Moja mama ciągle pije. Była dwa tygodnie w szpitalu gdzie leczyła się na żółtaczkę i przez rok miała
4
odpowiedzi
Moja mama ciągle pije. Była dwa tygodnie w szpitalu gdzie leczyła się na żółtaczkę i przez rok miała nie pić a zaczęła pić już po pół roku. Złości się gdy zabierają jej wódkę także mówi, że wcale nie pije. Gdy wypije to zasypia a gdy się budzi zaczyna krzyczeć i kłócić się z tatą. Jestem bezradna, co mam robić?
Dzień dobry,
zastanawiam się w jakim jesteś wieku. Czytając Twoją wiadomość widzę, że bardzo chcesz pomóc mamie i jest to dla Ciebie trudna emocjonalnie sytuacja... Oczywiście możesz próbować rozmawiać z mamą, mówić jej o tym co zauważasz i jak Ty się czujesz. Zachęcać ją do zapisania się na konsultację z psychologiem w Twojej miejscowości lub na rozmowę online z terapeutą z innego miasta. Natomiast wiedz, że Twoja mama jest dorosłą osobą i to ONA jest odpowiedzialna za swoje życie. Nie możesz tylko Ty brać na swoje barki tego problemu. Bardzo ważne jest żebyś w tej sytuacji zadbała o siebie. Nie była z tym sama ! Jeśli jest to możliwe rozmawiaj z tatą lub innymi bliskimi osobami o swoich uczuciach, dziel się z nimi tym co myślisz. Jeśli chodzisz do szkoły możesz porozmawiać z wychowawcą, psychologiem lub pedagogiem. Jeśli trudno Ci o tym mówić, przekaż im to w formie listu. Pamiętaj, że możesz też skorzystać z telefonu zaufania. Możliwe, że w Twojej miejscowości jest Punkt Interwencji Kryzysowej, do którego możesz się udać i uzyskać darmową pomoc. Życzę wszystkiego dobrego.
zastanawiam się w jakim jesteś wieku. Czytając Twoją wiadomość widzę, że bardzo chcesz pomóc mamie i jest to dla Ciebie trudna emocjonalnie sytuacja... Oczywiście możesz próbować rozmawiać z mamą, mówić jej o tym co zauważasz i jak Ty się czujesz. Zachęcać ją do zapisania się na konsultację z psychologiem w Twojej miejscowości lub na rozmowę online z terapeutą z innego miasta. Natomiast wiedz, że Twoja mama jest dorosłą osobą i to ONA jest odpowiedzialna za swoje życie. Nie możesz tylko Ty brać na swoje barki tego problemu. Bardzo ważne jest żebyś w tej sytuacji zadbała o siebie. Nie była z tym sama ! Jeśli jest to możliwe rozmawiaj z tatą lub innymi bliskimi osobami o swoich uczuciach, dziel się z nimi tym co myślisz. Jeśli chodzisz do szkoły możesz porozmawiać z wychowawcą, psychologiem lub pedagogiem. Jeśli trudno Ci o tym mówić, przekaż im to w formie listu. Pamiętaj, że możesz też skorzystać z telefonu zaufania. Możliwe, że w Twojej miejscowości jest Punkt Interwencji Kryzysowej, do którego możesz się udać i uzyskać darmową pomoc. Życzę wszystkiego dobrego.
Dzień dobry,.
Czuje, że stara się Pani wziąć ogromną odpowiedzialność za sytuacj, która rozgrywa się w domu ze względu na matkę. Polecam rozmowę z psychologiem lub bliska osoba co pozwoli Ci na zmniejszenie poziomu irytacji.
Czuje, że stara się Pani wziąć ogromną odpowiedzialność za sytuacj, która rozgrywa się w domu ze względu na matkę. Polecam rozmowę z psychologiem lub bliska osoba co pozwoli Ci na zmniejszenie poziomu irytacji.
Dzień dobry, opisuje Pani trudne dla Pani zachowania mamy- najprawdopodobniej związane z jej uzależnieniem od alkoholu. Osoba, która pije w sposób niekontrolowany, a także pomimo problemów zdrowotnych, kontynuuje spożywanie alkoholu, jednocześnie zaprzeczając temu, że to robi - jest z pewnością człowiekiem mającym z alkoholem problem.
W Pani wypowiedzi czuć ogromne przejęcie sytuacją mamy, a także chęć niesienia jej pomocy, co zupełnie zrozumiałe.
Warto porozmawiać z psychologiem/ psychoterapeutą, by poznać mechanizmy działania choroby alkoholowej, a także, by dowiedzieć się, jak w tej trudnej, bolesnej dla Pani sytuacji może Pani chronić siebie. Pomocnym może być też poznanie mechanizmu współuzależnienia, który dotyka osoby żyjące z kimś, kto pije.
Pozdrawiam serdecznie, życząc bycia przy sobie.
W Pani wypowiedzi czuć ogromne przejęcie sytuacją mamy, a także chęć niesienia jej pomocy, co zupełnie zrozumiałe.
Warto porozmawiać z psychologiem/ psychoterapeutą, by poznać mechanizmy działania choroby alkoholowej, a także, by dowiedzieć się, jak w tej trudnej, bolesnej dla Pani sytuacji może Pani chronić siebie. Pomocnym może być też poznanie mechanizmu współuzależnienia, który dotyka osoby żyjące z kimś, kto pije.
Pozdrawiam serdecznie, życząc bycia przy sobie.
To bardzo trudna i obciążająca sytuacja — szczególnie kiedy dotyczy własnej mamy. Z tego, co Pani opisuje, widać dużo bezradności, napięcia i zmęczenia ciągłym powtarzaniem się tego samego schematu. Życie w domu, w którym alkohol regularnie wraca, potrafi być ogromnym obciążeniem emocjonalnym.
Warto jasno powiedzieć: nie ma Pani wpływu na to, czy mama przestanie pić. Uzależnienie to choroba, która często wiąże się z zaprzeczaniem („wcale nie piję”) i złością, gdy ktoś próbuje kontrolować sytuację. Zabieranie alkoholu czy przekonywanie na siłę rzadko przynosi trwały efekt — decyzja o leczeniu musi ostatecznie należeć do osoby pijącej.
To, na co ma Pani realny wpływ, to własne granice i własne bezpieczeństwo. Jeśli po alkoholu pojawiają się krzyki i awantury, ważne jest, aby w miarę możliwości zadbać o siebie — wyjść z sytuacji, nie wchodzić w eskalację, poszukać wsparcia poza domem. Długotrwałe funkcjonowanie w takim napięciu może bardzo obciążać psychicznie.
Być może pomocne byłoby wsparcie dla Pani — indywidualna rozmowa z psychologiem lub udział w grupie dla dorosłych dzieci osób uzależnionych (DDA). W takich miejscach można nauczyć się, jak chronić siebie emocjonalnie i jak stawiać granice bez poczucia winy.
To naturalne, że chce się „coś zrobić”, żeby to się skończyło. Czasem jednak pierwszym krokiem nie jest zmiana drugiej osoby, ale zadbanie o siebie w tej sytuacji. Z taką bezradnością nie trzeba zostawać samemu.
Warto jasno powiedzieć: nie ma Pani wpływu na to, czy mama przestanie pić. Uzależnienie to choroba, która często wiąże się z zaprzeczaniem („wcale nie piję”) i złością, gdy ktoś próbuje kontrolować sytuację. Zabieranie alkoholu czy przekonywanie na siłę rzadko przynosi trwały efekt — decyzja o leczeniu musi ostatecznie należeć do osoby pijącej.
To, na co ma Pani realny wpływ, to własne granice i własne bezpieczeństwo. Jeśli po alkoholu pojawiają się krzyki i awantury, ważne jest, aby w miarę możliwości zadbać o siebie — wyjść z sytuacji, nie wchodzić w eskalację, poszukać wsparcia poza domem. Długotrwałe funkcjonowanie w takim napięciu może bardzo obciążać psychicznie.
Być może pomocne byłoby wsparcie dla Pani — indywidualna rozmowa z psychologiem lub udział w grupie dla dorosłych dzieci osób uzależnionych (DDA). W takich miejscach można nauczyć się, jak chronić siebie emocjonalnie i jak stawiać granice bez poczucia winy.
To naturalne, że chce się „coś zrobić”, żeby to się skończyło. Czasem jednak pierwszym krokiem nie jest zmiana drugiej osoby, ale zadbanie o siebie w tej sytuacji. Z taką bezradnością nie trzeba zostawać samemu.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.