Od kilku lat czuję się źle. Non stop czuję niepokój, lęk, męczą mnie napady paniki. Czasem nie mam s
3
odpowiedzi
Od kilku lat czuję się źle. Non stop czuję niepokój, lęk, męczą mnie napady paniki. Czasem nie mam siły umyć zębów i nie odzywam się do nikogo kilka tygodni, a czasem jestem entuzjastyczna, pełna energii i kocham cały świat. Byłam u dwóch terapeutek i psychiatry, ale za każdym razem rezygnowałam z leczenia, bo miałam wrażenie, że pracujemy nie nad tym, co bym chciała, a głupio mi było powiedzieć "przepraszam, mam jednak problem z czymś innym". Albo czułam, że w sumie nie mam problemów i przesadzam, a ludzie dookoła mnie żyją na ulicy i mają realne problemy. Jak uzyskać pomoc? Do kogo się zwrócić? Jak wytłumaczyć swój problem, żeby po wyjściu z gabinetu znowu nie być na siebie złą, że jednak to, co powiedziałam, nie jest prawdą? Będę wdzięczna za pomoc!
Witam, zachęcam do skorzystania z psychoterapii, daniu szansy sobie a jednocześnie terapeucie prowadzącemu. Relacja terapeutyczna jest bardzo istotna, w dużej mierze rzutuje na efektywność pracy własnej. Proszę pamiętać, że nie ma złych pytań, każde wątpliwości można "rozwiać" trzeba jednak o nich mówić wprost. Psychoterapeuta jest dla Pani. Wobec powyższego zachęcam do dania sobie kolejnej szansy, oraz przestrzeni gdzie może Pani popracować nad własnymi rozterkami, wątpliwościami.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Witam,
Z opisu rozumiem, że Pani trudności dotyczą lęku, a właściwie tego w jaki sposób Pani go przeżywa. Z jakiegoś powodu ucieka, Pani z terapii wtedy kiedy ten lęk się pojawia, a pojawia się gdy ma Pani powiedzieć terapeucie, że pracujecie nie nad tym co Pani by chciała. Wychodzi Pani z gabinetu i jest zła na siebie. Pyta Pani jak uzyskać pomoc? Tylko w czym Pani ją chce uzyskać? Żeby terapeuta pomógł, Pani opisać właściwie Pani trudności?, zmierzyć się z lękiem? czy jeszcze w czymś innym? No i ciekawi mnie po co Pani chce wytłumaczyć swój problem?
Rozumiem, że pojawia się jakaś trudność w pozostaniu w relacji w której czuje Pani, że nie dokońca przedstawiała się Pani prawdziwą? Jaka jest pawda o Pani? Jest wiele pytań na które z chęcią bym usłyszał odpowiedz i lepiej poznał Panią. Domyślam się, że terapeuci u których Pani była również z chęcią by lepiej poznali Panią. Jednak żeby poznać kogoś potrzeba trochę czasu. Może warto spróbować terapi i dać sobie czas na poznanie siebie?
Życzę powodzenia
Mateusz Dąbrowski
Z opisu rozumiem, że Pani trudności dotyczą lęku, a właściwie tego w jaki sposób Pani go przeżywa. Z jakiegoś powodu ucieka, Pani z terapii wtedy kiedy ten lęk się pojawia, a pojawia się gdy ma Pani powiedzieć terapeucie, że pracujecie nie nad tym co Pani by chciała. Wychodzi Pani z gabinetu i jest zła na siebie. Pyta Pani jak uzyskać pomoc? Tylko w czym Pani ją chce uzyskać? Żeby terapeuta pomógł, Pani opisać właściwie Pani trudności?, zmierzyć się z lękiem? czy jeszcze w czymś innym? No i ciekawi mnie po co Pani chce wytłumaczyć swój problem?
Rozumiem, że pojawia się jakaś trudność w pozostaniu w relacji w której czuje Pani, że nie dokońca przedstawiała się Pani prawdziwą? Jaka jest pawda o Pani? Jest wiele pytań na które z chęcią bym usłyszał odpowiedz i lepiej poznał Panią. Domyślam się, że terapeuci u których Pani była również z chęcią by lepiej poznali Panią. Jednak żeby poznać kogoś potrzeba trochę czasu. Może warto spróbować terapi i dać sobie czas na poznanie siebie?
Życzę powodzenia
Mateusz Dąbrowski
To ważne, że szuka Pani dla siebie wsparcia. Myślę, że może pomocne mogłoby być napisanie o tym w mailu lub wiadomości przed konsultacją? Pani potrzeby są ważne, tak samo jak i problemy. Każdy z nas wspina się na swój własny Mount Everest i to dla nas najbardziej realne trudności. Zachęcam też do dania sobie czasu w terapii, żeby móc zbudować relację oraz poczuć zaufanie do terapeuty. :)
Pozdrawiam serdecznie
Pozdrawiam serdecznie
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.