Witam, mam pewne pytanie. Zacznę od opisania swojego przypadku: mam ibs, refluks i fibromialgie,
1
odpowiedzi
Witam, mam pewne pytanie.
Zacznę od opisania swojego przypadku: mam ibs, refluks i fibromialgie, również mam problemy skórne (różnie diagnozowane - atopia/łojotokowe zapalenie skóry). Często tez się stresuje, co nie jest zdrowe i nie pomaga w schorzeniach. Rozumiem że to może mocno zaburzać florę bakteryjną. Był taki okres w ostatnich latach gdzie non stop łapałam grzybicze infekcje intymne. Były leczone lekami przeciwgrzybiczymi (globułki Macmiror dopochwowo lub Flukonazol doustnie) a po leczeniu probiotyki dopochwowe - nawet kilka różnych na raz. Zaznaczę, że dość często przyjmowałam tez wtedy probiotyk doustnie na jelita. Po którejś infekcji, zauważyłam że piecze mnie pochwa po używaniu probiotyku. Odstawiłam probiotyk, poszłam do ginekologa ale powiedziała że to nic takiego. Wspomniałam o cytolitycznym zapaleniu pochwy i czy to może być to lub przerost pałeczek kwasu mlekowego, i lekarka kazała mi się kąpać w roztworze z sody oczyszczonej. To doprowadziło do infekcji grzybiczej - znowu leczenie lekami przeciwgrzybicznymi oraz potem probiotyk. Problem dalej ten sam plus pieczenie w cewce (wymaz z cewki ujemny). Pieczenie w pochwie potem nie było tak uciążliwe i trochę się uspokoiło. Cały cykl nie mam suchego dnia, cały czas jest jakaś wydzielina. Jest ona biała/lekko żółta (w zależności od momentu cyklu), kremowa/ma małe grudki, nie ma zapachu. Zauważyłam, że objawy się nasilają gdy przez jakiś czas biorę probiotyk doustnie na jelita. Czasem też miewam bóle podbrzusza. Z jednej strony mam spokój z infekcjami, ale nie raz odczuwam tez pieczenie wewnątrz pochwy podczas połowy cyklu lub pieszczot/zbliżenia co nie jest normalne moim zdaniem. Robiłam biocenozę pare razy oraz wymazy bakteriologiczne i mykologiczne, ale wszystko czyste, więc ewidentnie nie jest to infekcja grzybicza ani bakteryjna. Choroby przenoszone drogą płciową raczej również odpadają. Cała ta sytuacja trwa ponad rok i bardzo mnie męczy. Również zauważyłam, że podczas miesiączki często odczuwam świąd i pieczenie ale tylko wtedy gdy krew jest ciemna/brązowa.
Moje pytanie jest następujące: jakie badania zrobić by potwierdzić lub wykluczyć cytolityczne zapalenie pochwy lub lactobacillioze? Czy ktoś z Państwa podjąłby się diagnostyki i leczenia tego problemu (okolice Tarnowa/Krakowa)?
Z góry dziękuję za pomoc.
Zacznę od opisania swojego przypadku: mam ibs, refluks i fibromialgie, również mam problemy skórne (różnie diagnozowane - atopia/łojotokowe zapalenie skóry). Często tez się stresuje, co nie jest zdrowe i nie pomaga w schorzeniach. Rozumiem że to może mocno zaburzać florę bakteryjną. Był taki okres w ostatnich latach gdzie non stop łapałam grzybicze infekcje intymne. Były leczone lekami przeciwgrzybiczymi (globułki Macmiror dopochwowo lub Flukonazol doustnie) a po leczeniu probiotyki dopochwowe - nawet kilka różnych na raz. Zaznaczę, że dość często przyjmowałam tez wtedy probiotyk doustnie na jelita. Po którejś infekcji, zauważyłam że piecze mnie pochwa po używaniu probiotyku. Odstawiłam probiotyk, poszłam do ginekologa ale powiedziała że to nic takiego. Wspomniałam o cytolitycznym zapaleniu pochwy i czy to może być to lub przerost pałeczek kwasu mlekowego, i lekarka kazała mi się kąpać w roztworze z sody oczyszczonej. To doprowadziło do infekcji grzybiczej - znowu leczenie lekami przeciwgrzybicznymi oraz potem probiotyk. Problem dalej ten sam plus pieczenie w cewce (wymaz z cewki ujemny). Pieczenie w pochwie potem nie było tak uciążliwe i trochę się uspokoiło. Cały cykl nie mam suchego dnia, cały czas jest jakaś wydzielina. Jest ona biała/lekko żółta (w zależności od momentu cyklu), kremowa/ma małe grudki, nie ma zapachu. Zauważyłam, że objawy się nasilają gdy przez jakiś czas biorę probiotyk doustnie na jelita. Czasem też miewam bóle podbrzusza. Z jednej strony mam spokój z infekcjami, ale nie raz odczuwam tez pieczenie wewnątrz pochwy podczas połowy cyklu lub pieszczot/zbliżenia co nie jest normalne moim zdaniem. Robiłam biocenozę pare razy oraz wymazy bakteriologiczne i mykologiczne, ale wszystko czyste, więc ewidentnie nie jest to infekcja grzybicza ani bakteryjna. Choroby przenoszone drogą płciową raczej również odpadają. Cała ta sytuacja trwa ponad rok i bardzo mnie męczy. Również zauważyłam, że podczas miesiączki często odczuwam świąd i pieczenie ale tylko wtedy gdy krew jest ciemna/brązowa.
Moje pytanie jest następujące: jakie badania zrobić by potwierdzić lub wykluczyć cytolityczne zapalenie pochwy lub lactobacillioze? Czy ktoś z Państwa podjąłby się diagnostyki i leczenia tego problemu (okolice Tarnowa/Krakowa)?
Z góry dziękuję za pomoc.
Witam. Bez badania nie umiem pomóc. Trzeba Ci wszystko wytłumaczyć. Nic nie piszesz o swojej higienie i partnera. Niech on zawsze myje ręce przed pieszczotami.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.