Witam ! Od dwóch lat zmagam się z atopowym zapaleniem skóry. Głównie chodzi mi o to że od kąd
2
odpowiedzi
Witam !
Od dwóch lat zmagam się z atopowym zapaleniem skóry.
Głównie chodzi mi o to że od kąd choruje na tą chorobę to nie jestem w stanie wstać z łóżka i z trudnością zmuszam się do wykonania najprostszych czynności, mam spowolnione ruchy jak już wykonuje daną czynność, stałam się nerwowa, nie spokojna, otępiała, smutna, ludzie.
Nie wychodzę z domu, zazwyczaj leżę w łóżku, nie mam sił na nic.
Co jest w tym najdziwniejsze? Że, brzydzę się swojej skóry, ona śmierci zsiadłym mlekiem zgnilizną, brzydzę się również ubrań, ręczników, mebli, wszystkiego do okoła nawet ludzi, dotyku mojego chłopaka. Gdy mówię o tym moim bliskim, twierdzą że się za bardzo przejmuję że to nie możliwe aby była to nie wyleczalna choroba a czasami nawet mówią że to przez stres, a prawda jest taka że to poważna dermatoza.
Stałam się zawistna o urodę, zdrowię i zgorzkniała, wszystkie dźwięki są dla mnie za głośne, drażniące, unikam ludzi po to żeby nie nawiązywać z nimi kontaktu wzrokowego.
Jestem wściekła że ta choroba dotknęła mnie i najgorsze jest to że moje dziecko na bank ją odziedziczy.
Wydałam 1200 zł na lekarzy i badania które nic nie pomogły.
Ludzie koło mnie nie siadają, czasami jak usiądę koło kogoś to ta osoba się przesiada, wkurza mnie to i ich rozumiem i z drugiej strony nienawidzę.
Gdzie jest Bóg ? Ciągle się modlę o uwolnienie z tej choroby i nic.
A inni twierdzą że sobie ją wymyśliłam.
Nie mam u nikogo wsparcia, wszystko robię źle , ciągłe pretensje ze strony matki,
Ciągle muszę wychodzić z psem co dwie godziny pod dyktando matki, rozmowy nic nie dają, nie nawidzę swojej twarzy wszystkiego i ludzi do okoła.
Nie długo rodzę czuje że nie dam rady nie mam pieniędzy na mieszkanie, boje się że moje dziecko będzie wyśmiewane przez to że mną pokój z rodzicami bo nie stać nas na wynajem ani kupno mieszkania, jakbym chciała pokój to musiałabym kupić Bratu mieszkanie pomimo że sam dobrze zarabia ponieważ tak jest w akcie notarialnym.
Od dwóch lat zmagam się z atopowym zapaleniem skóry.
Głównie chodzi mi o to że od kąd choruje na tą chorobę to nie jestem w stanie wstać z łóżka i z trudnością zmuszam się do wykonania najprostszych czynności, mam spowolnione ruchy jak już wykonuje daną czynność, stałam się nerwowa, nie spokojna, otępiała, smutna, ludzie.
Nie wychodzę z domu, zazwyczaj leżę w łóżku, nie mam sił na nic.
Co jest w tym najdziwniejsze? Że, brzydzę się swojej skóry, ona śmierci zsiadłym mlekiem zgnilizną, brzydzę się również ubrań, ręczników, mebli, wszystkiego do okoła nawet ludzi, dotyku mojego chłopaka. Gdy mówię o tym moim bliskim, twierdzą że się za bardzo przejmuję że to nie możliwe aby była to nie wyleczalna choroba a czasami nawet mówią że to przez stres, a prawda jest taka że to poważna dermatoza.
Stałam się zawistna o urodę, zdrowię i zgorzkniała, wszystkie dźwięki są dla mnie za głośne, drażniące, unikam ludzi po to żeby nie nawiązywać z nimi kontaktu wzrokowego.
Jestem wściekła że ta choroba dotknęła mnie i najgorsze jest to że moje dziecko na bank ją odziedziczy.
Wydałam 1200 zł na lekarzy i badania które nic nie pomogły.
Ludzie koło mnie nie siadają, czasami jak usiądę koło kogoś to ta osoba się przesiada, wkurza mnie to i ich rozumiem i z drugiej strony nienawidzę.
Gdzie jest Bóg ? Ciągle się modlę o uwolnienie z tej choroby i nic.
A inni twierdzą że sobie ją wymyśliłam.
Nie mam u nikogo wsparcia, wszystko robię źle , ciągłe pretensje ze strony matki,
Ciągle muszę wychodzić z psem co dwie godziny pod dyktando matki, rozmowy nic nie dają, nie nawidzę swojej twarzy wszystkiego i ludzi do okoła.
Nie długo rodzę czuje że nie dam rady nie mam pieniędzy na mieszkanie, boje się że moje dziecko będzie wyśmiewane przez to że mną pokój z rodzicami bo nie stać nas na wynajem ani kupno mieszkania, jakbym chciała pokój to musiałabym kupić Bratu mieszkanie pomimo że sam dobrze zarabia ponieważ tak jest w akcie notarialnym.
Dzień Dobry, widze, ze sprawa jest trudna, zachęcam do kontaktu ze specjalistą, aby szerzej omówić ten temat podczas wizyty. Pozdrawiam serdecznie
Witaj,
bardzo mi przykro, że zmagasz się z tak trudnymi doświadczeniami. Z tego, co opisujesz, nie chodzi tylko o fizyczne objawy atopowego zapalenia skóry, ale także o ogromny wpływ tej choroby na Twoje samopoczucie psychiczne, relacje z ludźmi i codzienne życie. Twoje emocje i frustracja są całkowicie zrozumiałe.
Chciałabym Cię jednak zachęcić, byś poszukała wsparcia psychologicznego. Objawy, które opisujesz – takie jak otępienie, brak energii, wycofanie społeczne i negatywne myśli – mogą wskazywać na depresję, która często towarzyszy przewlekłym chorobom. Rozmowa z psychologiem lub psychoterapeutą może pomóc uporządkować emocje i znaleźć sposoby na radzenie sobie z obciążeniem.
Jeśli chodzi o atopowe zapalenie skóry, warto skonsultować się z dermatologiem, który specjalizuje się w tej chorobie, najlepiej w większym ośrodku dermatologicznym. Możliwe, że konieczna będzie zmiana strategii leczenia lub uzupełnienie go o nowe metody. Czasem też pomocna bywa konsultacja z alergologiem lub dietetykiem, którzy mogą zidentyfikować czynniki zaostrzające objawy.
Twój strach o przyszłość i dziecko jest bardzo naturalny. Pamiętaj, że mimo trudności nie jesteś sama. Warto także rozważyć poszukiwanie grup wsparcia – online lub na żywo – gdzie możesz spotkać osoby z podobnymi doświadczeniami. Takie rozmowy mogą być źródłem siły i inspiracji.
Trzymaj się i nie rezygnuj z poszukiwania pomocy – na pewno są sposoby, by Twoje życie mogło się poprawić.
bardzo mi przykro, że zmagasz się z tak trudnymi doświadczeniami. Z tego, co opisujesz, nie chodzi tylko o fizyczne objawy atopowego zapalenia skóry, ale także o ogromny wpływ tej choroby na Twoje samopoczucie psychiczne, relacje z ludźmi i codzienne życie. Twoje emocje i frustracja są całkowicie zrozumiałe.
Chciałabym Cię jednak zachęcić, byś poszukała wsparcia psychologicznego. Objawy, które opisujesz – takie jak otępienie, brak energii, wycofanie społeczne i negatywne myśli – mogą wskazywać na depresję, która często towarzyszy przewlekłym chorobom. Rozmowa z psychologiem lub psychoterapeutą może pomóc uporządkować emocje i znaleźć sposoby na radzenie sobie z obciążeniem.
Jeśli chodzi o atopowe zapalenie skóry, warto skonsultować się z dermatologiem, który specjalizuje się w tej chorobie, najlepiej w większym ośrodku dermatologicznym. Możliwe, że konieczna będzie zmiana strategii leczenia lub uzupełnienie go o nowe metody. Czasem też pomocna bywa konsultacja z alergologiem lub dietetykiem, którzy mogą zidentyfikować czynniki zaostrzające objawy.
Twój strach o przyszłość i dziecko jest bardzo naturalny. Pamiętaj, że mimo trudności nie jesteś sama. Warto także rozważyć poszukiwanie grup wsparcia – online lub na żywo – gdzie możesz spotkać osoby z podobnymi doświadczeniami. Takie rozmowy mogą być źródłem siły i inspiracji.
Trzymaj się i nie rezygnuj z poszukiwania pomocy – na pewno są sposoby, by Twoje życie mogło się poprawić.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.