Od 7 lat jesteśmy małżeństwem. Czasami się kłóciliśmy przez alkohol, bo mąż lubi się w weekend napić
3
odpowiedzi
Od 7 lat jesteśmy małżeństwem. Czasami się kłóciliśmy przez alkohol, bo mąż lubi się w weekend napić. Czasem są to normalne ilości a czasem pije cały weekend. Po ostatniej kłótni z rękoczynami ( dostał w twarz za co okładał mnie pięściami) wyprowadziłam się. On przeprosił, ale ja mu nie wybaczyłam. Kilka razy się spotkaliśmy ale on dawał mi do zrozumienia że rozumie, że ja nie chcę wracać. I w sumie taka obojętna postawa. Teraz on płacze i obiecuje poprawę, chce się zmienić, bo wynajęłam mieszkanie i widzi że to tak na poważnie. Chce ostatniej szansy. Gdy jesteśmy osobno to mam myśli, że to trzeba definitywnie zakończyć, ale gdy się widzimy mięknie mi serce. Czy dobrze robię wyprowadzając się?
Szanowna Pani! Rozumiem, że związek z Pani mężem był trudny, burzliwy, a nawet dochodziło w nim do przemocy fizycznej. Zadbała Pani jednak o swoje bezpieczeństwo i postanowiła wyprowadzić się ze wspólnego mieszkania, co wymagało dużo odwagi i siły z Pani strony. To, że nie wybaczyła Pani mężowi ataku, lub że ma Pani poczucie, iż związek trzeba definitywnie zakończyć jest jak najbardziej naturalne. Tak samo naturalnym jest to, że w momencie, gdy mąż przeprasza "mięknie Pani serce", ponieważ z pewnych powodów była Pani z nim przez te 7 lat małżeństwa. Te powody mogą budzić różne uczucia, które wcześniej sprawiały, że nie odchodziła Pani. W trakcie związku z osobą uzależnioną, u partnera/partnerki rozwija się system adaptacji do tej sytuacji, nazywany współuzależnieniem, który może polegać na przyjmowaniu przez nieuzależnionego partnera nadmiernej odpowiedzialności i kontroli w życiu rodzinnym, co w konsekwencji niecelowo i nieświadomie podtrzymuje uzależnienie partnera. Z czasem związek z osobą uzależnioną staje się uwikłaniem, z którego bardzo trudno się wydostać, co jednak Pani się udało zrobić. Mogę polecić Pani książkę, która być może rzuci trochę światła na ten problem: "Współuzależnieni. Jak zatroszczyć się o siebie i budować zdrowe relacje z osobami uzależnionymi". Czytając Pani pytanie, mam wrażenie, że decyzję, która jest w zgodzie z Panią, już Pani podjęła, ale w obliczu różnych trudności (spotkania z mężem, wątpliwości, być może pojawiające się uczucie osamotnienia), trudno jest w tej decyzji wytrwać i potrzebne jest potwierdzenie, czy dobrze Pani robi. Być może pomocne byłyby rozmowy z bliskimi osobami, którym może Pani zaufać, lub wizyta u psychoterapeuty, który co prawda, nie będzie mógł potwierdzić, ale pomoże Pani zobaczyć, czego Pani chce i potrzebuje w tej sytuacji, a także wytrwać w trudnym czasie następującym po rozstaniu.
Dzień Dobry, w psychologii jak w w znanym filmie mówimy często "never say never", lub "to zależy", ale dobrze bym się zastanowił nad wiązaniem się z mężczyzną, który potrafi pić alkohol cały weekend, bić kobietę i wykazywać obojętną postawę, aż nie dostrzeże ze sprawy maja się poważnie. Nikt jednak nie podejmie decyzji za Panią. Pozdrawiam serdecznie.
Dzień dobry, dziękuję za podzielenie się swoją trudną sytuacją. To, przez co Pani przechodzi, jest niezwykle bolesne i budzi wiele sprzecznych emocji – z jednej strony potrzeba bezpieczeństwa i ochrony siebie, z drugiej lojalność, miłość i nadzieja na zmianę. Przemoc w związku, niezależnie od okoliczności, jest poważnym sygnałem alarmowym i nie powinna być ignorowana. Alkohol, który pojawia się w tle tych wydarzeń, może wskazywać na problem uzależnienia, zwłaszcza jeśli mąż pije nadmiernie przez cały weekend, a Pani zauważyła, że jest to powtarzający się wzorzec. Alkohol nie jest jednak przyczyną agresji – jest jedynie katalizatorem, który może ujawniać nierozwiązane problemy emocjonalne lub mechanizmy radzenia sobie ze stresem poprzez zachowania destrukcyjne. Decyzja o wyprowadzce była przejawem troski o własne bezpieczeństwo i zdrowie psychiczne. Nie jest to akt przeciwko mężowi, ale krok w kierunku ochrony siebie. Mięknienie serca w takich chwilach jest naturalne – często osoby doświadczające przemocy mają w sobie ogromne pokłady empatii i współczucia wobec sprawcy, zwłaszcza gdy pojawia się płacz, przeprosiny i obietnice poprawy. Ważne jednak, aby pamiętać, że prawdziwa zmiana wymaga czegoś więcej niż deklaracji. Konieczne jest podjęcie przez męża profesjonalnej terapii uzależnień, jeśli rzeczywiście problem z alkoholem jest obecny, oraz udział w terapii dla osób stosujących przemoc, by mógł zrozumieć swoje mechanizmy zachowań i nauczyć się konstruktywnego radzenia sobie z emocjami. W ESC Ośrodku Leczenia Uzależnień w Warszawie (ul. Boguckiego 6/3) oferujemy terapię indywidualną oraz grupową dla osób uzależnionych, a także pomoc psychologiczną dla osób współuzależnionych, które często doświadczają poczucia winy i wątpliwości wobec swoich decyzji. Polecamy również udział w warsztatach „Zdrowe Związki” lub „Intensywny Trening Bliskości”, które pomagają zrozumieć mechanizmy relacji, uczą stawiania granic i odzyskiwania kontroli nad swoim życiem. Przemoc domowa często jest powiązana z głęboko zakorzenionymi wzorcami wyniesionymi z dzieciństwa – mechanizmami, które można przepracować w ramach terapii indywidualnej. Nie jest Pani odpowiedzialna za proces zdrowienia męża, ale za własne bezpieczeństwo i zdrowie emocjonalne. Proszę pamiętać, że to, co Pani teraz czuje, jest zrozumiałe. Jednak bezpieczeństwo, spokój i szacunek to fundament zdrowej relacji. Warto dać sobie czas na pracę nad sobą, a dopiero potem podejmować decyzje dotyczące przyszłości związku. Zapraszamy na naszą stronę esc123[.]net, gdzie można znaleźć więcej informacji o dostępnych formach wsparcia.
Podobne pytania
- Mam problem z wysypką w okolicach pachwin, na zewnątrz czerwone w środku jaśniejsze, pojawiają się tez drobne czerwone kropki
- Witam jestem 3 dni po artroskopi stawu skokowego rehabilitację bynajmniej u mnie w mieście mogę zacząć dopiero za 5 miesięcy, nie stać mnie na prywatne zabiegi czy mogę robić jakieś cwiczenia w domu ??
- Od jakiegoś czasu boli mnie podbrzusze i jest spuchnięte nie wiem z jakiego powodu czy jest możliwość że to przez zbyt dużą ilość węglowodanów albo jakąś infekcje
- Dzień dobry, kobieta 32 lata od niedawna problem z nadciśnieniem przyjmuje nebicard. Wszystkie wyniki ok, przyczyna bardziej nie zdiagnozowana. Wyniki z cholesterolu ogółem 237, HDL 64, triglicerydy 131. Czy jest potrzeba włączenia leczenia farmakologicznego jeśli chodzi o poziom cholesterolu?
- Dzień dobry. Mam 43 lata,jestem po wypadku samochodowym 4 lata temu. Ostanio nasiliły mi się objawy bólu odcinka szyjnego.Proszę o interpretację wyniku rezonansu kręgosłupa szyjnego oraz pokierowanie co dalej. Zniesienie fizjologicznej lordozy kręgosłupa szyjnego z jego kifotycznym ustawieniem i szczytem…
- Często zdarza się, że przy szybkim biciu serca mój ciśnieniomierz pokazuje tętno 100, natomiast przyłożony do serca stetoskop wykazuje tych uderzeń znacznie wiecej, bo ok. 120. Czy to jest duża nieprawidłowość? Mężczyzna, 39 lat
- dzień dobry szukam dobrego specjalistę w Koszalinie lub w okolicy który dobrze dobierze ćwiczenia do skoliozy nastolatki
- Dzień dobry. 2 tygodnie temu córka, 14 lat, osunęła się razem z huśtawką-hamakiem na podłogę. Uderzyła się w pupę na wysokości kości ogonowej. Po upadku nie miała jakiś szczególnych dolegliwości bólowych, pewnie coś czuła, ale nie na tyle, aby się skarżyć. Od kilku dni zaczął pojawiać się lekki/umiarkowany…
- Witam, Czy można wykonać koronografie z kontrastem mając poniższe wyniki krwi: APTT 42,3 eGFR 47 KREATYNINA SUROWICA 1,130 MOCZNIK 50,700 HGB 10,60 HCT 32,00 Pozostałe wyniki mieszczą się w granicach normy. Ciśnienie niskie 80/60. Bardzo dziękuję za odpowiedź.
- Dzień dobry, zlamalam 4 kosci w srodstopiu, czy odrazu po sciagnieciu gipsu bede mogla chodzic?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.