Mam wyrzuty sumienia i źle się czuje. Potrzebuje porady. Zawsze byłam wierna nowo poznanym partnerom

Mam wyrzuty sumienia i źle się czuje. Potrzebuje porady. Zawsze byłam wierna nowo poznanym partnerom, nawet kiedy rozpoczynaliśmy ze sobą pisać czy spotykać się na pierwsze randki ja byłam już wierna... Byłam z Panem B. przez 7 miesięcy, nadszedł dzień w którym odebrała telefon jego żona z którą mieszkał a ja nie miałam pojęcia o jej istnieniu. Świat się zawalił, było bardzo ciężko ze mną, kochałam go. W między czasie, kiedy błagałam o jedno spotkanie z Panem B., zaczęłam pisać z Panem O. Problem w tym, że my pisaliśmy jako kochankowie, nie brałam tego na poważnie... on mylił moje imię itd. ale też codziennie wspierał mnie, wiedział o mojej historii. Po 2 miesiącach od odebrania telefonu przyszedł czas na pierwsze spotkanie z Panem B. Upragnione spotkanie... Niczego się konkretnego nie dowiedziałam, tylko zaczął się do mnie dobierać ale seksu nie było. Próbował mnie podniecić, byłam naga przy nim ale na całowaniu się skończyło. Na tym nasza znajomość się skończyła. Nie miałam czasu na przepracowanie tej całej sytuacji bo następnego dnia spotkałam się pierwszy raz z Panem O. Zaiskrzyło i ciągle jesteśmy razem. Tylko ja codziennie myślę, czy aby na pewno nie zdradziłam jakkolwiek Pana O. Codziennie bije się z myślami czy powinnam mu to powiedzieć. Jak mam wytłumaczyć sobie, że nie zrobiłam nic złego... Jak przestać o tym wydarzeniu myśleć? Mam ciągle to w głowie, nie chce mu o tym mówić.

4 odpowiedzi


To delikatna kwestia i rozumiem, że budzi w Pani emocje. Zastanowiłabym się, skąd poczucie, że mogła być Pani nie fair wobec partnera. Proponuję niejako odwrócić tę sytuację i zastanowić się, czy miałaby Pani zrozumienie dla swojego partnera, gdyby to jemu przydarzyła się podobna sytuacja? Jeżeli nie, to dlaczego? A jeśli znalazłaby Pani dla niego zrozumienie, to czemu nie ma go Pani dla siebie? To wstępne kwestie do rozważenia. Gdyby poczuła Pani potrzebę dalszego wsparcia, zapraszam na konsultację online. Pozdrawiam serdecznie i trzymam za Panią kciuki.

mgr Monika Kopycka

mgr Monika Kopycka

psychoterapeuta

Michałowice

Umów wizytę

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Jeżeli się czymś martwimy ale nie jestesmy pewni czy to martwienie się ma sens, warto zadac sobie 2 pytania: Czy to czym się martwię obiektywnie stanowi problem oraz czy ja mam na to wpływ. Jeżeli odpowiedź na któreś z tych pytań brzmi nie oznacza to, że mamy do czynienia z zamatwianiem się tzw. jałowym i myślę że z takim tu mamy do czynienia. Jak Pani myśli?


Dzień dobry, cieszę się, że szuka Pani wsparcia, bo w ostatnim czasie wiele się wydarzyło, a jak widać, towarzyszy temu wiele trudnych emocji. W relacji z Panem B. miało miejsce wprowadzenie w błąd i nadużycie zaufania, co postawiło Panią w bardzo trudnej i bolesnej sytuacji, również w konfrontacji z jego żoną. Pisze Pani: „Nie miałam czasu na przepracowanie tej całej sytuacji, bo następnego dnia spotkałam się pierwszy raz z Panem O.” Może jednak warto byłoby przyjrzeć się tej sytuacji i spróbować wyciągnąć z niej wnioski? Być może jest to szansa, aby wzmocnić siebie i zrozumieć swoje potrzeby oraz granice w relacjach. Kolejną ważną sprawą jest nowo zaczęta relacja z Panem O. Wspomina Pani o poczuciu winy i trudnych myślach związanych z wydarzeniami, które miały miejsce przed rozpoczęciem tej relacji. Warto zastanowić się, jak postrzega Pani kwestię zdrady oraz jakiego rodzaju dialog wewnętrzny towarzyszy Pani w tej sytuacji. Być może pomocne byłoby przyjrzenie się temu, jak rozmawia Pani sama ze sobą o tym doświadczeniu – czy jest tam więcej krytyki, czy może miejsce na wyrozumiałość dla siebie? Jeśli ma Pani możliwość skorzystania z terapii, mogłoby to być bardzo pomocne w przepracowaniu tych emocji oraz zrozumieniu, jak najlepiej sobie z nimi radzić. Rozmowa z profesjonalistą może pomóc uporządkować myśli, zmniejszyć poczucie winy i znaleźć drogę do większego spokoju w relacji z samą sobą i z partnerem. Pozdrawiam, Agnieszka Balicka


Dzień dobry, Myślę że dobrze jest zastanowić się czy zamknęła Pani do końca relację z panem B. Czy są jeszcze jakieś uczucia lub emocje (nie tylko pozytywne) które Pani żywi do niego - bo może to one sprawiają że ma Pani to poczucie winy. Pisze Pani że nie było wtedy czasu na przepracowanie tego ostatniego spotkania - czy potem Pani taki czas znalazła? Generalnie dobrze jest po zakończeniu relacji pobyć samej by móc własnie wszystko sobie poukładać zanim się wejdzie w kolejny związek - rozumiem że wtedy nie dała Pani sobie tego czasu, ale jest to ważne. Dlatego zachęcam do przyjrzenia się swojemu stosunkowi do tamtej relacji. Jeśli jest coś, co jeszcze nie do końca jest domknięte dobrze jest symbolicznie to zamknąć, wyrazić swoje emocje. Dobrą techniką jest np. napisanie listu i następnie spalenie go. A w obecnej relacji na pewno dobrze jest być szczerą wobec partnera, bo jeśli coś ukrywamy to nie jesteśmy do końca prawdziwi, i partner to wyczuje. Jeśli poradzenie sobie samej z tą sytuacją jest dla Pani zbyt trudne, można skorzystać z pomocy psychoterapeuty. Pozdrawiam Justyna Wojciechowska

mgr Justyna Wojciechowska

mgr Justyna Wojciechowska

psychoterapeuta

Ustrzyki Dolne

Umów wizytę

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.