Niedawno wkroczyłam w dorosłość i mieszkam z chłopakiem. Ma on nade mną zupełną kontrolę, doprowadza
5
odpowiedzi
Niedawno wkroczyłam w dorosłość i mieszkam z chłopakiem. Ma on nade mną zupełną kontrolę, doprowadza mnie to do szaleństwa. Miewałam różne dziwne myśli. Nie panuję nad emocjami i za każdym razem pokazuję swoją słabość. Chciałam, abyśmy poszli na terapię, ale on nie chce - mówi, że nie jest chory psychicznie i tego nie potrzebuje. Szukałam psychologa dla samej siebie, nie stać mnie na prywatnego, a wszędzie indziej trzeba bardzo długo czekać. Z chłopakiem próbowałam rozmów, ale zawsze stawiał na swoim. Moje pytanie brzmi: co mam zrobić? Nie daję już sobie rady. Nie chcę żyć w taki sposób, ale też nie chcę bez niego.
Dzień dobry, zachęcam Panią do skorzystania z oferty Ośrodków Interwencji Kryzysowej - pomoc w nich można uzyskać często tego samego dnia. Podczas konsultacji będzie mogła Pani poruszyć niepokojące Panią sprawy oraz zaplanować dalsze postępowanie. Drugą możliwością są powstające od tego roku w Polsce Centra Zdrowia Psychicznego. Warto dowiedzieć się, czy obszar na którym Pani mieszka jest objęty opieką CZP - wówczas uzyska Pani pomoc już w 72h. Trzecią opcję stanowią różnorodne NGO, świadczące pomoc psychologiczną w ramach projektów społecznych. W takich miejscach również ma Pani możliwość uzyskania pomocy w przyspieszonym trybie. Dostrzegam w Pani wypowiedzi determinację do uzyskania dla siebie pomocy, co uważam za Pani ogromny zasób. Życzę, by korzystając z tej siły udało się Pani uzyskać pomoc jak najszybciej. Pozdrawiam serdecznie.
Dzień dobry,
Widzę, że jest Pani czujna na przejawy przekraczania Pani granic. Mimo, że partner jest dla Pani bliską osobą - nie ma do tego prawa. Widzę, że chce Pani mu/wam pomóc jednak, aby partner czerpał korzyść z jakiejkolwiek terapii, warto by uczestniczył w niej z własnej motywacji. Jeżeli on nie widzi problemu, nie chce nic zmienić w swoim zachowaniu - nie mamy dużego pola manewru. Dlatego zachęcam do zadbania o siebie, o swoje potrzeby, do stawiania granic. Zachęcam do skorzystania ze wsparcia (bezpłatnego) psychologa Ośrodka/Centrum Interwencji Kryzysowej, Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, Poradni Zdrowia Psychicznego - różne są instytucje w zależności od miejsca zamieszkania. Proszę szukać:)
Życzę Pani siły i odwagi, pozdrawiam ciepło, Karolina Saternus
Widzę, że jest Pani czujna na przejawy przekraczania Pani granic. Mimo, że partner jest dla Pani bliską osobą - nie ma do tego prawa. Widzę, że chce Pani mu/wam pomóc jednak, aby partner czerpał korzyść z jakiejkolwiek terapii, warto by uczestniczył w niej z własnej motywacji. Jeżeli on nie widzi problemu, nie chce nic zmienić w swoim zachowaniu - nie mamy dużego pola manewru. Dlatego zachęcam do zadbania o siebie, o swoje potrzeby, do stawiania granic. Zachęcam do skorzystania ze wsparcia (bezpłatnego) psychologa Ośrodka/Centrum Interwencji Kryzysowej, Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, Poradni Zdrowia Psychicznego - różne są instytucje w zależności od miejsca zamieszkania. Proszę szukać:)
Życzę Pani siły i odwagi, pozdrawiam ciepło, Karolina Saternus
Dzień dobry,
czytając o Pani sytuacji w pierwszej kolejności przychodzi mi na myśl, że to bardzo ważne, że szuka Pani wsparcia i dostrzega niepokojące dla swojego zdrowia sygnały. W przypadku braku chęci partnera co do pomocy z zewnątrz, warto, aby zadbała Pani w tym momencie o swoje potrzeby i skorzystała indywidualnie z pomocy. Biorąc pod uwagę czynnik czasowy, który Pani wymieniła dobrym rozwiązaniem może być wsparcie specjalisty w Punkcie Interwencji Kryzysowej oraz Telefonie Zaufania. Tam może Pani uzyskać pomoc psychologa w celu omówienia bieżących trudności i wskazania dalszych możliwości wsparcia.
Pozdrawiam serdecznie
czytając o Pani sytuacji w pierwszej kolejności przychodzi mi na myśl, że to bardzo ważne, że szuka Pani wsparcia i dostrzega niepokojące dla swojego zdrowia sygnały. W przypadku braku chęci partnera co do pomocy z zewnątrz, warto, aby zadbała Pani w tym momencie o swoje potrzeby i skorzystała indywidualnie z pomocy. Biorąc pod uwagę czynnik czasowy, który Pani wymieniła dobrym rozwiązaniem może być wsparcie specjalisty w Punkcie Interwencji Kryzysowej oraz Telefonie Zaufania. Tam może Pani uzyskać pomoc psychologa w celu omówienia bieżących trudności i wskazania dalszych możliwości wsparcia.
Pozdrawiam serdecznie
Dzień dobry, Pani sytuacja wskazuje na nierówną relację, w której chłopak Panią kontroluje. Dlatego w efekcie mogą pojawiać się silne reakcje emocjonalne, poczucie bezradności czy niska samoocena. Choć on nie chce iść na terapię, warto, aby Pani samodzielnie poszukała wsparcia. Praca nad własnymi granicami i asertywnością może pomóc w odzyskaniu kontroli nad swoim życiem. W Polsce dostępna jest darmowa pomoc psychologiczna w ramach NFZ, choć czas oczekiwania może być długi. Dlatego warto także szukać wsparcia w Centrach Interwencji Kryzysowej, które oferują bezpłatne konsultacje. Działają również telefony zaufania oraz fundacje, takie jak Centrum Praw Kobiet czy Niebieska Linia, które oferują pomoc psychologiczną i prawną. Mam nadzieję, że uda się Pani znaleźć wsparcie! Pozdrawiam, Julianna Skawińska
Bardzo mi przykro, że jesteś w takiej sytuacji. To, co opisujesz – kontrola ze strony partnera, brak przestrzeni dla siebie, trudności w rozmowie i poczucie bezsilności – może wskazywać na toksyczną relację. Twoje emocje i potrzeby są ważne, a życie w ciągłym napięciu i podporządkowaniu niszczy Twoje poczucie własnej wartości.
Jeśli on nie chce się zmieniać i nie szanuje Twoich granic, sama terapia może być dla Ciebie kluczowym wsparciem. Spróbuj poszukać bezpłatnej pomocy – w ośrodkach interwencji kryzysowej, poradniach zdrowia psychicznego czy fundacjach wspierających osoby w trudnych relacjach. Możesz też zwrócić się do bliskich lub znajomych, którzy mogliby Ci pomóc w znalezieniu wyjścia.
Najważniejsze jest, byś nie ignorowała swoich uczuć. Masz prawo do życia w szacunku, miłości i poczuciu bezpieczeństwa. Jeśli nie chcesz tak żyć, to znak, że warto poszukać drogi do zmiany – dla siebie. Nie jesteś sama.
Jeśli on nie chce się zmieniać i nie szanuje Twoich granic, sama terapia może być dla Ciebie kluczowym wsparciem. Spróbuj poszukać bezpłatnej pomocy – w ośrodkach interwencji kryzysowej, poradniach zdrowia psychicznego czy fundacjach wspierających osoby w trudnych relacjach. Możesz też zwrócić się do bliskich lub znajomych, którzy mogliby Ci pomóc w znalezieniu wyjścia.
Najważniejsze jest, byś nie ignorowała swoich uczuć. Masz prawo do życia w szacunku, miłości i poczuciu bezpieczeństwa. Jeśli nie chcesz tak żyć, to znak, że warto poszukać drogi do zmiany – dla siebie. Nie jesteś sama.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.