Witam, mam problem już od dłuższego czasu, powiedzmy że od 2/3 lat w okresie jesienno-zimowym czuję

Witam, mam problem już od dłuższego czasu, powiedzmy że od 2/3 lat w okresie jesienno-zimowym czuję się okropnie, jestem ciągle smutna, mam wrażenie że przeżywam wszystko co mnie spotyka zbyt mocno i nie potrafie sobie z tym radzić, nie wychodzę do ludzi, czuję się samotna, gdy mija ten okres roku, nadchodzi wiosna czy lato wszystko wraca do normy, czuję się lepiej i mam siłe by żyć, przeraża mnie to że na tyle miesięcy w roku łapie mnie taki dołek i co roku mam wrażenie że się to pogłębia, czy istnieje jakieś wytłumaczenie dlaczego tak jest?

6 odpowiedzi


Dzień dobry, to, co opisujesz, może być związane z tzw. sezonowym zaburzeniem afektywnym, znanym również jako depresja sezonowa. Jest to stan, w którym osoby doświadczają obniżenia nastroju i energii w określonych porach roku, najczęściej jesienią i zimą, kiedy dni są krótsze i jest mniej światła słonecznego. Do najczęstszych objawów depresji sezonowej zalicza się obniżony nastrój przez większość dnia, utrata zainteresowania aktywnościami, które wcześniej sprawiały przyjemność, zmęczenie i brak energii, problemy ze snem – zarówno nadmierna senność, jak i trudności z zasypianiem, trudności z koncentracją, uczucie przytłoczenia, smutku. W przypadku depresji sezonowej warto podjąć psychoterapię, ale też można zgłosić się do lekarza psychiatry, aby wdrożyć farmakoterapię. Bardzo ważne, aby w tych miesiącach, kiedy depresja sezonowa się pojawia zwracać również szczególną uwagę na swoją dietę oraz aktywność fizyczną, bo są to ważne czynniki. Życzę powodzenia i pozdrawiam serdecznie, Joanna Szlasa-Więczaszek

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień dobry, Dziękuję za podzielenie się swoimi doświadczeniami. To, co opisujesz, może wskazywać na sezonowe zaburzenie afektywne (SAD, z ang. Seasonal Affective Disorder), czyli rodzaj depresji, która pojawia się w określonych porach roku, najczęściej jesienią i zimą, gdy dni stają się krótsze i mniej słoneczne. Jest to częste zjawisko i wiele osób odczuwa podobne trudności w tym okresie. Dlaczego tak się dzieje? Sezonowe obniżenie nastroju może mieć związek z następującymi czynnikami: Brak światła słonecznego: Jesienią i zimą dni są krótsze, a ekspozycja na naturalne światło maleje. To wpływa na produkcję serotoniny – neuroprzekaźnika, który reguluje nastrój. Niedobór światła może również zaburzać rytm dobowy, powodując zmęczenie i uczucie przygnębienia. Zmiany hormonalne: W okresie jesienno-zimowym wzrasta produkcja melatoniny, hormonu odpowiedzialnego za sen. To może sprawiać, że czujesz się bardziej ospała i apatyczna. Wpływ psychologiczny: Ciemne, chłodne dni mogą wpływać na motywację do aktywności fizycznej i kontaktów społecznych, co z kolei nasila uczucie samotności i izolacji. Jak sobie z tym radzić? Istnieją skuteczne metody, które mogą pomóc złagodzić objawy i zapobiec ich pogłębianiu w kolejnych latach: 1. Światłoterapia (fototerapia) Terapia światłem to jedna z najskuteczniejszych metod leczenia SAD. Polega na codziennym korzystaniu z lampy terapeutycznej o wysokiej intensywności światła (ok. 10 000 luksów) przez 20-30 minut rano. Światłoterapia może poprawić nastrój i zmniejszyć objawy w ciągu kilku tygodni. 2. Aktywność fizyczna Regularny ruch, zwłaszcza na świeżym powietrzu, nawet w pochmurne dni, pomaga zwiększyć poziom serotoniny i poprawić samopoczucie. Wybieraj aktywności, które sprawiają Ci przyjemność, np. spacery, taniec czy jogę. 3. Ekspozycja na światło dzienne Staraj się spędzać jak najwięcej czasu na zewnątrz w ciągu dnia, zwłaszcza rano. Nawet krótki spacer może zrobić różnicę. 4. Zdrowa dieta Warto zadbać o dietę bogatą w składniki odżywcze wspierające zdrowie psychiczne, takie jak: Omega-3 (ryby, orzechy włoskie, siemię lniane), Witamina D (suplementacja może być konieczna w okresie zimowym), Magnez i witaminy z grupy B. 5. Terapia poznawczo-behawioralna (CBT) CBT jest skuteczną metodą w leczeniu SAD. Pomaga identyfikować negatywne myśli i przekonania, które mogą pogłębiać smutek i bezradność, oraz uczy nowych sposobów radzenia sobie z trudnościami. 6. Budowanie nawyków wspierających nastrój Planuj drobne aktywności, które sprawiają Ci przyjemność, nawet jeśli na początku wydają się trudne do wykonania. Dbaj o regularny rytm snu i wstawaj o stałych porach. Czy warto szukać pomocy specjalisty? Zdecydowanie tak. Jeśli objawy nasilają się z roku na rok i zaczynają znacząco wpływać na Twoje codzienne funkcjonowanie, rozmowa z psychoterapeutą lub lekarzem psychiatrą może być bardzo pomocna. Specjalista pomoże dobrać odpowiednie metody leczenia, a w niektórych przypadkach może zasugerować farmakoterapię (np. antydepresanty), która wspiera regulację nastroju w trudnych okresach. Twoje doświadczenia są zrozumiałe i mają swoje wyjaśnienie – to, co odczuwasz, nie jest oznaką słabości, ale reakcją organizmu na zmiany w środowisku. Kluczowe jest znalezienie strategii, które pomogą Ci przetrwać trudniejsze miesiące, oraz zrozumienie, że masz wpływ na swoje samopoczucie. Jeśli czujesz, że mogę Ci pomóc w pracy nad tym problemem, serdecznie zapraszam na sesję. Wspólnie możemy wypracować plan działania, który będzie dostosowany do Twoich potrzeb i pomoże Ci przetrwać jesienno-zimowe miesiące z większym komfortem.


Dzień dobry. Spadek nastroju czy energii w sezonie jesienno- zimowym odczuwa wiele osób, jeśli jednak ma Pani wrażenie, że u Pani jest to nasilone ponad miarę i utrudnia funkcjonowanie, może to być rodzaj depresji sezonowej (seasonal affective disorder – SAD). Wskazana byłaby wówczas konsultacja u psychologa lub psychiatry, postawienie diagnozy i wskazań, jak sobie radzić w tym czasie. Powodzenia.


Opisuje Pani zjawisko regularnego spadku nastroju i energii w okresie jesienno-zimowym, po którym następuje wyraźna poprawa wraz z nadejściem wiosny czy lata. Taki cykliczny charakter objawów może sugerować tzw. depresję sezonową (zaburzenie afektywne sezonowe). Znaczący wpływ na samopoczucie w tym czasie ma ograniczona ekspozycja na światło słoneczne, krótsze dni oraz związane z tym zmiany w gospodarce hormonalnej (szczególnie w poziomie melatoniny i serotoniny). Aby skutecznie zmniejszyć nasilenie objawów, warto rozważyć kilka kroków. Po pierwsze, konsultacja z psychologiem lub psychiatrą może pomóc w zdiagnozowaniu zaburzenia i zaproponowaniu odpowiedniego wsparcia, takiego jak psychoterapia czy, w niektórych sytuacjach, farmakoterapia. W codziennym funkcjonowaniu zaleca się również zwiększenie ekspozycji na naturalne światło przez częstsze przebywanie na zewnątrz, nawet jeśli pogoda nie jest zachęcająca. Aktywność fizyczna na świeżym powietrzu i dbałość o równowagę między odpoczynkiem a obowiązkami sprzyjają utrzymaniu stabilniejszego nastroju. Wprowadzenie zdrowych nawyków, takich jak regularny sen, zbilansowana dieta oraz ograniczenie używek (np. kofeiny i alkoholu), może dodatkowo wspierać organizm. Jeżeli każdego roku obserwuje Pani podobne pogorszenie nastroju, a jego wpływ na codzienne życie nasila się, warto podjąć działania na wczesnym etapie, by uniknąć znacznego spadku jakości życia w czasie jesienno-zimowym.


Dzień dobry, na wstępie zaznaczam, że aby uzyskać potwierdzoną odpowiedź na Pani pytanie najlepiej udać się do psychologa/psychoterapeuty albo psychiatry w celu uzyskania diagnozy. Jeżeli chodzi o trudności, których Pani doświadcza - istnieje coś takiego jak depresja sezonowa, która rzeczywiście pojawia się najczęściej w jesienno - zimowym okresie w roku. Tak jak wspomniałam, konkretne stwierdzenie co Pani dolega wymaga spotkania/rozmowy ze spacjalistą i prawdopodobnie zrobienia dodatkowych badań. Ten rodzaj dolegliwości może być spowodowany nie tylko trudnościami natury psychicznej ale także osłabieniem organizmu z powodu niższych temperatur czy niedoboru witaminy D, która w naszym klimacie w okresie jesienno - zimowym jest produkowana w bardzo małych ilościach przez organizm. Pozdrawiam serdecznie!


Brzmi jak zaburzenie depresyjne nawracające związane z porami roku, czyli tutaj jesień/ zima. Należałoby sprawdzić ilość kryteriów, które Pani spełnia aby określic czy spełnia kryteria diagnostyczne. Niezaleznie od tego warto aby nabyła Pani lampę do naświetlania się - polecam jakieś z atestem, które rzeczywiście spełniają kryteria medyczne. Poza tym dobrze by było aby wykonała Pani badania krwii podstawowe, tsh ft3 ft4, ferytynę b12 i witaminę D. Zazwyczaj zaleca się suplementację witaminy D nawet cały rok w jednostkach 4 tys czy więcej zalezy ile się waży. Można mieć utajoną anemię jedząc mięsto więc to takze bym sprawdziła. Takie badania zalecam wszystkim pacjentom, który przychodzą do mnie aby wykluczyć przyczynę medyczną. Wyniki badań krwii, które są nawet na granicy mogą przyczyniać się niezależnie do pogłębiania stanów depresyjnych. Dobrze, że Panią to przeraża, bo to jest poważna sprawa. Depresja to choroba śmiertelna dobrze aby także zaopiekowała się tym pod kątem psychoterapii - zalecam u specjalisty CBT nauczy się Pani jak samodzielnie wpływać na nastrój aby dać sobie ulge. Jeśli jest Pani zainteresowana to także do siebie zapraszam do kontaktu. Jesli nie to proszę zaopiekować się tym, bo skutki nieleczonej depresji są bardzo duże. Każdy zasługuje na życie warte przeżycia. Ściskam cieplutko

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.