Witam. Moja dziewczyna po 9 miesiącach związku mnie zostawiła. Ma depresje. Choruję od dawna. Mieszk
4
odpowiedzi
Witam. Moja dziewczyna po 9 miesiącach związku mnie zostawiła. Ma depresje. Choruję od dawna. Mieszkaliśmy razem od początku. Od miesiąca zamarło w niej życie. Poszła do psychologa i stwierdziła że musi mnie zostawić i chce być sama z sobą w zgodzie. Wcześniej nic na to nie wskazywało. Zawsze mogła na mnie liczyć Okazałem jej wsparcie napisałem ze zawsze może na mnie liczyć . Napisała mi że mnie kocha ale nie potrafi bardzo kochać i że powinienem znaleźć kogoś kto odda mi się całym sercem. Czy jest szansa na powrót do związku. Naprawdę było nam dobrze. Ja ja nadal kocham. Czy jej słowa mogły być spowodowane tym że jest w rozsypce? Czy faktycznie może mnie nie kochała bardzo??? Cokolwiek to znaczy. Napisała że to nie jest tak że nie chce mnie znać czy widzieć. Walczyć o ten związek ? A jeśli tak to jak?
Niestety nie ma odpowiedzi na te pytania. Partnerka mogła powiedzieć tak z wielu powodów. Myślę, że warto postępować w zgodzie ze sobą i robić to co Pan czuje.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Dzień dobry. Budowanie relacji z osobą z diagnozą zaburzenia psychicznego wymaga wiele cierpliwości, rozumienia problemu choroby, która może mieć różny przebieg i wpływać na jakość relacji. Proszę zapytać Siebie czy ma Pan taką gotowość na ponadprzeciętne zaangażowanie w tego rodzaju związek. Życzę powodzenia.
Szanowny Panie,
istnieje wiele powodów dla których Pana partnerka podjęła taką decyzję. Budowanie relacji z osobą z postawioną diagnozą depresji, wymaga innego niż zazwyczaj podejścia. Ważne jest również zrozumienie aspektów zaburzenia, by móc zrozumieć niektóre z nietypowych zachowań. Myślę, że korzyścią dla Pana będzie wgląd w swoje granice i wartości.
Pozdrawiam i życzę powodzenia.
istnieje wiele powodów dla których Pana partnerka podjęła taką decyzję. Budowanie relacji z osobą z postawioną diagnozą depresji, wymaga innego niż zazwyczaj podejścia. Ważne jest również zrozumienie aspektów zaburzenia, by móc zrozumieć niektóre z nietypowych zachowań. Myślę, że korzyścią dla Pana będzie wgląd w swoje granice i wartości.
Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Widać, że zależy Panu na relacji i że chce Pan zrozumieć, co się dzieje - to bardzo ważny punkt wyjścia.
Z opisu wynika, że zachowanie Pana partnerki wyraźnie zmienia się wieczorem lub w nocy, a po czasie pojawia się u niej poczucie żalu lub wstydu. Taki wzorzec może mieć różne przyczyny i bez bezpośredniej rozmowy z nią oraz dokładniejszego wywiadu nie da się postawić żadnego rozpoznania. W psychologii i psychiatrii podobne sytuacje mogą być związane między innymi z trudnościami w regulacji emocji, silnym napięciem psychicznym, problemami ze snem, działaniem alkoholu lub innych substancji, epizodami impulsywności, a czasem także z zaburzeniami nastroju lub innymi trudnościami zdrowia psychicznego.
Istotne jest to, że jeśli ktoś mówi o sobie, że „jakby coś w niego wstępowało”, często jest to sposób opisania utraty kontroli nad emocjami lub impulsami, a nie dosłowne zjawisko. W praktyce oznacza to, że osoba w danym momencie działa pod wpływem bardzo silnych emocji lub napięcia i dopiero później uświadamia sobie konsekwencje.
Najrozsądniejszym krokiem byłoby, aby Pana partnerka skonsultowała się z psychologiem lub psychiatrą. Specjalista będzie mógł spokojnie przeanalizować, kiedy dokładnie pojawiają się te zachowania, co je poprzedza, jak wygląda jej sen, poziom stresu, nastrój oraz ogólne funkcjonowanie. Dopiero na tej podstawie można szukać przyczyny i zaproponować odpowiednią pomoc.
Z Pana perspektywy ważne są dwie rzeczy:
- spokojna rozmowa z partnerką w czasie, kiedy oboje jesteście spokojni - bez oskarżeń, raczej w formie troski i chęci zrozumienia sytuacji,
- zachęcenie jej do skorzystania z pomocy specjalisty, bo powtarzające się zachowania, których ktoś później żałuje, są sygnałem, że warto przyjrzeć się temu głębiej.
Proszę też pamiętać o swojej granicy bezpieczeństwa i komfortu w relacji. Chęć ratowania związku jest czymś naturalnym, ale zdrowa relacja wymaga odpowiedzialności i pracy po obu stronach.
Jeżeli będzie Pan chciał, może Pan również skonsultować się indywidualnie z psychologiem, aby spokojnie omówić tę sytuację i zastanowić się, jak najlepiej ją dalej prowadzić.
Życzę Panu dużo spokoju i odwagi w szukaniu rozwiązania. Wiele trudnych sytuacji w relacjach da się uporządkować, jeśli odpowiednio wcześnie pojawi się rozmowa i wsparcie specjalisty.
Z opisu wynika, że zachowanie Pana partnerki wyraźnie zmienia się wieczorem lub w nocy, a po czasie pojawia się u niej poczucie żalu lub wstydu. Taki wzorzec może mieć różne przyczyny i bez bezpośredniej rozmowy z nią oraz dokładniejszego wywiadu nie da się postawić żadnego rozpoznania. W psychologii i psychiatrii podobne sytuacje mogą być związane między innymi z trudnościami w regulacji emocji, silnym napięciem psychicznym, problemami ze snem, działaniem alkoholu lub innych substancji, epizodami impulsywności, a czasem także z zaburzeniami nastroju lub innymi trudnościami zdrowia psychicznego.
Istotne jest to, że jeśli ktoś mówi o sobie, że „jakby coś w niego wstępowało”, często jest to sposób opisania utraty kontroli nad emocjami lub impulsami, a nie dosłowne zjawisko. W praktyce oznacza to, że osoba w danym momencie działa pod wpływem bardzo silnych emocji lub napięcia i dopiero później uświadamia sobie konsekwencje.
Najrozsądniejszym krokiem byłoby, aby Pana partnerka skonsultowała się z psychologiem lub psychiatrą. Specjalista będzie mógł spokojnie przeanalizować, kiedy dokładnie pojawiają się te zachowania, co je poprzedza, jak wygląda jej sen, poziom stresu, nastrój oraz ogólne funkcjonowanie. Dopiero na tej podstawie można szukać przyczyny i zaproponować odpowiednią pomoc.
Z Pana perspektywy ważne są dwie rzeczy:
- spokojna rozmowa z partnerką w czasie, kiedy oboje jesteście spokojni - bez oskarżeń, raczej w formie troski i chęci zrozumienia sytuacji,
- zachęcenie jej do skorzystania z pomocy specjalisty, bo powtarzające się zachowania, których ktoś później żałuje, są sygnałem, że warto przyjrzeć się temu głębiej.
Proszę też pamiętać o swojej granicy bezpieczeństwa i komfortu w relacji. Chęć ratowania związku jest czymś naturalnym, ale zdrowa relacja wymaga odpowiedzialności i pracy po obu stronach.
Jeżeli będzie Pan chciał, może Pan również skonsultować się indywidualnie z psychologiem, aby spokojnie omówić tę sytuację i zastanowić się, jak najlepiej ją dalej prowadzić.
Życzę Panu dużo spokoju i odwagi w szukaniu rozwiązania. Wiele trudnych sytuacji w relacjach da się uporządkować, jeśli odpowiednio wcześnie pojawi się rozmowa i wsparcie specjalisty.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.