Rehabilitacja nie pomaga.
Witam, mam pytanie czy taki opis kwalifikuje się do operacji. Zacznę od opisu MRI: Poziom L4/L5 szerokopodstawna centralnolewoboczna protruzja krążka międzykręgowego max 4mm, zwyrodnieniowy przerost wyrostków stawowych i wiązadeł żółtych- zmiany powodują zwężenie lewego zachyłka bocznego - podejrzenie ucisku nerwu rdzeniowego L5. Ból w lewym pośladku, pieczenie w łydce i czasem w dużym palcu. Zginam się do przodu, do tyłu bez problemu. Objaw Lasegu'e dodatni zawsze. Przy zgięciach bocznych raz jest ból a raz nie, w pośladku i powyżej również, w niespodziewanym momencie przy skręcie ciała, np. wstawaniu, wsiadaniu i wysiadaniu z samochodu mocny paraliżujący ból w pośladku i biodrze , który po chwili się zmniejsza. Jak leże ból malutki. Rehabilitacja od roku i nic nie pomaga, może 2, 3 dni trochę lepiej. Żeby nie bolało ruszam się sztywno bez luzu. Szybkie chodzenie też problem. Nie mogę swobodnie się wyginać , a nie wspomnę o pracy i seksie. Przy siedzeniu dłuższym pieczenie w łydce. Czasem (kilka razy w ciągu dnia) zaczyna piec łydka bez powodu np. jak leże, muszę się wtedy wygiąć w zależności lewo lub prawo (zależy raz ta strona pomaga raz druga) i powoli znika pieczenie i ból w pośladku, biodrze. Proszę o odpowiedź, czy takie małe przepukliny mogą być przyczyną i czy też się je operuje? Czy to prawda, że po operacji są następne przepukliny i operacje? Czy operacja może pomóc i na jak długo czy może być gorzej po operacji. Rehabilitanci straszą operacją i mówią że w końcu ból minie ale ile można czekać bez najmniejszej poprawy, a nie chce też czekać jak będzie gorzej tzn. ból minie a zostanie jakiś bezwład. I ostatnie pytanie czy trakcja mechaniczna może pomóc w tym przypadku bo też mi odradzają? Operacja wiadomo to ostateczność, ludzie mają większe przepukliny i rehabilitacja pomaga. A ja tylu rehabilitantów odwiedziłem i nic zero poprawy od czego to zależy. Miałem zabiegi po 2 razy w tygodniu przez cały ten okres tj. prawie roku. Jestem zakwalifikowany do operacji ale nie wiem czy jeszcze mogę coś zrobić żeby jej uniknąć i pomogło. Proszę Pana Doktora o odpowiedź na powyższe pytania. I czy operacja jest naprawdę tak straszna i może być gorzej w późniejszym okresie np. nawroty i kolejne przepukliny? Pozdrawiam Jarosław 39.
3 odpowiedzi
Objawy, które Pan podaje, ich długotrwałość i korelacja z opisem radiologicznym wskazują na rozważenie poddania się leczeniu operacyjnemu.
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Z opisu dolegliwości i obrazu MR wynika, że najprawdopodobniej przyczyną dolegliwości jest zaburzona biomechanika segmentu związana z uszkodzeniem dysku, który utracił swoje parametry oraz zmian w stawach miedzykręgowych. Powoduje to nieprawidłowe obciążenia segmentu i niefizjologiczne ruchy. Jeżeli nie pomaga kompleksowe leczenie zachowawcze rozważana jest operacja, samo pomniejszenie dysku nie zawsze rozwiązuje problem i może się wiązać z nawrotem dolegliwości i rozszerzeniem procesu chorobowego na inne poziomy. Często dobrym rozwiązaniem jest suplementacja dysku (DiscoGel) lub forma stabilizacji kręgosłupa z próbą rekonstrukcji lordozy. Wskazania ocenia się indywidualnie, ja często kieruję pacjentów na badanie RTG całego kręgosłupa (na jednej kliszy) w celu pełnej oceny balansu i krzywizn kręgosłupa w odniesieniu do miednicy i kończyn dolnych. To ułatwia zaplanowanie strategii leczenia.
Witam z Pana opisu objawów i badania rezonansu można wysnuć wniosek że może Pan wymagać leczenia operacyjnego. Nawroty po zabiegach dyskopatii L-S są stosunkowo rzadkie i wynoszą kilka %, szczególnie narażeni są ludzie młodzi w związku z właściwościami fizyko-chemicznymi dysku młodego. O leczeniu operacyjnym powinno myśleć się po około 1 miesiącu prawidłowego leczenia zachowawczego. Staszkiewicz
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


