Witam, mam pytanie, chodzi o córkę 4 lata, od ponad pół roku zrobiła się bardzo wrazliwa, płaczliwa,
2
odpowiedzi
Witam, mam pytanie, chodzi o córkę 4 lata, od ponad pół roku zrobiła się bardzo wrazliwa, płaczliwa,boi się nowych rzeczy . Np. jak jakieś małe dziecko w pobliżu płacze to ona też..czasem nie da jej się uspokoić. Boi się książeczek,które mają smutne lub zle miny. Robi się smutna i nerwowa. I nie chce ich czytac, kupiłam specjalnie książkę wszystko o emocjach i oczywiście tłumacze jej że czasem się smucimy złościmy że to normalne, że mamy do tego prawo, ale nawet nie chcę na nią spojrzeć. Nie wiem czy to przeczekac czy jakoś działać? Proszę o poradę
Proszę obserwować córkę.Jeśli lęk będzie się nasilał i utrudniał funkcjonowanie to warto skonsultować to ze specjalistą.
Być może ma to związek z wysoką wrażliwością.
Pozdrawiam
Z.S.
Być może ma to związek z wysoką wrażliwością.
Pozdrawiam
Z.S.
Dzień dobry,
czytam Pani wiadomość i widzę, jak dużo uważności i troski wkłada Pani w to, żeby zrozumieć, co dzieje się z córką. Jednocześnie to, co Pani opisuje – ta duża wrażliwość, płaczliwość, silne reakcje na emocje innych – może być dla Was obu bardzo obciążające na co dzień.
W tym wieku rzeczywiście dzieci stają się bardziej emocjonalne i wrażliwe, natomiast to, że córka aż tak silnie reaguje i trudno ją uspokoić, jest sygnałem, że warto przyjrzeć się temu bliżej i ją w tym wesprzeć bardziej indywidualnie.
Czasem za taką wrażliwością stoi po prostu temperament, a czasem coś, co dziecko przeżywa głębiej i nie potrafi jeszcze tego nazwać ani unieść. I wtedy sama rozmowa czy tłumaczenie (choć bardzo ważne) może nie wystarczać.
Zapraszam Panią do umówienia się na konsultację – najlepiej razem z córką. W spokojnej, bezpiecznej atmosferze możemy zobaczyć, z czego wynikają te reakcje i jak konkretnie ją wspierać, żeby było jej lżej i żeby odzyskała poczucie bezpieczeństwa w tych emocjach.
Z pozdrowieniami,
Kornelia Cichoń
Psycholożka
czytam Pani wiadomość i widzę, jak dużo uważności i troski wkłada Pani w to, żeby zrozumieć, co dzieje się z córką. Jednocześnie to, co Pani opisuje – ta duża wrażliwość, płaczliwość, silne reakcje na emocje innych – może być dla Was obu bardzo obciążające na co dzień.
W tym wieku rzeczywiście dzieci stają się bardziej emocjonalne i wrażliwe, natomiast to, że córka aż tak silnie reaguje i trudno ją uspokoić, jest sygnałem, że warto przyjrzeć się temu bliżej i ją w tym wesprzeć bardziej indywidualnie.
Czasem za taką wrażliwością stoi po prostu temperament, a czasem coś, co dziecko przeżywa głębiej i nie potrafi jeszcze tego nazwać ani unieść. I wtedy sama rozmowa czy tłumaczenie (choć bardzo ważne) może nie wystarczać.
Zapraszam Panią do umówienia się na konsultację – najlepiej razem z córką. W spokojnej, bezpiecznej atmosferze możemy zobaczyć, z czego wynikają te reakcje i jak konkretnie ją wspierać, żeby było jej lżej i żeby odzyskała poczucie bezpieczeństwa w tych emocjach.
Z pozdrowieniami,
Kornelia Cichoń
Psycholożka
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.