Otóż, mam problem z wypróżnianiem. Gdzieś od ponad 3 miesięcy mój stolec to kilka "bobków" co 2-3 dn
Otóż, mam problem z wypróżnianiem. Gdzieś od ponad 3 miesięcy mój stolec to kilka "bobków" co 2-3 dni i tyle. Mało tego muszę je robić "na siłę", że tak powiem. Nigdy nie borykałem się z takim problemem - wręcz przeciwnie , moje wizyty w ubikacji był wręcz przyjemne. Jedyne co się zmieniło to poważna kontuzja, która miała miejsce 6 miesiecy temu i wykluczyła mnie zwłaszcza z piłki nożnej. Pomyślałem sobie, że jak powoli będę wracał do sportu - wysiłku, to wszystko wróci do normy. Niestety do sportu wróciłem już jakieś półtora miesiąca tematu a wizyty w ubikacji nadal takie same. Prowadzę zdrowy tryb życia, cale zycie uprawiam sport, dieta również w miarę zdrowa, a na pewno nie zmieniłem jej jakoś na przełomie kilku miesięcy. Tak samo jem i tak samo żyję jak zawsze. Dodam również, że waga mojego ciała nie nie zmienia się, nie tyje czy coś w tym stylu. Również próbowałem różnych "domowych" sposobów na ten problem, tj. jedzenie ostrej pizzy, czy zapalenia nawet papierosa, bo ponoć po tym też ludzie z doświadczenia mówią, że po papierosie mają ochotę na wizytę w ubikacji ładnie mówiąc. Również na różnego rodzaju imprezach gdzie wypiło się troszkę więcej alkoholu - nic, zupełnie nic na mnie nie działa. Jak kiedyś działały ostre rzeczy czy większa ilość alkoholu tak teraz nic. Mam 23 lata. Może mi pomogą jakieś środki oczyszczające ?
3 odpowiedzi
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Witaj, pracuję ze sportowcami jako trener mentalny i energoterapeuta, pomagam wychodzić z kontuzji. Z moich obserwacji wynika, że po urazach czesto pojawiają sie pewne zmiany w funkcjonowaniu organizmu, czasowe, może byc tak że uraz wpłynął na regulację hormonalną. Prawdopodobne jest że organizm wykorzystał dostepne minerały i witaminy do leczenia urazu, w takim stopniu, że pojawiły sie duże niedobory. A ich uzupelnienie wymaga większych dawek i wiecej czasu niż dawniej. Warto przyjrzec sie dokladniej diecie, byc może teraz jest potrzebne coś innego niż przed kontuzją. Zapraszam na konsultację.
Dzień dobry, pierwsze co przychodzi na myśl to zmniejszona ilość błonnika pokarmowego w diecie, który ma za zadanie przyspieszyć perystaltykę jelit, nie odpowiednia podaż makroskładników takich jak białka, tłuszcze, węglowodany również będą istotne. Z domowych sposobów mogę zaproponować przegotowaną wodę rano na czczo lub kefir lub namoczone suszone śliwki. Pozdrawiam serdecznie Ania Giesa-Tulej Przestrzen Dietetyczna
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


