Od pół roku licze kalorie. Schudłam, ale rezultaty mnie nie zadowalają. Męczy mnie to psychicznie. G
Od pół roku licze kalorie. Schudłam, ale rezultaty mnie nie zadowalają. Męczy mnie to psychicznie. Gdy odstawiam aplikację do liczenia, znika moja zdrowa bariera. Totalnie nie kontruluje tego co jem, spożywam ilości wielokrotnie większe, mniej zbilansowane, wszystko nie tak, jak przyzwyczaiło mnie liczenie, więc wracam znowu. Dla komfortu dodatkowo mam ciągłą potrzebę bycia na deficycie, do tego stopnia, że przestałam regularnie miesiączkować. Mam wrażanie, że bedę kcal liczyć do końca życia. Jestem zmęczona tą myślą. Dziś dowiedziałam się o czymś takim jak permareksja. Poprosiłabym o jakiś komentarz.
4 odpowiedzi
Szanowna Pani, trudno mi uwierzyć, że problemy z Pani wagą i wyglądem oraz granicami, pojawiły się pół roku temu. Jeśli trwają dłużej, rekomendowałabym konsultację psychologiczną w kierunku diagnozy i terapii zaburzeń, zwłaszcza takich, którym towarzyszą zaburzenia odżywania. Opis Pani trudności sugeruje, że w ostatnich 2 latach mogła Pani doświadczyć jakichś zmian w życiu, tudzież nawarstwiły się frustracje z lat poprzednich i skutkują kryzysem, który "woła" o kontrolę, nowe strategie, pomoc.
Dzień dobry, z Pani listu wynika, że w dniach, gdy nie liczy Pani kalorii działa Pani całkiem inaczej, niż w dni, gdy skupia się Pani na liczeniu kalorii. Chciałabym móc powiedzieć, że to naturalne; że Pani organizm domaga się jedzenia po okresach nie dojadania. Ale obawiam się, że może być Pani w stanie zaawansowanym pod kątem zaburzeń żywienia. Niepokoi mnie też ten wątek, o braku miesiączki. Rozregulowanie hormonów, które prowadzi do braku miesiączki, to poważny problem. A jeśli do rozregulowania doszło z powodu niedożywienia, mamy do czynienia z potężnym kłopotem. I nie o permareksji mowa, ale o anoreksji. A ta im wcześniej zdiagnozowana tym ma lepsze rokowania. Rekomenduję, jak najszybszy kontakt z psychologiem klinicznym. Zachęcam też do podjęcia pracy nad istotnymi wyzwaniami osobistymi, w tym nad pewnością siebie. Obsesja żywieniowa często zaczyna się w punkcie, w którym kobieta odkrywa, że jej wartość zależy od wyglądu. To nieprawda, ale wiele z nas wychowano w schemacie "podobania się". Dążymy więc do tego także w dorosłym życiu, i za wszelką cenę, zapominając o innych istotnych aspektach swojej osobowości. Warto się temu przyjrzeć. Zachęcam do kontaktu:D
Opis Pani problemu jest bardzo przejmujący - pojawia się mi się skojarzenie z zadręczaniem kiedy Pani opisuje swoje natarczywe myśli o liczeniu kcal, bycia na deficycie kalorycznym, itd. Dobrze, że się Pani odezwała i poważnie potraktowała swój stan. Z opisu Pani objawów można podejrzewać u Pani rozwinięcie się zaburzeń odżywiania, ale wymaga to diagnostyki u specjalisty. Niezależni od diagnozy (czy to jest zaburzenie odżywiania czy kryzys życiowy czy jeszcze coś innego) to jednak coś musiało wydarzyć się w Pani życiu takiego, co uaktywniło opisany przez Panią problem. Aby się z tym uporać zalecalabym kontakt z psychoterapeutą.
Dzień dobry, rozumiem, że pomimo utraty wagi nadal liczy Pani kalorie i to jest dla Pani trudne do zniesienia. Uważam, że potrzeba poczucia kontroli nad jedzeniem, nad nieprzybieraniem na wadze może mieć swoje głębsze źródło. Odżywianie, prawidłowa waga są obszarami, nad którymi w Pani poczuciu może być wrażenie dużej kontroli, której może brakować w innych obszarach życia. Granica pomiędzy prawidłowym dbaniem o własny wygląd, wagę, a zaburzeniami odżywiania, czy problemami natury psychologicznej jest bardzo delikatna i łatwo ją przekroczyć. To bardzo ważne, że poprosiła Pani o komentarz ponieważ sytuacja staje się już niepokojąca. Czytam, że ma Pani problem z kontrolowaniem czynności jedzenia w sytuacji, w której nie towarzyszy Pani aplikacja do liczenia kalorii. Myślę, że warto byłoby popracować nad umiejętnościami kontroli i znaleźć źródło przyczyniające się do takiego zachowania. Praca nad nawykami żywieniowymi jest również bardzo ważna. Niepokojąca jest też informacja o zanikaniu miesiączkowania. Z tego powodu zalecałabym, jak najszybszą konsultację ze specjalistą. Zapraszam na konsultację osobiście lub via Skype. Serdecznie pozdrawiam i życzę powodzenia. Agnieszka Jaślikowska-Nowak
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.




