Witam! Dziś przyjaciółka mojej córki przyslala jej zdjecia pocietej ręki. Dziewczynka ma 13 lat . R
3
odpowiedzi
Dziś przyjaciółka mojej córki przyslala jej zdjecia pocietej ręki. Dziewczynka ma 13 lat . Rozmawialam z nią przez telefon i pytalam czemu, to robi jednak nie dostałam odpowiedzi . Czy powinnam pójść porozmawiac z jej mamą.
Dzień dobry. Samookaleczenia to poważna sprawa i uważam, ze warto poinformować rodzica. Angelika Urban
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Witam, zachowań autoagresywnych nie należy bagatelizować.
Poinformowanie rodziców jest w tym wypadku bardzo istotne.
Poinformowanie rodziców jest w tym wypadku bardzo istotne.
To, co opisujesz, jest bardzo trudną i poważną sytuacją. Dziękuję, że reagujesz i że szukasz najlepszego rozwiązania — to już bardzo ważny krok.
Samookaleczanie u nastolatków zwykle jest sygnałem dużego cierpienia emocjonalnego, z którym dziecko nie potrafi sobie poradzić w inny sposób. To nie zawsze oznacza chęć odebrania sobie życia, ale zawsze jest wołaniem o pomoc i wymaga uważności dorosłych.
Porozmawianie z mamą dziewczynki jest jak najbardziej właściwe. To rodzic powinien wiedzieć o tym, co się dzieje z jej córką, żeby mogła zareagować i poszukać profesjonalnego wsparcia.
Ważne, abyś zrobiła to z troską i bez oceniania — np. „Chcę się z tobą podzielić czymś, co mnie bardzo zaniepokoiło. Dostałam od twojej córki zdjęcia, które sugerują, że się okalecza. Martwię się o nią i myślę, że ważne, żebyś o tym wiedziała”.
Nie odkładaj tej rozmowy. Im szybciej mama dziewczynki dowie się o sytuacji, tym szybciej będzie można poszukać dla niej pomocy — u psychologa dziecięcego, psychiatry czy pedagoga szkolnego.
Twoja reakcja może naprawdę pomóc dziewczynce dostać wsparcie, którego potrzebuje.
Samookaleczanie u nastolatków zwykle jest sygnałem dużego cierpienia emocjonalnego, z którym dziecko nie potrafi sobie poradzić w inny sposób. To nie zawsze oznacza chęć odebrania sobie życia, ale zawsze jest wołaniem o pomoc i wymaga uważności dorosłych.
Porozmawianie z mamą dziewczynki jest jak najbardziej właściwe. To rodzic powinien wiedzieć o tym, co się dzieje z jej córką, żeby mogła zareagować i poszukać profesjonalnego wsparcia.
Ważne, abyś zrobiła to z troską i bez oceniania — np. „Chcę się z tobą podzielić czymś, co mnie bardzo zaniepokoiło. Dostałam od twojej córki zdjęcia, które sugerują, że się okalecza. Martwię się o nią i myślę, że ważne, żebyś o tym wiedziała”.
Nie odkładaj tej rozmowy. Im szybciej mama dziewczynki dowie się o sytuacji, tym szybciej będzie można poszukać dla niej pomocy — u psychologa dziecięcego, psychiatry czy pedagoga szkolnego.
Twoja reakcja może naprawdę pomóc dziewczynce dostać wsparcie, którego potrzebuje.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.