Witam. Mój problem trwa od jakiegoś miesiąca. W sumie od miesiąca jest bardzo nasilony. Otóż boje s
3
odpowiedzi
Witam.
Mój problem trwa od jakiegoś miesiąca. W sumie od miesiąca jest bardzo nasilony. Otóż boje się jeść. Nie chodzi tu o przełykanie lecz boję się, że jeśli zjem coś poza domem, na mieście, albo w trakcie pracy to boje się, że coś mi zaszkodzi i dostane biegunki.
Od razu powiem. że taka sytuacja nigdy nie miała miejsca. Problemów z wypróżnianiem się również nie mam. Aktualnie strach i myśli na tym punkcie sięgneły appogeum i cały dzień nie jem nic. Jem dopiero jak wróce o 21 do domu bo wtedy wiem, że już nie mam żadnych obowiązków i nawet jeśli coś sie stanie to zdąże do łazienki. Całe dnie sie zamartwiam o to, czy dziś sie poczuje źle. Zaczyna mi to utrudniać życie bardzo. Aktualnie schudłam przez to 5kg. Domyślam się, że to jest na podłożu psychicznym ale chcę porady czy iść do psychologa czy jakiegoś innego specjalisty.
Mój problem trwa od jakiegoś miesiąca. W sumie od miesiąca jest bardzo nasilony. Otóż boje się jeść. Nie chodzi tu o przełykanie lecz boję się, że jeśli zjem coś poza domem, na mieście, albo w trakcie pracy to boje się, że coś mi zaszkodzi i dostane biegunki.
Od razu powiem. że taka sytuacja nigdy nie miała miejsca. Problemów z wypróżnianiem się również nie mam. Aktualnie strach i myśli na tym punkcie sięgneły appogeum i cały dzień nie jem nic. Jem dopiero jak wróce o 21 do domu bo wtedy wiem, że już nie mam żadnych obowiązków i nawet jeśli coś sie stanie to zdąże do łazienki. Całe dnie sie zamartwiam o to, czy dziś sie poczuje źle. Zaczyna mi to utrudniać życie bardzo. Aktualnie schudłam przez to 5kg. Domyślam się, że to jest na podłożu psychicznym ale chcę porady czy iść do psychologa czy jakiegoś innego specjalisty.
Dzień dobry,
w mojej ocenie warto byłoby jak najszybciej skontaktować się ze specjalistą psychologiem/psychoterapeutą/psychiatrą. Zachowania, które pojawiły się jakiś czas temu, wg opisu już stanowią spore obciążenie, dyskomfort oraz utrudniają funkcjonowanie. Skoro Pani o tym pisze znaczy to, że ma Pani świadomość i poczucie, że chce inaczej funkcjonować. Wykonała Pani pierwszy, odważny krok w kierunku poprawy samopoczucia - pisząc o tym co dzieje, zwracając się o pomoc. Według mnie warto pozwolić sobie pomóc kontaktując się ze specjalistą aby poczuć się dobrze. Pozdrawiam serdecznie, życzę zdrowia Agnieszka Chojnacka
w mojej ocenie warto byłoby jak najszybciej skontaktować się ze specjalistą psychologiem/psychoterapeutą/psychiatrą. Zachowania, które pojawiły się jakiś czas temu, wg opisu już stanowią spore obciążenie, dyskomfort oraz utrudniają funkcjonowanie. Skoro Pani o tym pisze znaczy to, że ma Pani świadomość i poczucie, że chce inaczej funkcjonować. Wykonała Pani pierwszy, odważny krok w kierunku poprawy samopoczucia - pisząc o tym co dzieje, zwracając się o pomoc. Według mnie warto pozwolić sobie pomóc kontaktując się ze specjalistą aby poczuć się dobrze. Pozdrawiam serdecznie, życzę zdrowia Agnieszka Chojnacka
Najlepiej iść do psychologa, ewentualnie psychologa i psychiatry (taka kolejność w przypadku wizyt prywatnych, jeśli nfz to najpierw psychiatra i u niego skierowanie do psychologa).
Pozdrawiam i powodzenia!
Pozdrawiam i powodzenia!
Dzień dobry,
Opisane objawy bardzo wyraźnie wskazują na zaburzenie lękowe. Fakt, że nie miała Pani nigdy biegunki ani problemów jelitowych, a mimo to unika Pani jedzenia i funkcjonowania poza domem, potwierdza psychiczne podłoże trudności.
Unikanie jedzenia oraz „bezpieczne zachowania” (jedzenie tylko w domu, po zakończeniu obowiązków) chwilowo zmniejszają lęk, ale niestety utrwalają problem i prowadzą do jego nasilenia, co już się dzieje (m.in. spadek masy ciała).
W pierwszej kolejności zdecydowanie zalecam konsultację z psychologiem lub psychoterapeutą, najlepiej pracującym z zaburzeniami lękowymi (np. terapia poznawczo-behawioralna). Równolegle warto rozważyć konsultację psychiatryczną, ponieważ w nasilonych objawach czasem pomocne bywa krótkoterminowe wsparcie farmakologiczne.
Opisane objawy bardzo wyraźnie wskazują na zaburzenie lękowe. Fakt, że nie miała Pani nigdy biegunki ani problemów jelitowych, a mimo to unika Pani jedzenia i funkcjonowania poza domem, potwierdza psychiczne podłoże trudności.
Unikanie jedzenia oraz „bezpieczne zachowania” (jedzenie tylko w domu, po zakończeniu obowiązków) chwilowo zmniejszają lęk, ale niestety utrwalają problem i prowadzą do jego nasilenia, co już się dzieje (m.in. spadek masy ciała).
W pierwszej kolejności zdecydowanie zalecam konsultację z psychologiem lub psychoterapeutą, najlepiej pracującym z zaburzeniami lękowymi (np. terapia poznawczo-behawioralna). Równolegle warto rozważyć konsultację psychiatryczną, ponieważ w nasilonych objawach czasem pomocne bywa krótkoterminowe wsparcie farmakologiczne.
Podobne pytania
- Czy psychoterapeuta może diagnozować osoby trzecie wyłącznie na podstawie opowieści pacjenta? Czy powinien informować o swojej diagnozie pacjenta, jeśli diagnoza dotyczy wyłącznie osób, o których osoba leczona opowiada?
- Dzień dobry, Ze względu na pieczenie w czasie stosunku oraz pieczenie sromu, żółte upławy i zapalenie pęcherza, zostałam skierowana na wymaz z pochwy, który wykazał streptococcus agalactiae. Brałam Biseptol 10 dni oraz gyno femidazol przez 15 dni, oraz doustny probiotyk iladian. Po zakończeniu leczenia,…
- Jakie są choroby ucha (nie nowotworowe) wpływające na równowagę?
-
Dzień Dobry, otrzymałam następujące wyniki z tomografii zatok :
Zatoki przynosowe o prawidłowym upowietrznieniu, bez uchwytnych zmian.
Asymetria zatok szczękowych P
- Co oznacza termin normointensywna zmiana owalna w obrębie tylnej ściany macicy -myoma?
- Od 24 do 28 maja miałam miesiączkę. 29 i 30 uprawiałam seks z chłopakiem. Biorę tabletki yasminelle i 31 maja po zażyciu tabletki wystąpiła biegunka. Czy mogło dojść do zapłodnienia? Wcześniej tabletki brane regularnie.
- Jak można wyczuć zgrubienie w okolicy brodawki i asymetrię
- Jak wygląda zgrubienie na piersi jak można je wyczuć Czy podczas ostatniego dnia miesiączki może być lekkie zgrubienie na piersi Lekarz je wyczuł a jak badałam się na siedząco i leżąco i nic nie wyczułam
- Witam, Dwa tygodnie temu nad prawym jądrem wyczułem, że mam pogrubiony, chyba, nasieniowód. Przy dotyku czuć grudki w mosznie, lekkie zgrubienie. Nie boli mnie to ale zanim to zauważyłem bolała mnie pachwina. Myślałem, że może od sportu. Czy to również mogą być żylaki powrózka nasiennego? Z góry dziękuje…
- Jakie treści na Internecie można polecić dla dorosłych typów ISFJ, ISFP(MBTI)? Dla neurotycznych typów. Jakie mają te typy zalety, których inni nie mają i które w oczach świata mogą być nie tyle przeciętne ale wartościowe? Dziękuje.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.