Moja partnerka często się na mnie złości z byle powodu. Często intryguje ją kiedy o czymś dyskutowal

4 odpowiedzi
Moja partnerka często się na mnie złości z byle powodu. Często intryguje ją kiedy o czymś dyskutowaliśmy a po kilku godzinach lub dniach zadam pytanie na ten temat, pada wtedy ,, dyskutowaliśmy o tym, skończ!”. Tutaj czasem może być moja wina, że zapominam pewne rzeczy, które chwilowo są dla mnie nie istotne, albo temat na który rozmawialiśmy nie wyczerpał się dla mnie do końca i zaprzątał moje myśli. Jednak jakiś czas temu mieliśmy sprzeczkę, kilka cichszych dni, po których w trakcie wyjazdu rozmawialiśmy o naszym związku. Powiedziała wtedy że chyba się nie nadaje do związku, że nie chce się rozstawać jeśli tak to interpretuje tylko po prostu jej szkoda że jest na mnie cały czas zła i że denerwuje się wieloma drobiazgami.
Ja sam kiedy ona jest zła zaczynam się denerwować na nią i mieć różne negatywne myśli na temat źródła jej zachowania. Staram się robić wszystko co w mojej mocy by była zadowolona i mogła odpoczywać ponieważ ona się bardzo przepracowuje. Nie wiem co mogę więcej zrobić by zasłużyć na miły gest od niej. Czy rzeczywiście problem jest po mojej stronie czy jednak po jej? Co można zrobić z takim problemem?
Dzień dobry, na podstawie przedstawionych przez Pana informacji trudno stwierdzić, w czym może leżeć przyczyna problemów w Waszym związku. Złość i zdenerwowanie na partnera może pojawić się nawet w najzdrowszej relacji, ważne jednak, żeby były one wyrażane w konstruktywny, a nie destrukcyjny sposób. Z tego, co rozumiem, partnerka rzadko okazuje Panu czułość - z pewnością powinien Pan porozmawiać z nią, że brakuje Panu "miłych gestów" i co można wspólnie zrobić, żeby ta potrzeba została zaspokojona. Pozdrawiam, Maja Mikołajczyk

Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online

Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Pokaż specjalistów Jak to działa?
mgr Szymon Szymczonek
Psychoterapeuta, Psycholog
Warszawa
Dzień dobry, dziękuje za podzielenie się swoim doświadczeniem. Na podstawie przedstawionych informacji trudno określić przyczynę problemów Państwa związku. Chciałbym jednak nadmienić, że złość to naturalna i również potrzebna emocja, która pojawia się w zdrowych relacjach.
Sądzę, że warto porozmawiać na temat tkwiących w Panu emocjach i myślach, jednocześnie wsłuchując się w potrzeby partnerki.
Jeśli czują Państwo, że sami mogą nie pokonać tego kryzysu można spróbować konsultacji u terapeuty par.
Życzę wszystkiego dobrego :)
mgr Marta Ługowska
Psycholog
Warszawa
Rozumiem, że znajdują się Państwo w trudnej sytuacji, która powoduje wiele stresu i frustracji. W takich przypadkach terapia skoncentrowana na rozwiązaniach (TSR) może pomóc w znalezieniu konkretnych kroków, które poprawią jakość Waszej relacji. Ważne jest, aby skupić się na pozytywnych zmianach i małych krokach, które mogą przynieść korzyści obojgu z Was.

Pierwszym krokiem może być otwarta i szczera rozmowa na temat uczuć i oczekiwań. Warto zorganizować spotkanie, podczas którego każde z Was będzie miało możliwość wyrażenia swoich myśli i emocji, bez przerywania i oceniania. Skupienie się na aktywnym słuchaniu i zrozumieniu punktu widzenia drugiej osoby może pomóc w zidentyfikowaniu obszarów, które wymagają poprawy.

Drugim krokiem może być wprowadzenie regularnych „check-inów” emocjonalnych, czyli krótkich rozmów, podczas których będziecie mogli dzielić się swoimi uczuciami i sprawdzać, jak się nawzajem czujecie. Takie spotkania mogą pomóc w uniknięciu narastania frustracji i niezadowolenia.

Warto również zastanowić się nad wsparciem terapeutycznym, które może pomóc w radzeniu sobie z negatywnymi emocjami i konfliktami. Czasami pomoc zewnętrznego specjalisty może wnieść świeże spojrzenie na sytuację i pomóc w znalezieniu skutecznych rozwiązań.

Jeśli chodzi o kwestie związane z pamięcią i zapominaniem tematów dyskusji, może warto wprowadzić notowanie ważnych punktów rozmów. To może pomóc w przypomnieniu sobie, o czym rozmawialiście i jakie były ustalenia, co może zredukować ilość nieporozumień.

Wreszcie, ważne jest, aby oboje pamiętali o swoich potrzebach i dbali o własne zdrowie emocjonalne. Jeśli oboje będziecie dbać o siebie, łatwiej będzie Wam zrozumieć i wspierać się nawzajem.

To, co Pan opisuje, wygląda prawdopodobnie na nagromadzoną frustrację i zmęczenie u partnerki, które rozładowuje poprzez złość. Nie chodzi o winę jednej osoby, lecz o brak bezpiecznego sposobu rozmawiania o napięciu. Pana zapominanie może ją drażnić, ale nie tłumaczy ciągłej irytacji. Z kolei Pana próby „naprawiania” jej nastroju mogą zwiększać presję zamiast bliskości. Jeśli te emocje nie są nazywane i regulowane, złość staje się głównym sposobem komunikacji. Warto więc rozmawiać nie o tym, co ją złości, ale co się pod tą złością kryje. Ważne jest również nazwanie emocji, ustalenie granic w komunikacji i praca nad regulacją złości, najlepiej przy wsparciu specjalisty. Życzę powodzenia !

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.