mysle ze depresja
Witam od jakiegos czasu nie potrafie sobie wyznaczyc celu do ktorego mam dazyc mam 31 lat 2 dzieci i ogolnie kochajaca rodzine z ktora nie potrafie sie porozumiec a ostatnio do nikogo mi sie nie chce odzywac nicmnie nie cieszy nawet coreczka ktora mam pol roku wczesniej bylem poprostu bucem ale teraz nie wiem co sie dzieje
9 odpowiedzi
Trudno jest ustalić Pani/Panu dolega, objawy mogą wskazywać na epizod depresji ale konieczna jest wizyta u psychiatry. Pozdrawiam
Myślę, że powinien Pan niezwłocznie zgłosić się do psychiatry. Tak, to mogą być zaburzenia depresyjne. Według danych WHO zaburzenia nastroju w różnym nasileniu występują u 30% populacji. Wbrew obiegowym opiniom nie jest to prawda, że musi zaistnieć jakiś czynnik, wydarzenie, które je powoduje. Po prostu depresja pojawia się "sama z siebie". Istnieją bardzo skuteczne leki, które powodują że objawy depresji cofają się i powraca radość życia. Psychiatra zapewne włączy Panu leczenie najlepiej dobrane do Pana potrzeb (uwzględniając pracę, jaką Pan wykonuje, konieczność prowadzenia samochodu, etc). Zapewniam Pana, że już na drugiej, trzeciej wizycie większość pacjentów po podjęciu leczenia relacjonuje ewidentną poprawę samopoczucia. Pozdrawiam.
Szanowny Panie, z Pańskiego opisu wynika, że może to być depresja. Brak jednak ciągle wielu dodatkowych informacji. Wizyta u psychiatry nie boli, a może i dać odpowiedź na Pańskie pytanie, a także zapoczątkować leczenie, które z reguły jest tym krótsze im mniej czasu upłynęło między początkowymi objawami, a rozpoczęciem leczenia. Z poważaniem
Każda zmiana w naszym zachowania daje do myślenia i podlegać powinna głębszej analizie. Szczególnie w przypadku rodzącego się w nas poczucie niezrozumienia, smutku oraz obojętności. Należy przywołać wydarzenia trudne które mogły się przełożyć na stan naszego postrzegania siebie oraz świata. Czas w tym przypadku nie działa na naszą korzyść, kwestie kłopotliwe nie rozwiążą się same co w konsekwencji powoduje zmianę naszej osoby. Poza tym należy również rozważyć ewentualne biologiczne podłoże rodzącego się w nas smutku.
Potwierdzam - ja też podejrzewam, że może to być depresja. A więc dobrze byłoby udać się do psychiatry! Niech Pan się tego nie boi. Psychiatra nie jest od tego by naznaczyć Pana piętnem choroby psychicznej a po to by pomóc. A pomóc jest możliwa i konieczna. Myślę, że w okolicy, co najmniej w najbliższym mieście powiatowym, na pewno znajdzie Pan taki gabinet. Do psychiatry nie jest wymagane skierowanie i nie obowiązuje rejonizacja więc może Pan szukać pomocy np. w Łodzi. Pozdrawiam
Dzień dobry. Bardzo proszę zgłosić się do poradni psychologicznej (ze skierowaniem) lub do poradni zdrowia psychicznego (bez skierowania). Dobrze da się diagnozę postawić tylko w kontakcie i podczas rozmowy z pacjentem.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.








