Paniczny lęk przed SM.
Od miesiąca biegam po lekarzach z silnymi bólami w brzuchu. By wykluczyć raka żołądka zrobiłem gastroskopie i wszystko jets ok. gdy się wyjaśniło, że to żołądek zacząłem mieć nogi jak z waty przy schodzeniu ze schodów. Na siłownie jestem wstanie iść i trenować, ale czuje się słabszy, rozdygotany, agresywny, umęczony. Uda i ramiona jak by bylu słabsze. Poszedłem do neurologa, który przebadał mnie dokładnie i stwierdził, że muszę brać psychotropy. Boję się czy to nie jakieś stwardnienia. Neurolog stwierdził, że neurologiczne jestem zdrowy. W szpitalu mi zrobiono CKMB i wyszło super, CRP też. Czy nerwica może tak osłabić mięśnie?
6 odpowiedzi
Szanowny Panie, proszę zaufać neurologowi (na pewno stwierdziłby objawy ,,stwardnienia", które Pan ma pewnie na myśli. Natomiast całokształt rzeczywiście może sugerować nerwicę. Oczywiście mam zbyt mało danych by to potwierdzić, albo wykluczyć. Jeżeli nikt Panu nie pomoże proszę o kontakt telefoniczny (ten system nie pozwala podawać numerów ,,otwartym tekstem"). Andrzej Żytkowski
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Kondycja psychiczna ma znaczący wpływ na naszą sprawność fizyczną, więc warto o nią zadbać. Niekoniecznie trzeba od razu decydować się na farmakoterapię, ale może warto porozmawiać z psychologiem. Moim zdaniem, należałoby sprawdzić poziom magnezu oraz potasu w organizmie, ich niedobory dają podobne objawy do tych opisanych przez Pana. Skoro neurolog nie znalazł objawów stwardnienia rozsianego to wykluczyłbym taką możliwość.
Dzień dobry, ból ciała spowodowany zbyt dużym napięciem nerwowym (stresy wszelkiego rodzaju) to bardzo częsty problem. Nieprzypadkowo mówi się o "psychosomatyce" jako całości- czyli połączeniu umysłu i ciała. I nie jest to tylko "psycho-mądrość" :) każdy z nas na sytuacje bardzo stresujące reaguje mocno cieleśnie- uczuciem ściśnięcia żołądka i/lub spocenia dłoni i/lub biegunką i/lub kłującym bólem mięśni między barkami a szyją itd. Czasem nasza psychika jest tak długotrwale podminowana, że te objawy z "ciała" zaczynają obejmować coraz większe obszary. Na pewno nie zaszkodzi konsultacja psychoterapeutyczna. A może pomóc! Pozdrawiam życząc zdrowia i spokoju
Witam Pana, tak oczywiście. Są to objawy nerwicy hipochondrycznej, w dużym skrócie polegające na tym, że ciało jest zdrowe, a jednak odczuwamy "bóle" i interpretujemy je jako przewlekłą choroba. Leczenie hipochondrii opiera się na połączeniu metod psychoterapeutycznych i farmakoterapii. Najlepiej sprawdza się terapia poznawczo-behawioralna, w której nurcie pracuję, terapia ta polega na zmianie, modyfikowaniu nieprawidłowego myślenia, nieprawidłowych błędnych przekonań, co prowadzi do zmiany emocji i zachowania pacjenta. Osłabienie ogólne organizmu również może występować, szczególnie, że obawy hipochondryczne współwystępują z objawami nerwicowymi, lub depresyjnymi. Zapraszam do kontaktu. Pozdrawiam Psycholog Adrian Szafrański
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.






