Renta a nerwica lękowa

Witam, choruję na nerwicę lękową ok. 8 miesięcy, leczę się ok.4 miesięcy. Dwa razy zmieniałam lek i niestety nie pomógł. Mam 18 lat, wybieram się na studia. Boję się że przez nerwice i bóle psychosomatyczne zawalę studia. Mam utrudnienia przez tą chorobę, codziennie mam bóle psychosomatyczne, naprawdę codziennie. Nie mam już siły na to. Największy żal dusze mi ściska gdy pomyślę że codziennie żyłam z bólami przez 8 miesięcy i nadal będę tak życ i nie wiem jak długo, kiedy leki odpowiednio dobrane zaczną działać. Mam pytanie, czy mogłabym się starać o jakąś rentę z tytułu tej choroby? lub o jakiś zasiłek albo o jakieś odszkodowanie? Bo ciężko mi będzie w tym stanie zarobić na studia. ??

8 odpowiedzi


Witam, Odnoszę wrażenie, że pytanie to jest motywowane dużą ilością lęku i cierpienia, których pani doświadcza. Dużo tu obaw, ale mało informacji na podstawie których można udzielić merytorycznej odpowiedzi. Jaką konkretnie chorobę rozpoznał u pani psychiatra? Jakie leki pani przyjmowała, jak długo i w jakich dawkach? Decyzję o tym, czy należy zmienić leczenie, czy tylko skorygować dawkę można podjąć wyłącznie po osobistej konsultacji z lekarzem odpowiadającym za aktualne leczenie. Jeśli farmakoterapia nie działa, może warto także rozważyć zgłoszenie się na psychoterapię? Decyzję tę także warto omówić z lekarzem. Na pytanie o rentę nie da się jednoznacznie odpowiedzieć z dwóch powodów: 1) o jej przyznaniu orzeka lekarz orzecznik ZUS, 2) by się o nią starać należy spełnić określone wymogi formalne, które reguluje odpowiednia ustawa.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Przykro mi, ale jedynym świadczeniem o które może starać się osoba, która nigdy nie pracowała jest renta socjalna- która oznacza całkowitą niezdolność do jakiejkolwiek pracy, przeważnie przyznawana jest osobom upośledzonym umysłowo lub z zaburzeniami rozwojowymi np z autyzmem. Zaburzenia nerwicowe nie są jednostką chorobową która uzasadniałaby przyznanie tego świadczenia rentowego. Poza tym przy orzekaniu bierze się także pod uwagę przebieg procesu chorobowego, długość jego trwania, ilość pobytów szpitalnych w oddziałach całodobowych i dziennych, etc. Niepełny rok leczenia ambulatoryjnego to zbyt krótki okres aby uznać kogoś za długotrwale niezdolnego do pracy. Pozdrawiam.


Witam, odpowiadając na Pani pytania chciałbym na wstępie poruszyć kwestię leczenie zaburzeń lękowych- podstawową metodą leczenie pozostaje psychoterapia, leki mają działanie wyłącznie objawowe. W wielu przypadkach stosuje się obie metody jednocześnie. Jeśli nie podjęła Pani do tej pory próby psychoterapii to bardzo zachęcam. Leczenie zaburzeń lękowych bywa często trudne, niekiedy potrzeba kilku prób psychofarmakoterapii, stosowania dawek leków bliskich maksymalnym lub wyższych, aby udało się przynieść ulgę. Jeśli chodzi o rentę to mogłaby się Pani starać o rentę socjalną. Warunkiem jej przyznania jest ukończone 18 lat oraz całkowita niezdolność do pracy z powodu niepełnosprawności, która powstała przed 18 rokiem życia lub w trakcie studiów/ nauki w szkole do 25 roku życia. Decyzję wydaje lekarz orzecznik ZUS. Proponowałbym dokładną diagnostykę psychiatryczną, próbę ustalenia dlaczego leczenie do tej pory nie przynosi efektów. O rencie można pomyśleć zawsze, ale myślę, że jest to opcja ostateczna- jako osobie młodej, stojącej u progu kariery życiowej odradzałbym takie rozwiązania.


To zupełnie niezwykłe by 18- letnia osoba myślała o rencie, zasiłku, odszkodowaniu!! Ciężko będzie zarobić na studia?! A może studia to nie jedyna recepta ma życie?! Zaburzenia nerwicowe i psychosomatyczne to trudne, kłopotliwe objawy/ Ale leczalne! Leków jest wiele a do tego połączenie leków z psychoterapią daje zwykle dobre rezultaty. Więc warto nadal się leczyć. U psychiatry! A może objawy chcą Ci coś ważnego powiedzieć? Na przykład to, że "idziesz w złym kierunku"? Że nie słuchasz swego ciała, swego JA, a działasz wbrew nim? Jesteś w niezwykle trudnym okresie życia - przy braku doświadczenia powinnaś wybrać drogę być może na całe życie! Może potrzebny jest przewodnik, mistrz, nauczyciel? Szukaj a nie tylko medykalizuj swoje przeżycia! Życzę powodzenia!


"Nerwica lękowa" to nie choroba psychiczna a zaburzenie (lub raczej grupa zaburzeń) psychiczne. W leczeniu stosuje się leki ale też psychoterapie. W rokowaniu długoterminowym ( wyleczeniu sprawy ) to drugie jest ważniejsze. Można łączyć obie formy leczenia lecz nie zawsze działa to dobrze. Ważna jest współpraca lekarza i psychoterapeuty( psychoterapeutami są najczęściej psycholodzy, ale niektórzy lekarze psychiatrzy to też psychoterapeuci). Aby dostać rentę trzeba być niezdolnym do pracy. Jeśli dolegliwość to powoduje to możliwe jest dostanie renty - decyduje orzecznik ZUS. W Pani wieku raczej renty socjalnej. Warunkiem jest udokumentowany początek "choroby" przed 18 r.ż. lub w okresie nauki szkolnej. PS: Proponuje przedyskutowanie tego z lekarzem psychiatrą, tak pod kontem dalszej strategi leczenia jak i ew. uprawnień do świadczeń rentowych.


W sytuacji, w której zaczęła Pani chorować przed końcem okresu nauki, jeśli stan zdrowia nie pozwala na dalszą naukę lub pracę, na czas leczenia można się ubiegać o czasową rentę socjalną. Pomocne będzie zaświadczenie od lekarza psychiatry, który Panią prowadzi. Niemniej, nerwica lękowa rzadko pozostaje całkowicie oporna na leczenie - najskuteczniejszym połączeniem jest farmako- i psychoterapia w połączeniu. Życzę powodzenia w leczeniu.

TK

lek. Tomasz Kowalski

psychiatra

Strzelce Opolskie

Umów wizytę

Jest Pani młodą osobą i renta byłaby dla Pani czynnikiem utrwalającym nerwicę. Są leki i ewentualne metody psychoterapeutyczne, które umożliwiają w ciągu 1. do 3. m-cy powrót do pełnego zdrowia. Nie można pozwolić aby nerwica uniemożliwiła Pani realizację planów życiowych. Pozdrawiam.


Witam Panią! Rozumiem Pani obawy co do swojej przyszłości. Przed Panią całe życie, plany na studia i nie tylko, a tu nagle nerwica-spore utrudnienie, bo przez objawy somatyczne nie da się o niej na co dzień zapomnieć. Moi klienci nieraz opisywali mi jak trudno jest im funkcjonować tak, jak dawniej. Odczuwa Pani lęk, gdyż Pani przyszłość jest niepewna. Oprócz tego, że jestem coachem i mentorem, jestem również pracownikiem socjalnym tak więc udzielę Pani kilku informacji. Świadczenie pieniężne w postaci zasiłku stałego może Pani przysługiwać jeżeli nie przekroczy Pani (jeśli prowadzi Pani oddzielne gospdarstwo domowe) progu dochodu miesięcznego w wysokości 524 zł. Jeśli mieszka Pani we wspólnym gospodarstwie domowym z rodziną dochód na osobę musi wynosić maksymalnie 456 zł. Zasiłek stały przysługuje też osobom niezdolnym do pracy m. in. właśnie z powodu choroby, jednak trzeba wówczas uzyskać orzeczenie potwierdzające stan zdrowia nie pozwalający podjąć pracy. Jeżeli chodzi o refundację pomocy psychologicznej z NFZ, dotyczy ona jedynie chorób psychicznych i niepełnosprawności umysłowej. Nerwica nie zalicza się. Równolegle z leczeniem terapeutycznym i/lub farmakologicznym zalecam sesje coachingowe. Likwidowanie przyczyn choroby to jedno, a troska szczęśliwe życie pozbawione lęków i żalu, o którym Pani pisze, to drugie. Z chęcią pomogę Pani mimo nerwicy funkcjonować na tyle dobrze, by przynosiło to Pani satysfakcję, rozwijać się przy tym i korzystać z życia. Dzięki coachingowi, mimo nerwicy, można osiągać swoje cele i być szczęśliwym. Ta nerwica może Pani pokazać jak udane ma Pani życie. Bo może właśnie to tylko ona przyszła do Pani i zakłóca Pani to szczęście, które jednak nadal Pani posiada. Wygra Pani tą walkę! Wierzę w to! Zapraszam na spotkanie i pozdrawiam ciepło. Kinga Grom

Kinga Grom

Kinga Grom

terapeuta

Gdańsk

Umów wizytę

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.