pani satyfakcji z życia, tzn. czy sposób patrzenia na świat, jego przeżywanie przynosi Pani/Panu cierpienie czy nie. Jeśli czujemy, że nasz "pesymizm" sprawia, że czujemy się źle, że wpływa na nasze życie, relacje itp., to warto udać się do specjalisty. Oprócz wpływu genów, duże znaczenie ma nasz sposób myślenia, schematy myślowe i doświadczenia. Tymi sferami można się zaopiekować i sprawdzić, czy potrzebujemy wsparcia np. psychologicznego, czy nie.
Bardzo dziękuję za to pytanie – to niezwykle ważna kwestia, szczególnie w czasach, gdy coraz więcej mówi się o zdrowiu psychicznym, ale nie zawsze odróżnia się poglądy filozoficzne czy rys temperamentu od objawów klinicznych.

Pesymistyczny światopogląd sam w sobie nie jest objawem choroby psychicznej. Może wynikać z wielu czynników: filozoficznych przekonań, osobistych doświadczeń, typu osobowości (np. osoby o temperamencie melancholijnym lub neurotycznym), czy po prostu sposobu, w jaki dana osoba przetwarza rzeczywistość.

Jeśli chodzi o udział poszczególnych czynników w kształtowaniu światopoglądu, to w dużym uproszczeniu wygląda to tak:

Czynniki genetyczne i temperamentalne – ok. 30–50%: odpowiadają za ogólne cechy osobowości (np. skłonność do zamartwiania się, neurotyczność, reaktywność emocjonalna).

Środowisko (wychowanie, doświadczenia życiowe, kultura) – ok. 50–70%: mają ogromny wpływ na sposób interpretowania świata, zwłaszcza w młodości.

Świadome przekonania / filozofia życiowa – trudno procentowo oszacować, ale pełni ważną rolę jako warstwa refleksyjna, nadbudowana nad biologicznym i środowiskowym fundamentem.

Główna różnica między „zdrowym pesymizmem” a zaburzeniem psychicznym polega na stopniu cierpienia i ograniczeń w codziennym funkcjonowaniu. Osoba, która ma pesymistyczny światopogląd, ale funkcjonuje społecznie, czuje się stabilnie i potrafi czerpać z życia mimo swojej krytycznej perspektywy – nie spełnia kryteriów diagnostycznych.

Z kolei gdy negatywne postrzeganie świata wiąże się z obniżonym nastrojem, bezradnością, anhedonią, zaburzeniami snu, poczuciem bezsensu i utrudnia codzienne funkcjonowanie – wtedy mówimy o możliwym zaburzeniu nastroju (np. depresji).

Jak Pan trafnie zauważył, „dobrzy specjaliści” potrafią dostrzec ten niuans – kluczem jest uważne przyjrzenie się kontekstowi, emocjom i funkcjonowaniu danej osoby, nie tylko jej poglądom.

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za inspirujące pytanie,

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.