Witam, Od dłuższego czasu borykam się z brakiem wewnętrznej stabilności. Raz wydaje mi się, że wszy

Od dłuższego czasu borykam się z brakiem wewnętrznej stabilności. Raz wydaje mi się, że wszystko jest ze mną w porządku, innym razem uderza mnie wrażenie, że coś jest nie tak… Z jednej strony mam dobry kontakt z wieloma ludźmi i różne osoby uważam za sobie bliskie ze wzajemnością. I są momenty, kiedy wydaje mi się, że nie umiem być w nich tak naprawdę blisko... przez cały czas. Dostrzegam też problem z komunikacją i zrównoważonym uzewnętrznianiem uczuć (raz za mało, raz za dużo). Inna sprawa to problem z asertywnością, którą raz przejawiam, raz nie. Są dni, kiedy nie potrafię uzewnętrznić (lub nawet nazwać) negatywnych uczuć, które się we mnie budzą w różnych sytuacjach ani stanąć w obronie szacunku wobec mnie i moich preferencji, zwłaszcza kiedy coś mnie zaskoczy. W zależności od nastroju umiem stwierdzić, z czym jest problem albo dochodzę do wniosku, że wyolbrzymiam sprawę, bo przecież każdy ma gorsze chwile… Albo mam trudność z nazwaniem problemu, jak gdyby było ich wiele i w jakimś punkcie się łączyły. Samo napisanie tej wiadomości sprawiło mi trudność i nie jestem pewna, czy faktycznie przekazuję to, na czym mi zależy i o co mi chodzi (jest to chyba zmienne). Co moglibyście mi Państwo doradzić, żebym mogła sobie pomóc (albo żeby ktoś mógł mi pomóc)? Coraz częściej dochodzę do wniosku, że mi tej pomocy potrzeba...

4 odpowiedzi


Dzień dobry Dokładnie jest tak, jak Pani pisze - każdy ma lepsze i gorsze chwile. Ale jeśli miałaby Pani ochotę poznać siebie lepiej to zapraszam na psychoterapię. Pozdrawiam serdecznie Łucja Fitchman

mgr Łucja Fitchman

mgr Łucja Fitchman

psychoterapeuta

Wrocław

Umów wizytę

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Witam! Z tego, co Pani napisała widać po prostu próbę refleksji nad samą sobą, swoimi emocjami i zachowaniami. Moim zdaniem, to zdrowy objaw. Właśnie tego m.in. ludzie uczą się na psychoterapii - obserwacji siebie i rozumienia swoich zachowań. I może właśnie tego drugiego Pani brakuje - stąd niepokój i pytania "czy wszystko ze mną i moim przeżywaniem jest w porządku". Może pomogłoby Pani kilka spotkań mających na celu np. edukację na temat emocji itp. Mogłyby to być spotkania rozwojowe i porządkujące Pani doświadczenia. Pozdrawiam serdecznie!

mgr Beata Meus

mgr Beata Meus

psychoterapeuta

Gdańsk

Umów wizytę

Witam, zachęcam Panią do podjęcia konsultacji z psychoterapeutą i być może regularnej terapii. Pozdrawiam - Krzysztof Pawłuszko


Dzień dobry, Chociaż Pani wypowiedź jest dosyć długa, jednak brakuje mi ważnych informacji. Przede wszystkim: ile Pani ma lat? Jeżeli jest Pani młoda, Pani chwiejność emocjonalna może być zupełnie naturalna i związana z procesem dojrzewania. Pisze Pani, że taki stan utrzymuje się od "dłuższego czasu". Dla mnie ważne jest pytanie, czy to był jakiś szczególny moment, czy coś ważnego (trudnego?) się wtedy stało. Niezależnie od odpowiedzi na te pytania, na pewno warto sobie zapewnić wsparcie terapeutyczne, skoro coś Panią niepokoi i czuje się Pani zagubiona. Serdecznie pozdrawiam.

mgr Beata Kot

mgr Beata Kot

psychoterapeuta

Kraków

Umów wizytę

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.