Może tutaj napisze swoj problem ponieważ nadal nie mam odwagi pójść do psychologa. Problem tkwi w ty

Może tutaj napisze swoj problem ponieważ nadal nie mam odwagi pójść do psychologa. Problem tkwi w tym nigdy nie miałam łatwego życia wychowałam się bez matki byłam mała chodziłam dość często do psychologa, teraz mój tato jest niepełnosprawny mam brata który nic nie pomaga i babcie... Babcia wiekowa. Bardzo się boję o przyszłość co zrobię gdy zabraknie mi mojej babci i właśnie jej pomocy, pracuje zawodowo ale już się wypalam nie mam ochoty nawet tam chodzić, kilka dni temu rozstała się z chłopakiem z którym byłam aż 6 lat nie potrafię tego bólu znieść tego cierpienia tego że mam niepełnosprawnego tatę, nie potrafię sobie już poradzić w moim życiu nie wiem co już mam robić... Brata mam takiego ze potrafi uderzyć wyzywać od najgorszych , ciągle się boję o moje życie jak będzie ono wyglądało, jestem strasznie załamana tym co przyniósł ten rok czyli rozstanie... Proszę o pomoc jakieś rady nie mam siły..

5 odpowiedzi


Witam Proponuje, mimo oporów, skorzystać z wizyty u psychologa. Potrzebuje pani wspierających rozmów, których nie można zapewnić w dostępnej tutaj formie. Terapia wspierająca jest bardzo wskazana w pani sytuacj. Pozdrawiam

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Szanowana Pani Bardzo zachęcam Panią do rozmowy z psychologiem, który będzie miał szansę spojrzeć na Pani życie w szerszym kontekście i pomoże Pani dostrzec własne zasoby i mocne strony, dzięki , którym znajdzie Pani rozwiązania dla opisanej sytuacji. Wspólnie z psychologiem zastanowicie się nad ewentualną zmianą pracy, znalezieniem opieki dla taty być może w jakiejś instytucji pomocowej. Bardzo ważne jest to, aby umieć postawić granice bratu, który stosuje przemoc. W tym celu można zadzwonić na policję lub do opieki społecznej w celu założenia niebieskiej karty. Wizyty u psychologa mogą również pomóc z uporaniem się z poczuciem starty po rozstaniu z chłopakiem. Często, aby móc sobie pomóc i znaleźć rozwiązania należy prosić innych o pomoc. Dlatego zachęcam do rozmów z psychologiem, lekarzem rodzinnym Pani lub Pani taty, księdzem, fundacjami pracującymi z ofiarami pomocy i osobami chorymi niepełnosprawnymi itp. Z wyrazami szacunku Anna Arciuch

Anna Arciuch

Anna Arciuch

psycholog

Warszawa

Umów wizytę

To bardzo trudne dla młodej kobiety. Przykro mi,że ma Pani takie doświadczenia.Pisząc o tym wszystkim zrobiła już Pani pierwszy krok wierze że jest w Pani na tyle siły aby umówić się na wizytę u psychoterapeuty. To będzie najlepsza droga.Pozdrawiam serdecznie


Dzień dobry. Sytuacja, którą Pani opisuje, może powodować poczucie samotności i lęku przed przyszłością. Wplywa to na teraźniejsze funkcjonwanie. Opisuje Pani przeżycia, które pozostawiły w Pani znamiona traumy: brak mamy, niepełnosprawność taty, przemoc ze strony brata... To takie środowisko, które niekoniecznie było odbierane przez Panią jako bezpieczne. Polecam Pani mimo wszystko podjęcie psychoterapii, najlepiej w nurcie psychodynamicznym. Ważne jest "przepracowanie" strat w Pani życiu. Pozdrawiam.

mgr Agnieszka Dyś

mgr Agnieszka Dyś

psychoterapeuta

Lublin

Umów wizytę

Witam, pomimo braku odwagi do kontaktu z psychologiem, zachęcam Panią do spróbowania, gdyż ta wizyta/wizyty mogą Pani pomóc. Psycholog/psychoterapeuta powinien zrozumieć Pani strach i pomoże poradzić sobie z nim. Nie wiem z czego Pani obawy wynikają i jakie one są. Jeśli byłoby Pani raźniej, może Pani iść z kimś bliskim na takie pierwsze spotkanie. Pozdrawiam Agnieszka Bąk

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.