Przeszłam wiele przez ostatni rok od nieudanych znajomości aż po utratę partnera w wypadku. Nie potr
3
odpowiedzi
Przeszłam wiele przez ostatni rok od nieudanych znajomości aż po utratę partnera w wypadku. Nie potrafię dotrzymać wszystkich obowiązków wszystko przekładam na jutro czyli nigdy. Cały dzień siedzę w domu w telefonie. Mam problem z odpisywaniem poprostu odrzucam wiadomości nawet od siostry czy przyjaciółki. I odpisuje po kilku dniach. Mam głupie mysli samobójcze ale zaraz przechodzą a potem się pojawiają. Czasami ubolewam nad tym że nie mam z kim wyjsc pogadać pomimo że nawet ktoś chce pogadać ze mną to odrzucam to. Nie mam chęci iść do pracy chcociaz jeszcze niedawno pracowałam i byłam zadowolona ale zrezygnowałam bo znowu w życiu coś mi nie wyszło. Po śmierci bliskiej osoby byłam u psychiatry na mfz przepisał mi okropne leki :miansec i risperon. Miansec brałam w sumie nie codziennie ale pomagał mi zasnąć ale nie mogłam się wybudzić po tym spalam do 15. A po risperonie była tragedia więc go odstawiłam. I więcej nie chodziłam do psychiatry. Czasami udało mi się dostać od znajomej pojedyncze tabletki clonozepam przy których kawałek tabletki mi pozwalał mieć spokojny sen i w miarę normalnie funkcjonować. Często mam w nocy paraliże senne przy których boje się potem zasnąć. Chciałam udać się do psychologa,psychiatry ale nie wiem gdzie dokładnie iść. Proszę o podpowiedz co może mi być żebym wiedziała gdzie się udać do specjalisty który jest w tej dziedzinie najlepszy w moim mieście. Dodam też że czesto myślę że jestem beznadziejna że taki przegryw życiowy. Bardzo proszę o pomoc.
Dzień dobry, rozumiem, że Pani stan wewnętrzny utrudnia zwracanie się do świata, jednakże uważam, że niezwykle ważne jest "ustabilizowanie sytuacji". Branie leków lub ich porzucanie nie służy stabilizacji. Jeśli leki wpływały na Panią niedobrze lekarz powinien poszukać wraz z Panią może innej dawki, innego leku. Uspokojeniu, ukojeniu uczuć może służyć rozmowa. Proszę poszukać psychoterapeuty, z którym będzie się Pani czuła dobrze. Ta dwutorowa pomoc może zmienić Pani samopoczucie i kontakt ze światem. Warto!
Dzień dobry. Z opisanej przez Panią sytuacji wynika, że doświadczyła Pani silnego stresu i jest Pani w procesie żałoby, dlatego należy mieć zrozumienie do swoich nietypowych myśli i zachowań. W moim odczuciu towarzyszenie psychoterapeuty w procesie zmian może okazać się bardzo użyteczne w Pani sytuacji. Psychoterapia indywidualna lub grupa wsparcia to opcje które bym Pani polecił.
To, co Pani opisuje, jest bardzo trudnym doświadczeniem i ogromnym obciążeniem dla psychiki. Strata bliskiej osoby, wycofanie z życia, brak energii, problemy ze snem i myśli samobójcze to sygnały, że potrzebuje Pani realnego wsparcia. To nie jest słabość ani „przegrana”, tylko reakcja na zbyt duże napięcie i ból.
Nie da się na podstawie jednego wpisu postawić diagnozy. Natomiast warto równolegle pomyśleć o dwóch formach pomocy:
psychiatrze (dobór leków może wyglądać zupełnie inaczej niż wcześniejsze doświadczenia) oraz psychoterapii, gdzie w bezpieczny sposób można przepracować żałobę, lęk, wycofanie i poczucie bezwartościowości.
Jeśli będzie Pani gotowa, zapraszam na psychoterapię. W spokojnym tempie możemy razem przyjrzeć się temu, co się z Panią dzieje, i poszukać dla Pani więcej stabilności i ulgi.
Jeśli myśli samobójcze staną się silniejsze lub pojawi się realne zagrożenie, proszę pilnie szukać pomocy doraźnej (SOR, izba przyjęć psychiatryczna, telefon zaufania).
To, że Pani napisała ten post, już jest ważnym krokiem w stronę zadbania o siebie.
Nie da się na podstawie jednego wpisu postawić diagnozy. Natomiast warto równolegle pomyśleć o dwóch formach pomocy:
psychiatrze (dobór leków może wyglądać zupełnie inaczej niż wcześniejsze doświadczenia) oraz psychoterapii, gdzie w bezpieczny sposób można przepracować żałobę, lęk, wycofanie i poczucie bezwartościowości.
Jeśli będzie Pani gotowa, zapraszam na psychoterapię. W spokojnym tempie możemy razem przyjrzeć się temu, co się z Panią dzieje, i poszukać dla Pani więcej stabilności i ulgi.
Jeśli myśli samobójcze staną się silniejsze lub pojawi się realne zagrożenie, proszę pilnie szukać pomocy doraźnej (SOR, izba przyjęć psychiatryczna, telefon zaufania).
To, że Pani napisała ten post, już jest ważnym krokiem w stronę zadbania o siebie.
Podobne pytania
- Choruje na przewlekłą niewydolność nerek i na nadciśnienie tętnicze od dłuższego czasu mam problem z włożeniem członka swojej żonie do pochwy wcześniej nie miałem z tym problemu A teraz mam wrażenie że niby sztywny A jednak mam problem wydaję mi się również że na samym początku członka wygląda podczas…
- Już od jakiegoś roku stulejka mi przeszkadzać podczas sikania zaczyna mnie boleć chyba to jest stulejka jest bardzo mały strumień co prawie nie umożliwia normalnie załatwić potrzeby w okół tej stulejki zaczeło się robić jak by kolor skóry robi się biały jak kartka i też jest wyczuwalny jakiś guzek czy…
- Po jakim czasie od kuracji antybiotykiem Cipronex przy zapaleniu pęcherza moczowego (kuracja trwała 5 dni, 2 tabletki antybiotyku na dobę) można powrócić do aktywności seksualnej? Czy można stasować jednocześnie probiotyk provag oraz lactolady? Z góry dziękuję za odpowiedź.
- Jeżeli mam do stosowania krople i maść do oczu: Opatanol Levomer Foxal maść To w jakieś kolejności najlepiej to aplikować?
- Mam dwie rany szyte w okolicach klatki piersiowej w jaki sposób mam utrzymać higienę wokół ran i ogólnie ciała ? Podkreślam że mam w domu jedynie prysznic
- Czy poparzenie barszczem Sosnowskiego może powrócić po 5 miesiącach ? Latem byłem poparzony, dostałem sterydy w zastrzyku, a kilka dni temu zaczęły mi się pokazywać podobne objawy skórne jak wtedy.
- Wydana opinia biegłych psychiatrów ja długo jest ważna ?
- Mam straszny ból wewnętrznej strony lewego posladka między odbytem a kroczem. Dotykając to miejsce czuje duże zgrubienie.. Spuchniecie.. Brak zaczerwienienia tylko okropny ból od kilku dni co to może być proszę o pomoc
- Mam straszny ból wewnętrznej strony lewego posladka między odbytem a kroczem. Dotykając to miejsce czuje duże zgrubienie.. Spuchniecie.. Brak zaczerwienienia tylko okropny ból od kilku dni co to może być proszę o pomoc
- Moje dziecko ma 2 lata niestety nasz problem trwa już rok i z dnia na dzień jest coraz gorzej. Na widok np. jajecznicy ma odruch wymiotny , nie czuje wogóle głodu . Nie jesć może cały dzień, szukamy pomocy
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.