Niepokoi mnie rozwój mojego dziecka. Chłopiec ma 14 miesięcy. Ogólnie dziecko jest radosne, natomias
2
odpowiedzi
Niepokoi mnie rozwój mojego dziecka. Chłopiec ma 14 miesięcy. Ogólnie dziecko jest radosne, natomiast rzadko reaguje na swoje imię, co spędza mi sen z powiek.
Z plusów: jest pokazywanie paluszkiem, mówi mama, tata, ioio (karetka/policja), bam gdy cos upadnie, nie, hau, fu i inne słowa w swoim języku;
wie gdzie jest nosek, uszko, stopka, oczko itd;
robi brawo jak coś mu się uda, papa (jak ma ochotę, natomiast dodatkowo mówi papa praktycznie zawsze);
naśladuje rozmawianie przez telefon, zakładanie kapci, wysyłanie buziaków;
reaguje na nie wolno(sam często podchodzi do kontaktu i mówi nie nie);
zapytany o przedmiot lub osobę wskazuje prawidłowo; lubi gonić kotka;
częstuje lub inne dzieci jedzeniem a sam zjada wszystko bez problemu i bez względu na konsystencje (teraz próbuje sam jeść łyżeczka i widelcem).
Ostatnio zaczął samodzielnie chodzić.
Spontanicznie potrafi się przytulić, lubi czytanie książeczek, pokazuje obrazki paluszkiem, sprawdza czy widzimy jak zobaczy coś interesującego, gdy się boi przyczepia się do mnie lub męża, początkowo wobec nowych osób jest nieufny a następnie jak już się oswoi pokazuje im książeczki lub zabawki.
Najbardziej niepokoi mnie słaba reakcja na imię.
Czy dać mu jeszcze czas czy może być coś na rzeczy?
Z góry dziękuje za odpowiedz!
Z plusów: jest pokazywanie paluszkiem, mówi mama, tata, ioio (karetka/policja), bam gdy cos upadnie, nie, hau, fu i inne słowa w swoim języku;
wie gdzie jest nosek, uszko, stopka, oczko itd;
robi brawo jak coś mu się uda, papa (jak ma ochotę, natomiast dodatkowo mówi papa praktycznie zawsze);
naśladuje rozmawianie przez telefon, zakładanie kapci, wysyłanie buziaków;
reaguje na nie wolno(sam często podchodzi do kontaktu i mówi nie nie);
zapytany o przedmiot lub osobę wskazuje prawidłowo; lubi gonić kotka;
częstuje lub inne dzieci jedzeniem a sam zjada wszystko bez problemu i bez względu na konsystencje (teraz próbuje sam jeść łyżeczka i widelcem).
Ostatnio zaczął samodzielnie chodzić.
Spontanicznie potrafi się przytulić, lubi czytanie książeczek, pokazuje obrazki paluszkiem, sprawdza czy widzimy jak zobaczy coś interesującego, gdy się boi przyczepia się do mnie lub męża, początkowo wobec nowych osób jest nieufny a następnie jak już się oswoi pokazuje im książeczki lub zabawki.
Najbardziej niepokoi mnie słaba reakcja na imię.
Czy dać mu jeszcze czas czy może być coś na rzeczy?
Z góry dziękuje za odpowiedz!
Dzień dobry. Większość dzieci na swoje imię zaczyna reagować między 10. a 12. miesiącem życia, ale większość to nie wszyscy. Opisała Pani bardzo wiele prawidłowych, normatywnych dla wieku zachowań, z których rodzic powinien się cieszyć. Niekonsekwentna reakcja na imię, o której Pani pisze (a nie jej całkowity brak) może mieć wiele przyczyn (w tym głównie laryngologicznych), ale w obliczu braku innych niepokojących objawów, dałbym dziecku co najmniej kilka kolejnych tygodni na monitorowanie jakości reakcji na imię. Jeżeli nadal będzie Pani zaniepokojona, warto wówczas pogłębić diagnostykę. Pozdrawiam Bartosz Neska
Dzień dobry,
z tego, co Pani opisuje, rozwój synka w wielu obszarach wygląda bardzo dobrze. Wymienia Pani szereg umiejętności, które są ważnymi wskaźnikami rozwoju społecznego i komunikacyjnego – m.in. wskazywanie palcem, dzielenie się uwagą (sprawdzanie, czy Państwo widzą to samo), naśladowanie, reagowanie na polecenia, spontaniczne przytulanie, zainteresowanie ludźmi i wspólną zabawą. To są bardzo istotne sygnały świadczące o prawidłowym rozwoju relacyjnym.
Jeśli chodzi o reakcję na imię – w wieku 14 miesięcy rzeczywiście zwracamy na to uwagę, natomiast ważny jest szerszy kontekst. Zdarza się, że dzieci w tym wieku:
są bardzo skupione na eksploracji i „ignorują” wołanie,
reagują wybiórczo (np. częściej w spokojnym otoczeniu niż podczas zabawy),
testują niezależność i nie zawsze odpowiadają na komunikaty dorosłych.
Ponieważ jednak zauważa Pani, że reakcja na imię jest rzadsza i budzi to Pani niepokój, warto podejść do tego spokojnie, ale uważnie.
Na ten moment – przy tak wielu pozytywnych sygnałach rozwojowych – nie brzmi to jak jednoznaczny powód do niepokoju, natomiast warto:
obserwować, czy reakcja na imię stopniowo się pojawia częściej,
sprawdzić, jak synek reaguje w różnych sytuacjach (np. bez rozproszeń),
upewnić się profilaktycznie, że słuch jest prawidłowy (jeśli nie było jeszcze takiej kontroli).
Jeśli w najbliższych miesiącach nadal będzie Pani miała wątpliwości lub reakcja na imię nie będzie się pojawiać częściej, można skonsultować się z pediatrą lub specjalistą (np. psychologiem dziecięcym czy neurologopedą), żeby przyjrzeć się temu dokładniej i rozwiać wątpliwości.
Rozumiem, że jako mama jest Pani bardzo uważna i czujna – to ogromna wartość dla dziecka. Jednocześnie z opisu wynika, że synek ma wiele kompetencji, które są naprawdę dobrym prognostykiem jego dalszego rozwoju.
Jeśli chciałaby Pani spokojnie omówić rozwój synka szerzej i przyjrzeć się temu w bardziej indywidualny sposób, zapraszam na konsultację.
Z pozdrowieniami,
Kornelia Cichoń
Psycholożka
z tego, co Pani opisuje, rozwój synka w wielu obszarach wygląda bardzo dobrze. Wymienia Pani szereg umiejętności, które są ważnymi wskaźnikami rozwoju społecznego i komunikacyjnego – m.in. wskazywanie palcem, dzielenie się uwagą (sprawdzanie, czy Państwo widzą to samo), naśladowanie, reagowanie na polecenia, spontaniczne przytulanie, zainteresowanie ludźmi i wspólną zabawą. To są bardzo istotne sygnały świadczące o prawidłowym rozwoju relacyjnym.
Jeśli chodzi o reakcję na imię – w wieku 14 miesięcy rzeczywiście zwracamy na to uwagę, natomiast ważny jest szerszy kontekst. Zdarza się, że dzieci w tym wieku:
są bardzo skupione na eksploracji i „ignorują” wołanie,
reagują wybiórczo (np. częściej w spokojnym otoczeniu niż podczas zabawy),
testują niezależność i nie zawsze odpowiadają na komunikaty dorosłych.
Ponieważ jednak zauważa Pani, że reakcja na imię jest rzadsza i budzi to Pani niepokój, warto podejść do tego spokojnie, ale uważnie.
Na ten moment – przy tak wielu pozytywnych sygnałach rozwojowych – nie brzmi to jak jednoznaczny powód do niepokoju, natomiast warto:
obserwować, czy reakcja na imię stopniowo się pojawia częściej,
sprawdzić, jak synek reaguje w różnych sytuacjach (np. bez rozproszeń),
upewnić się profilaktycznie, że słuch jest prawidłowy (jeśli nie było jeszcze takiej kontroli).
Jeśli w najbliższych miesiącach nadal będzie Pani miała wątpliwości lub reakcja na imię nie będzie się pojawiać częściej, można skonsultować się z pediatrą lub specjalistą (np. psychologiem dziecięcym czy neurologopedą), żeby przyjrzeć się temu dokładniej i rozwiać wątpliwości.
Rozumiem, że jako mama jest Pani bardzo uważna i czujna – to ogromna wartość dla dziecka. Jednocześnie z opisu wynika, że synek ma wiele kompetencji, które są naprawdę dobrym prognostykiem jego dalszego rozwoju.
Jeśli chciałaby Pani spokojnie omówić rozwój synka szerzej i przyjrzeć się temu w bardziej indywidualny sposób, zapraszam na konsultację.
Z pozdrowieniami,
Kornelia Cichoń
Psycholożka
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.