Witam. Mam dwie córki 9 i 12 lat. Starsza córka jest z poprzedniego związku ale nie zna swojego oj

Witam. Mam dwie córki 9 i 12 lat. Starsza córka jest z poprzedniego związku ale nie zna swojego ojca biologicznego. Gdy poznałam męża córka miała 1.5 roku i od samego początku mówi do niego tato. Tydzień po ślubie odbyła się sprawa adopcyjna przed sądem (mąż wyraził chęć zaadoptowania mojej córki, ojciec biologiczny pozbawiony jest praw rodzicielskich). Z mężem jesteśmy już po rozwodzie, córki pozostają z tatą w stałym kontakcie i jeżdżą do niego na weekendy. Były mąż zapewnia mnie ze jego stosunek do starszej córki nie zmieni się, obie traktuje tak samo. Od kilku miesięcy zbieramy się na rozmowę z córką i powiedzeniu jej o ojcu biologicznym. Myślimy nad skorzystaniem z pomocy psychologa. Proszę o poradę i ewentualne kostultacje.

2 odpowiedzi


To niełatwa sytuacja. Dzieci trzeba informować jak najwcześniej. W obecnej sytuacji proszę nie zwlekać z rozmową. Każde dziecko jest inne ma inną wrażliwość i w inny sposób może zareagować. Proszę umówić się na spotkanie do psychologa i pamiętać, że ojcem jest ten kto wychowuje, zajmuje się i traktuje dziecko jakby było jego. Pani były mąż zastąpił córce rodzica, który zniknął z waszego życia. Pani pokochała byłego męża, który pokochał Panią i dziecko i traktował je i traktować będzie jak własne. Z wyrazami szacunku Agnieszka Petruczenko

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień dobry, to bardzo ważny i jednocześnie delikatny moment – i dobrze, że podchodzą Państwo do tego z uważnością. Sama decyzja o powiedzeniu córce prawdy jest słuszna. Dzieci mają prawo znać swoją historię, a przekazanie jej w bezpieczny, spokojny sposób chroni je przed przypadkowym, trudnym odkryciem w przyszłości. W tej sytuacji kluczowe jest: – jak ta rozmowa zostanie przeprowadzona (język dopasowany do wieku, bez nadmiaru szczegółów), – podkreślenie, że tata, który ją wychowuje, jest jej tatą w relacji i codzienności, – oddzielenie faktów od emocji dorosłych, – danie jej przestrzeni na reakcję – która może być różna i nie zawsze natychmiastowa. To, że córka ma stabilną relację z tatą (ojcem adopcyjnym), jest tutaj bardzo dużym zasobem i czynnikiem chroniącym. Rozumiem też Państwa wahanie – to naturalne, bo jest to rozmowa, której nie da się „przećwiczyć”, a jednocześnie ma duże znaczenie. W takich sytuacjach bardzo pomocne jest wcześniejsze przygotowanie się do niej – zarówno pod kątem tego, co powiedzieć, jak i jak reagować na ewentualne emocje dziecka. Zapraszam Państwa na konsultację w gabinecie lub online – może to być spotkanie dla dorosłych, bez dziecka, podczas którego spokojnie przygotujemy sposób przeprowadzenia tej rozmowy i omówimy możliwe reakcje córki. Z poważaniem, Kornelia Cichoń psycholożka

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.