Witam , czy jeżeli lekarz psychiatra stwierdził że dziecko ma zespół aspergera i wystapilismy z wnio
2
odpowiedzi
Witam , czy jeżeli lekarz psychiatra stwierdził że dziecko ma zespół aspergera i wystapilismy z wnioskiem od psychiatry do poradni o potrzebie kształcenie specjalnego to czy mogą oni orzec inaczej? np że dziecko nie ma zespołu aspergera?
Nie słyszałam o tym,żeby jakakolwiek Poradnia Psychologiczno Pedagogiczna podważyła rozpoznanie lekarza psychiatry.
Przecież na podstawie min zaświadczenia od lekarza wystawiane jest orzeczenie.
Przecież na podstawie min zaświadczenia od lekarza wystawiane jest orzeczenie.
W tej sytuacji kluczowe jest rozróżnienie dwóch światów: medycznego (lekarz psychiatra) oraz oświatowego (Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna – PPP).
Formalnie wygląda to następująco:
Poradnia nie może "podważyć" diagnozy lekarskiej w sensie medycznym, ponieważ to lekarz specjalista (psychiatra) jest uprawniony do rozpoznawania jednostek chorobowych i zaburzeń według klasyfikacji ICD. Jeśli psychiatra wystawił zaświadczenie, że dziecko ma zespół Aspergera (lub obecnie częściej używane określenie: spektrum autyzmu), to dla poradni jest to fakt medyczny.
Jednakże, zespół orzekający w poradni ma prawo do własnej oceny funkcjonalnej. Oznacza to, że:
• Poradnia musi uznać diagnozę: Jeśli w dokumentacji jest zaświadczenie od psychiatry, poradnia w orzeczeniu wpisuje rozpoznanie zgodne z tym zaświadczeniem. Nie mogą napisać, że dziecko jest zdrowe, jeśli lekarz twierdzi inaczej.
• Poradnia decyduje o "potrzebie": Zespół orzekający ocenia, czy to konkretne zaburzenie wpływa na naukę dziecka w taki sposób, że wymaga ono kształcenia specjalnego. W 99% przypadków przy zespole Aspergera orzeczenie jest wydawane bez problemu, bo spektrum autyzmu jest wymienione w przepisach jako jedna z podstaw do takiego wsparcia.
• Badania w poradni: Psycholog i pedagog w poradni przeprowadzają własne testy, by sprawdzić, jak dziecko radzi sobie z emocjami, nauką i kontaktami społecznymi. Robią to po to, by wypisać w orzeczeniu konkretne zalecenia dla szkoły (np. zajęcia TUS, pomoc nauczyciela wspomagającego), a nie po to, by polemizować z psychiatrą.
Podsumowując: poradnia nie może stwierdzić, że dziecko "nie ma Aspergera", skoro psychiatra go zdiagnozował. Może jedynie (choć zdarza się to niezwykle rzadko przy tej diagnozie) uznać, że dziecko funkcjonuje na tyle dobrze, że nie wymaga kształcenia specjalnego, a jedynie opinii o zindywidualizowanej ścieżce kształcenia. Pozdrawiam
Formalnie wygląda to następująco:
Poradnia nie może "podważyć" diagnozy lekarskiej w sensie medycznym, ponieważ to lekarz specjalista (psychiatra) jest uprawniony do rozpoznawania jednostek chorobowych i zaburzeń według klasyfikacji ICD. Jeśli psychiatra wystawił zaświadczenie, że dziecko ma zespół Aspergera (lub obecnie częściej używane określenie: spektrum autyzmu), to dla poradni jest to fakt medyczny.
Jednakże, zespół orzekający w poradni ma prawo do własnej oceny funkcjonalnej. Oznacza to, że:
• Poradnia musi uznać diagnozę: Jeśli w dokumentacji jest zaświadczenie od psychiatry, poradnia w orzeczeniu wpisuje rozpoznanie zgodne z tym zaświadczeniem. Nie mogą napisać, że dziecko jest zdrowe, jeśli lekarz twierdzi inaczej.
• Poradnia decyduje o "potrzebie": Zespół orzekający ocenia, czy to konkretne zaburzenie wpływa na naukę dziecka w taki sposób, że wymaga ono kształcenia specjalnego. W 99% przypadków przy zespole Aspergera orzeczenie jest wydawane bez problemu, bo spektrum autyzmu jest wymienione w przepisach jako jedna z podstaw do takiego wsparcia.
• Badania w poradni: Psycholog i pedagog w poradni przeprowadzają własne testy, by sprawdzić, jak dziecko radzi sobie z emocjami, nauką i kontaktami społecznymi. Robią to po to, by wypisać w orzeczeniu konkretne zalecenia dla szkoły (np. zajęcia TUS, pomoc nauczyciela wspomagającego), a nie po to, by polemizować z psychiatrą.
Podsumowując: poradnia nie może stwierdzić, że dziecko "nie ma Aspergera", skoro psychiatra go zdiagnozował. Może jedynie (choć zdarza się to niezwykle rzadko przy tej diagnozie) uznać, że dziecko funkcjonuje na tyle dobrze, że nie wymaga kształcenia specjalnego, a jedynie opinii o zindywidualizowanej ścieżce kształcenia. Pozdrawiam
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.