Witam, Mam problem w związku i blokadą mojego partnera. Mój parter jest po rozwodzie i ma 4 letn
3
odpowiedzi
Witam,
Mam problem w związku i blokadą mojego partnera. Mój parter jest po rozwodzie i ma 4 letnie dziecko. Nasza znajomość na początku miała charakter przyjacielski. Dawaliśmy sobie ogrom wzajemnego wsparcia, zrozumienia i pomocy.
Jednak wszystko pękło pewnego dnia na wyjeździe tygodniowym. Mój parter poczuł straszna tęsknotę za córką i nie mógł już normalnie funkcjonować i cieszyć się wyjazdem.
Po wyjeździe zmieniło się jego podejście. Zaczął być zafiksowany na punkcie jak największego spędzania czasu z corka, nawet do 21/22. Nasze relacje tez stały się chłodniejsze, z jego strony już nie było czuć tego zaangażowania które było wcześniej, jakby całość została przelana na córkę.
Starałam się z nim rozmawiać i zrozumieć czy problem tkwi między nami, czy chodzi o córkę.
Doszło w pewnym momencie między nami do rozmowy w której powiedział ze czuje blokadę. Ze nie jest to spowodowane niczym co ja bym zrobiła, albo co jest między nami, tylko tym, że chce stworzyć córce taka „bańkę”. Boi się tez ja ze mną poznawać, mimo ze była jedna próba, a dziecko reagowało normalnie.
W naszej rozmowie przyznał, ze próbuje, bardzo chce być ze mną, z powrotem się zaangażować ale nie potrafi bo czuje ta blokadę ze względu na dziecko. Dodaje, że nie ma nic do zarzucenia naszemu związkowi. Że wie ze to jest w jego głowie, ale nie umie tego zmienić.
Pytanie - czy jest w ogóle jakas opcja wyjścia z takiej sytuacji?
Mam problem w związku i blokadą mojego partnera. Mój parter jest po rozwodzie i ma 4 letnie dziecko. Nasza znajomość na początku miała charakter przyjacielski. Dawaliśmy sobie ogrom wzajemnego wsparcia, zrozumienia i pomocy.
Jednak wszystko pękło pewnego dnia na wyjeździe tygodniowym. Mój parter poczuł straszna tęsknotę za córką i nie mógł już normalnie funkcjonować i cieszyć się wyjazdem.
Po wyjeździe zmieniło się jego podejście. Zaczął być zafiksowany na punkcie jak największego spędzania czasu z corka, nawet do 21/22. Nasze relacje tez stały się chłodniejsze, z jego strony już nie było czuć tego zaangażowania które było wcześniej, jakby całość została przelana na córkę.
Starałam się z nim rozmawiać i zrozumieć czy problem tkwi między nami, czy chodzi o córkę.
Doszło w pewnym momencie między nami do rozmowy w której powiedział ze czuje blokadę. Ze nie jest to spowodowane niczym co ja bym zrobiła, albo co jest między nami, tylko tym, że chce stworzyć córce taka „bańkę”. Boi się tez ja ze mną poznawać, mimo ze była jedna próba, a dziecko reagowało normalnie.
W naszej rozmowie przyznał, ze próbuje, bardzo chce być ze mną, z powrotem się zaangażować ale nie potrafi bo czuje ta blokadę ze względu na dziecko. Dodaje, że nie ma nic do zarzucenia naszemu związkowi. Że wie ze to jest w jego głowie, ale nie umie tego zmienić.
Pytanie - czy jest w ogóle jakas opcja wyjścia z takiej sytuacji?
Dzień dobry,
dziękuję, że podzieliła się Pani swoją historią — widać w niej Pani wrażliwość i zaangażowanie. Blokada, o której mówi Pani partner, wydaje się być nie tyle odrzuceniem Pani, ile wyrazem jego sporego lęku o utrzymanie bliskości z córką. Możliwe, że jego wcześniejsze doświadczenia, zwłaszcza związane z rozwodem, sprawiły, że obecnie boi się cokolwiek „popsuć” w relacji z dzieckiem.
Pytanie, które Pani zadaje – czy jest opcja wyjścia z takiej sytuacji – niesie w sobie bardzo ważną nadzieję. Wyjście jest możliwe, choć zwykle wymaga ono uważnej pracy nad emocjami: zarówno tymi świadomymi, jak i tymi ukrytymi głębiej. Ważne byłoby stworzenie przestrzeni, gdzie Pani, a być może także Pani partner, moglibyście bezpiecznie przyjrzeć się swoim potrzebom, lękom i pragnieniom. Czasami rozmowy prowadzone w odpowiednim, wspierającym środowisku pomagają zobaczyć nowe możliwości tam, gdzie teraz widać tylko mur.
Jeśli czuje Pani, że potrzebuje Pani wsparcia w tym procesie — jest to coś, nad czym można spokojnie, krok po kroku, pracować. Czasem już sama rozmowa w odpowiednim towarzyszeniu potrafi otworzyć nowe drzwi.
Serdeczności!
dziękuję, że podzieliła się Pani swoją historią — widać w niej Pani wrażliwość i zaangażowanie. Blokada, o której mówi Pani partner, wydaje się być nie tyle odrzuceniem Pani, ile wyrazem jego sporego lęku o utrzymanie bliskości z córką. Możliwe, że jego wcześniejsze doświadczenia, zwłaszcza związane z rozwodem, sprawiły, że obecnie boi się cokolwiek „popsuć” w relacji z dzieckiem.
Pytanie, które Pani zadaje – czy jest opcja wyjścia z takiej sytuacji – niesie w sobie bardzo ważną nadzieję. Wyjście jest możliwe, choć zwykle wymaga ono uważnej pracy nad emocjami: zarówno tymi świadomymi, jak i tymi ukrytymi głębiej. Ważne byłoby stworzenie przestrzeni, gdzie Pani, a być może także Pani partner, moglibyście bezpiecznie przyjrzeć się swoim potrzebom, lękom i pragnieniom. Czasami rozmowy prowadzone w odpowiednim, wspierającym środowisku pomagają zobaczyć nowe możliwości tam, gdzie teraz widać tylko mur.
Jeśli czuje Pani, że potrzebuje Pani wsparcia w tym procesie — jest to coś, nad czym można spokojnie, krok po kroku, pracować. Czasem już sama rozmowa w odpowiednim towarzyszeniu potrafi otworzyć nowe drzwi.
Serdeczności!
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Tak, istnieje możliwość wyjścia z takiej sytuacji.
Blokada emocjonalna, którą opisuje Pani partner, wynika najprawdopodobniej z jego wewnętrznego konfliktu – między pragnieniem bycia zaangażowanym ojcem a lękiem przed tym, że nowy związek mógłby w jakiś sposób zagrozić więzi z dzieckiem lub wpłynąć na jego poczucie bezpieczeństwa.
Kluczowe elementy pracy nad tą sytuacją to:
zrozumienie i przepracowanie jego poczucia winy wobec dziecka,
nauczenie się łączenia roli ojca z budowaniem własnego życia uczuciowego,
stopniowe oswajanie dziecka z nową sytuacją w sposób dostosowany do jego wieku i emocji,
komunikacja w związku — wyrażanie swoich emocji, potrzeb i oczekiwań.
Tego rodzaju wewnętrzne blokady często wymagają czasu i świadomej pracy (czasem również wsparcia terapeutycznego), ale są możliwe do przepracowania.
Blokada emocjonalna, którą opisuje Pani partner, wynika najprawdopodobniej z jego wewnętrznego konfliktu – między pragnieniem bycia zaangażowanym ojcem a lękiem przed tym, że nowy związek mógłby w jakiś sposób zagrozić więzi z dzieckiem lub wpłynąć na jego poczucie bezpieczeństwa.
Kluczowe elementy pracy nad tą sytuacją to:
zrozumienie i przepracowanie jego poczucia winy wobec dziecka,
nauczenie się łączenia roli ojca z budowaniem własnego życia uczuciowego,
stopniowe oswajanie dziecka z nową sytuacją w sposób dostosowany do jego wieku i emocji,
komunikacja w związku — wyrażanie swoich emocji, potrzeb i oczekiwań.
Tego rodzaju wewnętrzne blokady często wymagają czasu i świadomej pracy (czasem również wsparcia terapeutycznego), ale są możliwe do przepracowania.
Szanowna Pani, nie ma sytuacji bez wyjścia. Natomiast wyjścia i próby radzenia sobie z nimi są bardzo różne. Jednak zawsze najbardziej skuteczna jest psychoterapia, do której serdecznie zachęcam. Może Pani znaleźć na portalu Znany Lekarz odpowiadającą Pani osobę pod względem wieku, płci, nurtu, w jakim dany psychoterapeta pracuje. Takie podejście wydaje się na początku najlepszym rozwiązaniem.a
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.