Witam. Mam problem wydaje mi się że chyba nie powinien być , czy jestem dziwna ? To normalne ???
4
odpowiedzi
Witam.
Mam problem wydaje mi się że chyba nie powinien być , czy jestem dziwna ? To normalne ???
Syn nastoletni miał dziewczynę. Byli razem około 2 lat. Związek bardzo rozwinięty ona przyjeżdżała do nas, nocowała , wspólne imprezy rodzinne , wakacje, ferie święta. . Bardzo dobrze się czuła u nas z nami w naszym domu i towarzystwie. Chętnie pomagała, sprzątali razem gotowali czasem i wspólnie jedliśmy te posiłki.
Syn z nią zerwał , taka była jego decyzja (mówił że nie potrafił poradzić sobie z jej zaborczością, zazdrością brakiem zaufania) ona kochała go bardzo , dbała o niego martwiła się opiekowała nieba by mu przychyliła . Jak mówię nie wnikam w decyzję syna , nie dyskutuje o niej, szanuje ją, taką podjął. Widocznie tak czuł ich związek i nie chciał go dłużej. Ja to wszystko rozumiem i wiem ale teraz pojawia się …. To coś „nienormalne??” Odkąd z nią zerwał te kilka dni jest mi potwornie przykro , smuto i ogromnie żal. Nie umiem sobie z tym poradzić , w weekend kryłam się po kątach ze swoim płaczem i smutkiem. Dziś jak jestem sama w domu od rana ryczę . Tak mi smutno że koniec , że jej już nie zobaczę , że nie będzie „nasza” smutno mi bo wiem jak ona to przeżywa (wiem że ma bardzo niskie
Poczucie własnej wartości). On skończył związek a ja czuję się jak bym straciła na zawsze bliską osobę i odczuwam autentyczny żal rozpacz i ogromny smutek, że pożegnałam ją na zawsze. Nigdy nie miałam czegoś takiego …. Z żadną inną dziewczyną starszego syna np. Były i nie ma, obeszło się bez echa , a tu ?? Co to ma być ? Dlaczego ? Nie rozumiem tego uczucia i nie chce go…. Leżę i rozpaczam za dziewczymą z którą zerwał mój syn… żeby było jasne nie zamierzam namawiać nikogo do powrotu i dyskutować o decyzji ….
Potwornie mi szkoda że ja pożegnałam ją na zawsze i nie będzie już członkiem naszej rodziny , nie będzie nasza … i nigdy więcej jej nie zobaczę !!!!!
Mam problem wydaje mi się że chyba nie powinien być , czy jestem dziwna ? To normalne ???
Syn nastoletni miał dziewczynę. Byli razem około 2 lat. Związek bardzo rozwinięty ona przyjeżdżała do nas, nocowała , wspólne imprezy rodzinne , wakacje, ferie święta. . Bardzo dobrze się czuła u nas z nami w naszym domu i towarzystwie. Chętnie pomagała, sprzątali razem gotowali czasem i wspólnie jedliśmy te posiłki.
Syn z nią zerwał , taka była jego decyzja (mówił że nie potrafił poradzić sobie z jej zaborczością, zazdrością brakiem zaufania) ona kochała go bardzo , dbała o niego martwiła się opiekowała nieba by mu przychyliła . Jak mówię nie wnikam w decyzję syna , nie dyskutuje o niej, szanuje ją, taką podjął. Widocznie tak czuł ich związek i nie chciał go dłużej. Ja to wszystko rozumiem i wiem ale teraz pojawia się …. To coś „nienormalne??” Odkąd z nią zerwał te kilka dni jest mi potwornie przykro , smuto i ogromnie żal. Nie umiem sobie z tym poradzić , w weekend kryłam się po kątach ze swoim płaczem i smutkiem. Dziś jak jestem sama w domu od rana ryczę . Tak mi smutno że koniec , że jej już nie zobaczę , że nie będzie „nasza” smutno mi bo wiem jak ona to przeżywa (wiem że ma bardzo niskie
Poczucie własnej wartości). On skończył związek a ja czuję się jak bym straciła na zawsze bliską osobę i odczuwam autentyczny żal rozpacz i ogromny smutek, że pożegnałam ją na zawsze. Nigdy nie miałam czegoś takiego …. Z żadną inną dziewczyną starszego syna np. Były i nie ma, obeszło się bez echa , a tu ?? Co to ma być ? Dlaczego ? Nie rozumiem tego uczucia i nie chce go…. Leżę i rozpaczam za dziewczymą z którą zerwał mój syn… żeby było jasne nie zamierzam namawiać nikogo do powrotu i dyskutować o decyzji ….
Potwornie mi szkoda że ja pożegnałam ją na zawsze i nie będzie już członkiem naszej rodziny , nie będzie nasza … i nigdy więcej jej nie zobaczę !!!!!
Opisuje Pani relację "nastoletniego" syna, jak mogę się domyślić,jego dziewczyna też była nastolatką. Poza relacją uczuciową między nią a Pani synem, powstała relacją między nią a Panią. Z jakichś powodów zaczęła ją Pani traktować jak bliską osobę, (bo być może zwierzała się Pani, traktowała Panią jak członka własnej rodziny) przekraczając naturalną granicę emocjonalną. To, co Pani czuje, to naturalne, bo niezależnie od decyzji syna, Pani straciła relację z osobą, do której się Pani zbliżyła. A w takich sytuacjach, człowiek może reagować żałobą po utracie relacji. Warto wrócić we wspomnieniach do tych wszystkich dobrych chwil, które dotyczyły bezpośrednio Pani i tej dziewczyny, zachować je we wspomnieniach i pogodzić się z decyzją syna o rozstaniu, która odcina kontakt Pani i jej. Z uwagi na obawy syna, że jego była dziewczyna była zaborcza, proponuję ,żeby Pani porozmawiała z psychologiem o własnej ocenie swojej relacji z tamtą dziewczyną. W warunkach bezpośredniej rozmowy łatwiej pokazać mechanizmy uwikłania i dać indywidualne wskazówki jak sobie poradzić ze stratą. Życzę siły.
To, co czujesz, jest całkowicie normalne i naturalne. Twoje emocje wynikają z głębokiej więzi, jaką zbudowałaś z dziewczyną Twojego syna. Byłaś częścią jej życia przez dwa lata, a tak bliskie relacje mogą wywoływać silne emocje w momencie ich zakończenia.
Oto kilka wskazówek, jak możesz sobie poradzić z tymi uczuciami:
Uznaj swoje uczucia: To, że odczuwasz smutek i żal, to znak, że byłaś zaangażowana i troskliwa. Daj sobie prawo do odczuwania tych emocji.
Porozmawiaj o swoich uczuciach: Znajdź osobę, której możesz zaufać i podziel się swoimi uczuciami. To może być przyjaciel, członek rodziny, a nawet terapeuta.
Spróbuj znaleźć nowe aktywności: Angażowanie się w nowe hobby lub aktywności może pomóc w złagodzeniu bólu i smutku.
Utrzymuj zdrowe granice: Chociaż rozumiem, że czujesz potrzebę wsparcia byłej dziewczyny Twojego syna, ważne jest, aby pamiętać o granicach. Twoim priorytetem jest wspieranie swojego syna i zapewnienie, że nie wpłynie to na waszą relację.
Pamiętaj, że czas leczy rany: Z czasem ból i smutek się zmniejszą. Pozwól sobie na ten proces i bądź dla siebie wyrozumiała.
Jeżeli czujesz, że potrzebujesz dodatkowej pomocy, rozważ rozmowę z terapeutą. Czasami profesjonalne wsparcie może pomóc w lepszym zrozumieniu i przetworzeniu emocji.
Pamiętaj, że Twoje uczucia są ważne i normalne
Oto kilka wskazówek, jak możesz sobie poradzić z tymi uczuciami:
Uznaj swoje uczucia: To, że odczuwasz smutek i żal, to znak, że byłaś zaangażowana i troskliwa. Daj sobie prawo do odczuwania tych emocji.
Porozmawiaj o swoich uczuciach: Znajdź osobę, której możesz zaufać i podziel się swoimi uczuciami. To może być przyjaciel, członek rodziny, a nawet terapeuta.
Spróbuj znaleźć nowe aktywności: Angażowanie się w nowe hobby lub aktywności może pomóc w złagodzeniu bólu i smutku.
Utrzymuj zdrowe granice: Chociaż rozumiem, że czujesz potrzebę wsparcia byłej dziewczyny Twojego syna, ważne jest, aby pamiętać o granicach. Twoim priorytetem jest wspieranie swojego syna i zapewnienie, że nie wpłynie to na waszą relację.
Pamiętaj, że czas leczy rany: Z czasem ból i smutek się zmniejszą. Pozwól sobie na ten proces i bądź dla siebie wyrozumiała.
Jeżeli czujesz, że potrzebujesz dodatkowej pomocy, rozważ rozmowę z terapeutą. Czasami profesjonalne wsparcie może pomóc w lepszym zrozumieniu i przetworzeniu emocji.
Pamiętaj, że Twoje uczucia są ważne i normalne
To co Pani odczuwa wydaję się zupełnie normalne, polubiła Pani dziewczynę swojego syna i naturalne, że po jego zerwaniu syna z nią odczuwa Pani stratę. Smutek jest ważną emocją i coś nam mówi, wydaję się, że dla Pani to sygnał, że ta relacja była dla Pani w pewnym stopniu ważna.
Dzień dobry. To, co Pani czuje, wcale nie brzmi „dziwnie” — raczej jak prawdziwa żałoba po relacji, która stała się dla Pani ważna i emocjonalnie bliska. Przez dwa lata ta dziewczyna była częścią codzienności, domu i rodzinnych więzi, więc psychika mogła zacząć przeżywać ją trochę jak „swoją osobę”, a nie tylko partnerkę syna. Czasem takie silne uczucia pojawiają się szczególnie wtedy, gdy ktoś wnosi do domu dużo ciepła, bliskości albo uruchamia w nas potrzebę opiekowania się i troski. Widzę też, że bardzo porusza Panią świadomość jej cierpienia i samotności po rozstaniu — jakby trudno było Pani pogodzić się z tym, że nie może już Pani jej chronić czy być blisko. To naturalne, że strata relacji rodzinnej — nawet nieformalnej — może wywołać smutek, płacz i poczucie pustki. Zwykle takie emocje z czasem łagodnieją, kiedy psychika ma możliwość naprawdę przeżyć to pożegnanie, zamiast próbować je w sobie szybko uciszyć. Zapraszam serdecznie :)
Podobne pytania
- Mama ucisk po obu stronach pod pępkiem , czy takie objawy dają kamienie cholesterolowe . Czy już można to wykluczyć?. Czy też na ogół mogą być?.
- Moja nastoletnia córka ma na zębach przebarwienia w postaci białych plam. Dowiedziałam się od stomatologa, że to ubytki w szkliwie i że można je usunąć za pomocą metody ICON. Czytam jednocześnie w internecie, że metoda ta nie zawsze jest skuteczna i może dać inny efekt od oczekiwanego (np. przyciemnienie…
- Witam, dostałem krople Timoptic. Wyczytałem na ulotce, że ważność po otwarciu 4 tygodnie. Minął miesiąc od wizyty, kolejna za 2 miesiące. Chciałem zapytać czy te krople mogę dalej stosować przez 2 miesiące czy pół buteleczki jest do wyrzucenia ?
- Dziś o godzinie 9:30 mam badania krwi. O 7:20 wypiłam DOSŁOWNIE 2 MAŁE łyki wody z cytryną. (Niestety się zapomniałam). Czy wpłynie to negatywnie na wynik mojego badania?
- Dzień dobry, mam spiralę kaylene, od prawie 3 lat nie miesiączkuje. Za miesiąc będę mieć zabieg konizacji szyjki macicy w związku z dysplazją dużego stopnia. Zaczęłam plamić, jaka może być przyczyna? Nie współżyłam kilka mcy.
- Dobry wieczór stosuje plastry evra już od około roku w tym miesiącu przesunęłam miesiaczke przyklejając 4 plaster 17.07 jednak odkleił się on w piątek 19.07 i pojawiło się krwawienie z odstawienia 22.07 jak stosować teraz plastry oraz czy możliwe jest teraz odstawienie preparatu ?
- Witam!Pierwszy tydzień czerwca leczona byłam 2 preparatami na kłykciny kończyste (pojawiły się przy cewce moczowej) i wejściu do pochwy.Użyty został preparat Condyline przede wszystkim i inny drugi preparat (niestety nazwy nie pamiętam) .Po 7 dniach dokładnej aplikacji przez doktora wszystko zniknęło…
- Witam, zapisałem się do urologa. Mam odmiedniczkowe zapalenie nerek. Byłem już leczony z powodu odmiedniczkowego zapalenia nerek kilka tygodni temu. Ale nefrolog przepisał niewłaściwe leczenie, antybiotyki Zinat i leki przeciwgorączkowe Piralgina. Pomogło to tylko przez kilka tygodni, kiedy brałem antybiotyki,…
- Dzień dobry, jesteśmy 15 po ślubie, mamy dwóch synów. Generalnie przyjaźnimy sie z żoną, chociaż ostatnio coraz częściej się ścieramy. Od dłuższego czasu nie uprawiamy seksu, nie ma bliskości, temat seksu był tematem tabu. Ostatnio podczas szczerej rozmowy, karty na stół, żona powiedziała, że tak naprawdę…
- Dzień dobry. Jestem dziewicą. Ostatnio byłam u ginekologa ponieważ podczas okresu strasznie bolała mnie pochwa. Dodatkowo podczas wkładania palca do pochwy odczuwam dziwny piekący ból. Pani mnie obejrzała i powiedziała że wygląda to jak infekcja. Na recepcie było napisane zapalenie. Dostałam maść Pimafucort…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.