Od około roku mam problem. Nie radzę sobie z emocjami, ciągle chodzę przybita. Pracuję z ludźmi, ale
Od około roku mam problem. Nie radzę sobie z emocjami, ciągle chodzę przybita. Pracuję z ludźmi, ale na myśl o jakiejkolwiek interakcji zaczynam płakać, w związku z czym praca to dla mnie katorga. Zastanawiam się czy warto z takim problemem zgłosić się do psychologa, czy to błahostka i przesadzam z reakcją?
5 odpowiedzi
Szanowna Pani, Obniżony nastrój, przygnębienie, smutek- mogą wskazywać na obecność jednego z grupy zaburzeń nastroju. Doświadczane przez Panią objawy obecne są od roku- jest to silna przesłanka do skonsultowania się ze specjalistą. W przypadku zaburzeń nastroju stosowana jest farmakoterapia oraz psychoterapia. Specjalista podczas wizyty będzie mógł ustalić jakie formy pomocy są dla Pani wskazane. Podjęcie psychoterapii może pomóc Pani radzić sobie z codziennymi sytuacjami oraz z towarzyszącymi im emocjami. Życzę wszystkiego dobrego, Aleksandra Wróblewska
Witam. Z opisu wygląda to tak jak stan depresyjny. Skoro dla Pani coś nie jest błahostką, to nią nie jest. Chyba nie ma nic ważniejszego niż własne zdrowie a w nie zawsze warto inwestować i dbać o nie. Dlatego zachęcam do kontaktu ze specjalistą. Magdalena Brabec
Dzień dobry. Objawy, które Pani opisuje, świadczą o odczuwanych przez Panią trudnościach i rzutują na codzienne funkcjonowanie. Warto skorzystać ze wsparcia psychoterapeuty.
Witam, Jak najbardziej proszę zgłosić się na konsultacje do psychologa. Zauważenie symptomów to bardzo dużo, kolejny krok to rozpoczęcie drogi do ich pokonania. Z poważaniem, Magdalena Pstrągowska
Dzień dobry, według mnie to nie jest błahostka, ale na pytanie czy warto dobrze by było, aby Pani odpowiedziała sobie sama - czy chce Pani to zmienić? Pisze Pani o trudnościach w życiu codziennym, o "ciągłym przybiciu". Doprowadza to Panią do płaczu. Psycholog/psychoterapeuta może Pani pomóc. Pozdrawiam Agnieszka Bąk
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.





